W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
muza klinika

Konin


Jest zarządzenie w sprawie odwołania Ludmiły Woźniak. Za co prezydent zwolnił dyrektorkę G6?

2016-11-14 12:45:13
Jest zarządzenie w sprawie odwołania Ludmiły Woźniak. Za co prezydent zwolnił dyrektorkę G6?

Z OSTATNIEJ CHWILI. Przed kilkoma minutami na stronie internetowej Urzędu Miejskiego w Koninie pojawiło się zarządzenie w sprawie odwołania Ludmiły Woźniak ze stanowiska dyrektora Gimnazjum nr 6 w Koninie. Dlaczego została zwolniona z funkcji, którą pełniła kilkanaście lat?

Przypomnijmy, że sprawa dotyczy brutalnego pobicia ucznia Gimnazjum nr 6 w Koninie. 24 października dwóch 15-latków zwabiło o rok młodszego kolegę do szkolnej toalety, gdzie czekał na nich jeszcze jeden 15-latek. Po zdarzeniu rodzice zawieźli nastolatka do szpitala. Tam okazało się, że uraz głowy jest bardzo poważny. Na szczęście stan chłopca już się poprawił i w ubiegły wtorek wyszedł ze szpitala.

Odwołana bez wypowiedzenia

W związku z brutalnym pobiciem prezydent Józef Nowicki postanowił zwolnić ze sprawowania funkcji wieloletnią dyrektorkę placówki. – Odwołuję panią Ludmiłę Woźniak ze stanowiska dyrektora Gimnazjum nr 6 Szkoły Mistrzostwa Sportowego im. Janusza Kusocińskiego w Koninie z dniem 8 listopada 2016 roku bez wypowiedzenia – czytamy w zarządzeniu opublikowanym przed chwilą na stronie internetowej konińskiego magistratu.

W uzasadnieniu zarządzenia, które ma 5 stron, prezydent wyjaśnia powody swojej decyzji. Wskazuje przy tym na szereg uchybień ze strony byłej dyrektor. „Sposób pełnienia funkcji przez panią dyrektor Gimnazjum nr 6 w Koninie, skutki jej nieprofesjonalnych działań podejmowanych w ramach kierowania placówką, a przede wszystkim zaniechania czynności, do których była zobligowana jako dyrektor szkoły w związku ze zdarzeniem o charakterze nadzwyczajnym, tj. pobiciem jednego z uczniów szkoły stanowią, w ocenie organu prowadzącego, zagrożenie dla osiągnięcia statutowych celów szkoły” – czytamy w zarządzeniu.

Za co prezydent odwołał dyrektorkę?

Józef Nowicki zarzucił Ludmile Woźniak między innymi to, że po pobiciu nie wezwała karetki pogotowia do szkoły oraz udzieliła też błędnych informacji urzędnikom i dziennikarzom. Podkreślał również, że nie powiadomiła niezwłocznie o całym zdarzeniu organów ścigania. Zawiadomienie do prokuratury wysłała w formie elektronicznej 26 października. „Po otrzymaniu informacji o pobiciu ucznia dyrektor szkoły nie dochowała należytej staranności i nie wezwała profesjonalnych służb medycznych, choć okoliczności zdarzenia wskazywały na taką konieczność. Uczeń informował o uderzeniach w głowę. Szkoła wezwała tylko policję i rodziców ucznia. (...) W trakcie trwania postępowania wyjaśniającego, którego przedmiotem było zdarzenie zaistniałe w szkole, pani dyrektor wprowadziła w błąd organ prowadzący, odpowiadając na zadane jej pytanie o sytuację wychowawczą sprawcy zdarzenia, że dotychczas z uczniem nie było żadnych problemów wychowawczych. Faktycznie zaś uczeń ten objęty jest nadzorem kuratora sądowego w związku z podobnym zdarzeniem, którego dopuścił się wcześniej na terenie innej placówki, o czym szkoła wiedzieć musiała. Powyższe potwierdza fakt wezwania bezpośrednio po zdarzeniu kuratora pełniącego nadzór nad uczniem podejrzanym o pobicie. (...) Podobnej treści nieprawdziwe informacje pani dyrektor przekazywała również mediom, w tym mediom ogólnopolskim, doprowadzając do dezinformacji opinii publicznej. Sytuacja, o której mowa wskazuje bądź na brak wiedzy pani dyrektor o sytuacji wychowawczej swoich uczniów, czyli brak realnie sprawowanego przez nią nadzoru pedagogicznego bądź na świadome i celowe wprowadzenie w błąd organu prowadzącego, celem umniejszenia własnej odpowiedzialności w sprawie co, biorąc pod uwagę, że chodzi o do świadczonego, długoletniego nauczyciela, zasługuje na szczególne potępienie. Zresztą tak brak wiedzy, jak i celowe działanie dezinformujące podobnie szkodzi właściwemu funkcjonowaniu szkoły” – czytamy w dokumencie.

Prezydent odniósł się również do opinii radcy prawnego, którą Ludmiła Woźniak przekazała dziennikarzom tydzień temu. W 4-stronicowym dokumencie specjalista wyjaśniał, że nie ma żadnych podstaw do odwołania dyrektorki. Józef Nowicki stwierdził, że w ten sposób Ludmiła Woźniak chciała wywrzeć presję na organie prowadzącym. W zarządzeniu prezydent podkreślił, że przez pobicie ucznia autorytet szkoły się obniżył, „dotychczasowi uczniowie tej szkoły przenoszą się do innych gimnazjów (G-1, G-5)” – czytamy.

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:




Stef
Pani Woźniak, serdecznie Pani współczuję tego, jak Panią potraktowano. Mam nadzieję, że starczy Pani sił i odzyska Pani dobre imię, którego chcą Pani pozbawić! Trzymam za Panią kciuki!
OctaviaS
Teraz karetki beda jezdzic jak oszalale.
Mala
Niefortunne bylo publikowanie opinii bieglego, szefowie tego nie lubia. Pani Wozniak strzelila sobie tym w kolano. Z drugiej strony nie dziwie sie. Nie bylo nikogo, kto by jej broni tzn udzielil moralnego wsparcia (mysle o organie zalozycielskim). Bronila sie sama jak umiala. Uwage zwraca fakt, ze slowo media pojawia sie w cyt dokumencie wiele razy.
Ala
Moze w szkole swietoszek byl grzeczny I nie bylo z nim zadnych problemow wychowawczych. Jedno nie wyklucza drugiego. Zreszta mialo sie to nie wydac: 1. Chlopak zostal zwabiony w ustronne miejsce. 2. Zostal dotkliwie pobity, ale zawodowo, bo nie bylo sladow obrazen. I nikt sie nie zorientowal, ani pedagodzy, ani rodzice, ani policja. Ani poczatkowo lekarze.


Jesteśmy na: