W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
YASUMI

Artykuły

Dlaczego jedni łagodnie przechodzą COVID-19, a inni umierają?

2020-11-20 12:06:57
Dlaczego jedni łagodnie przechodzą COVID-19, a inni umierają?

Dlaczego jedni łagodnie przechodzą COVID-19, a inni umierają?



Adrian Lejman, pochodzi z Kawęczyna, w powiecie tureckim. Pracuje w MNM Diagnostics jako analityk genomowy. Obecnie jest koordynatorem dużego projektu badawczego dotyczącego prognozowania przebiegu choroby COVID-19.


MNM Diagnostics w Polskiej Grupie Badawczej jest firmą ekspercką w zakresie badań genomowych. Pan z kolei pełni w firmie rolę koordynatora projektu badawczego prowadzonego wspólnie z Centralnym Szpitalem Klinicznym MSWiA w Warszawie.

– Tak, badania całego genomu są niezwykle skomplikowane, ale dostarczają ogromu informacji niezbędnych do właściwej diagnostyki. Niestety, w Polsce badania całogenomowe dopiero raczkują. Nasza firma, MNM Diagnostics, jako jedyna w Polsce zajmuje się diagnostyką genomową, przede wszystkim w zakresie onkologii. Umożliwia ona lepsze poznanie nowotworu, co pomaga w dostosowaniu leczenia i zastosowaniu terapii celowanej. Naszą wiedzę ekspercką chcemy wykorzystać w realizacji projektu badawczego prowadzonego wspólnie ze Szpitalem Klinicznym MSWiA w Warszawie.

W odróżnieniu od innych chorób, zakres objawów zakażenia nowym koronawirusem jest bardzo szeroki. Od przebiegu bezobjawowego, przez bardzo łagodny do wręcz skrajnie ciężkiego, prowadzącego do śmierci. Są także i takie osoby, które pomimo że miały kontakt z chorym, nie zarażają się. Czy znamy odpowiedź na pytanie, dlaczego tak się dzieje?

– Odpowiedzi na to pytanie szukamy właśnie w tym projekcie. Naszym zdaniem leży ona w ludzkich genach. Szukamy więc wariantów genetycznych u osób, które są zdrowe, na co dzień nie chorują, a jednak ciężko przechodzą COVID-19 (mimo że są to ludzie młodzi i nienależący do grupy ryzyka). Przewidujemy, że związane jest to z występowaniem wariantów genetycznych, które są odpowiedzialne za taki przebieg choroby spowodowanej przez SARS-CoV-2. Z drugiej strony, szukamy również takich cech genetycznych, które sprawiają, że osoby mimo kontaktu z chorym, będącym potencjalnym źródłem zakażenia, w ogóle się nie zakażają. Koncepcja ta jest już znana dla innych, wcześniej poznanych wirusów, np. wirus HIV lub wirus opryszczki. Szereg badań pozwolił zidentyfikować już warianty genetyczne warunkujące wrodzoną odporność na zakażenie tymi wirusami u ludzi. Wiemy o tym, ponieważ wirusy te towarzyszą nam od dawna, więc był czas, aby je poznać w przeciwieństwie do wirusa, który pojawił się na przełomie 2019 i 2020 roku w Chinach.


Do czego może posłużyć ta wiedza, co jest celem projektu, realizowanego przez Polską Grupę Badawczą?

Znalezienie tych różnic, odkrycie i zlokalizowanie cech genetycznych, dzięki którym ludzie się nie zakażają umożliwi nam stworzenie szybkiego testu dla osób najbardziej narażonych na kontakt z wirusem, na przykład dla lekarzy, pielęgniarek i ratowników. Pokaże on, czy ich geny dają im ochronę przed chorobą COVID-19, co umożliwi spokojną pracę w najbardziej krytycznych miejscach. Jest też inny aspekt naszych poszukiwań. Bardzo możliwe, że poznając odpowiedź na pytanie, który gen warunkuje odporność, poznamy również mechanizm obrony przed wirusem. Będziemy wówczas wiedzieli, w jaki sposób walczyć z chorobą nawet u osób narażonych na ciężki jej przebieg. Dowiemy się, czego brakuje ich komórkom i jaką terapię zastosować do ich leczenia.

– Podejrzliwi, a tych nie brakuje, powiedzą, że to może posłużyć kombinacjom genetycznym w genomie człowieka?

Science fiction i spekulacje pseudonaukowe oczywiście istnieją, zwłaszcza w czasach wszechobecnych fake newsów i łatwego dostępu do niepotwierdzonych doniesień. Z etycznego punktu widzenia eksperymenty na ludzkim genomie są niemożliwe. Tworzenie superludzi poprzez zmiany w materiale genetycznym, wymagałyby pracy na ludzkich zarodkach, co jest wykluczone, abstrakcyjne i niewykonalne! Z drugiej strony mamy przykłady skutecznych terapii genowych w nieuleczalnych dotąd chorobach. Najdroższy i najbardziej skuteczny lek na SMA, czyli rdzeniowy zanik mięśni, jest właśnie terapią genową. Polega ona na dostarczeniu choremu poprawnej kopii uszkodzonego genu, jednak nie występuje tutaj ingerencja w jego własny materiał genetyczny. Dzięki wprowadzonemu do komórek właściwemu genowi, objawy choroby zanikają.

– Test, nad którym pracujecie będzie dostępny do powszechnego użytku?

Mam nadzieję, że test, który powstanie będzie dostępny dla jak najszerszego grona odbiorców. Dzięki niemu będziemy mogli szybko i łatwo wytypować osoby narażone na ciężki przebieg COVID-19, ale też te odporne, zaopatrzone od urodzenia w chroniące je przed tym warianty genetyczne.

– Jakby mógł taki test wyglądać, czy wystarczy nasza ślina jako materiał genetyczny?

Tak, wystarczy wtedy pobranie wymazu z policzka i przeprowadzenie prostej reakcji chemicznej pozwalającej na identyfikację danego wariantu genetycznego.

– Można zatem postawić tezę, że wszystkie osoby, które biorą udział w Państwa badaniu mogą przyczynić się do opanowania wirusa SARS-CoV-2 w Polsce i nie tylko?

Oczywiście! Wszystkie osoby biorące udział w naszym projekcie przyczynią się do walki z pandemią, a zwłaszcza z ciężkim przebiegiem choroby, na który część populacji jest narażona. Zarówno osoby, które ciężko przechodzą COVID-19 jak i te, które nie przejawiają żadnych objawów choroby mogą przyczynić się do poznania wariantów genetycznych pozwalających na opanowanie tej epidemii.

– Czy do projektu mogą się jeszcze zgłaszać osoby chętne, jeśli tak to gdzie i jakie muszą spełnić warunki?

Jak najbardziej! Ochotnicy nadal mogą zgłaszać się przez stronę internetową https://odporninacovid.pl/ wypełniając odpowiedni formularz. Szukamy osób, które mieszkają w tym samym domu, wśród których przynajmniej jedna chorowała na COVID-19, co zostało potwierdzone testem na obecność wirusa, a co najmniej jeden z domowników, mimo przebywania z osobą chorą, nie zachorował. Najlepiej, żeby osoba, która chorowała i ta bez objawów były ze sobą spokrewnione. Np. żeby to byli brat i siostra, rodzic i dziecko, wnuczek i babcia. Szukając odpowiedzi, dlaczego jedni przechodzą tę chorobę ciężko, a inni w ogóle się nie zakażają, szukamy tak naprawdę różnic genetycznych między tymi osobami. W przypadku osób obcych tych różnic będzie zdecydowanie więcej niż u osób spokrewnionych, które dzielą ze sobą znaczną część materiału genetycznego.

– Kiedy możemy się spodziewać efektów projektu?

Finał planowany jest w połowie przyszłego roku. Myślę, że w lipcu powinny być znane wyniki projektu i będziemy mogli ogłosić sukces oraz wskazać ten magiczny gen lub wariant genetyczny, który daje nam odporność.

– To jak szukanie genetycznego Graala.

Coś w tym jest. Te poszukiwania odbywają się na całym świcie. Nasza Polska Grupa Badawcza należy do międzynarodowego konsorcjum, które zrzesza ponad 200 jednostek badawczych na całym świecie i wszyscy dążymy do tego samego celu. Jest nim znalezienie różnic genetycznych powodujących, że osoby młode pełne sił przechodzą COVID-19 ciężko, a inni w ogóle się nie zakażają, choć czasem należą do grup ryzyka ze względu na wiek czy choroby towarzyszące.

– Dziękuję za rozmowę, życząc Wan i nam sukcesu.




Iwona Kujawa


Podziel się


Jesteśmy na: