W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X

Aktualności


Od kilku dni w sklepach reklamówki nie dostaniemy za darmo

2018-01-09 07:08:00
Od kilku dni w sklepach reklamówki nie dostaniemy za darmo

Od nowego roku w sklepach nie dostaniemy już foliowej torby do naszych zakupów za darmo. Musimy za nią zapłacić najmniej 20 groszy, a najwięcej nawet złotówkę. Wszystko za sprawą nowej ustawy o opakowaniach i opłaty recyklingowej wprowadzonej przez Ministerstwo Środowiska.

Dla wielu klientów konińskich sklepów w pierwsze dni roku szokiem były ceny jednorazowych reklamówek, które dotąd w wielu przypadkach dostawali bezpłatnie. Okazuje się, że wspomniane foliowe torby nie będą już oferowane za darmo. Teraz maksymalnie mogą kosztować nawet złotówkę. Spowodowała to nowelizacja ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi. Wszystkie sklepy zastosowały się do wymogów, a niektóre sprzedające wcześniej swoje reklamówki, oprócz wspomnianych 20 groszy, podwyższyły ich cenę o kilka groszy (jeśli dotąd kosztowała 8 groszy, teraz sprzedawca chce za nią 10 groszy plus wymagane 20 groszy). Taka cena jednorazówek ma według Ministerstwa Środowiska, które wprowadziło opłatę recyklingową, zmniejszyć zużycie foliówek.

Bezpłatne mają być jedynie cienkie foliówki, ale tylko wtedy, gdy zapakujemy w nie warzywa. Jeśli jednak w warzywną folię włożymy coś innego, opłata nas nie ominie. O czym przekonała się pewna koninianka. – Kupiłam kapustę kiszoną w wiadereczku. Było mokre, więc włożyłam je do cieniutkiej jednorazówki z działu warzywnego, żeby nie pobrudziło mi pozostałych zakupów. Przy kasie usłyszałam, że muszę za tę cieniutką foliówkę zapłacić aż 39 groszy! – mówiła klientka.

Wielu koninian już od dawna na zakupy chodzi z własnymi torbami. Jednak każdemu zdarzało reklamówkę ze sklepu wziąć. – To szok, żeby za zwykłą jednorazówkę płacić kilkadziesiąt groszy. To bardzo drogo. Tym bardziej, że na przykład w jednym sklepie za cieniutką torbę zapłacić trzeba 39 groszy, a w innym za porządną foliową reklamówkę, którą użyje się kilka razy, 25 groszy. Myślę, że teraz okaże się, jak markety cenią swoich klientów, bo są takie, które wykorzystują tę sytuację i podnoszą cenę foliówek – mówił nam klient markety na V osiedlu.

Rzeczywiście opłaty mogą zmniejszyć liczbę kupowanych reklamówek. Czy się do tego szybko przyzwyczaimy? Jak widać na razie jesteśmy zaskoczeni, że tam gdzie dotąd w reklamówkę pakowano nam zakupy, teraz musimy wyłożyć kilkadziesiąt groszy.

Milena Fabisiak

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Jesteśmy na: