W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar od  09.09

Aktualności

Burmistrz z ofertą dla mieszkańców. Mogą zarobić na koszeniu gminnych trawników

2022-08-12 20:23:31
Marcin Szafrański
Napisz do autora
Burmistrz z ofertą dla mieszkańców. Mogą zarobić na koszeniu gminnych trawników

Burmistrz Kleczewa zaproponował mieszkańcom zarobek! Jak wskazuje, nie będą to „miliony monet”, ale można sobie dorobić koszeniem trawników na terenie całej gminy. Opublikował też listę miejsc, które miałyby być porządkowane.

– Wpadłem na pewien pomysł i chciałbym go wcielić w życie – poinformował burmistrz. Wskazując, że urząd wydaje pieniądze na koszenie trawników na terenie całej gminy. – Wysłanie jednak człowieka z kosiarką z Kleczewa na drugi koniec gminy np. do Trębów Starych, żeby wykosił obszar 4 metrów kwadratowych obok przystanku powoduje znaczne koszty (w stosunku do zakresu pracy) – wyjaśnia w mediach społecznościowych Mariusz Musiałowski.

I tu padła propozycja. – Każdy z nas przecież i tak kosi trawę na swojej posesji. Jeżeli zechciałby wypchnąć kosiarkę również za płot i skosić kawałek gminnej trawy – będzie miał za to zapłacone. Jemu to zajmie mniej niż minutę, a nam zejdzie kłopot z głowy i duże obciążenie logistyczne. Sęk teraz w tym, żeby się „dogadać” i ustalić taką kwotę, za którą komuś będzie chciało się wypchnąć kosiarkę ze 2 albo 3 razy w roku poza bramę – informuje burmistrz Kleczewa.

Nie będą to „miliony monet”, ale wynagrodzenie na pewno wielokrotnie przekroczy koszty paliwa czy prądu (nawet po podwyżkach), jak dodaje burmistrz. Publikuje też wykaz wszystkich obszarów, które w tej chwili trzeba wykaszać. Niektóre mają 4 metry kwadratowe, inne nawet kilkaset metrów kwadratowych. – Bardzo proszę, aby osoby zainteresowane podjęciem współpracy zadzwoniły pod numer 63 2700 901 i wskazały obszar, który są gotowe wziąć pod swoją opiekę oraz kwotę, jaka ich za to interesuje – wyjaśnia Mariusz Musiałowski. Zainteresowanym pracownik urzędu wskaże precyzyjne mapki, a po ustaleniu i ujednoliceniu ostatecznych kwot, rozpocznie się współpraca. – Głosów krytycznych o tym pomyśle słyszę tyle samo co pozytywnych, więc dopóki się nie przekonam, nie będę wiedział, czy to zadziała, czy nie. A co Wy o nim sądzicie? – zapytał burmistrz.

Burmistrz z ofertą dla mieszkańców. Mogą zarobić na koszeniu gminnych trawników
Burmistrz z ofertą dla mieszkańców. Mogą zarobić na koszeniu gminnych trawników



Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





byłykacyk
To je zbierajcie urzędasy bo wam ciągle mało i mało.
A
A ja mam pytanie jeśli przy mojej posesji idzie chodnik jest pas zieleni i mój płot to wykoszeniem trawy jak i odsieżeniem chodnika zimą powinna zająć się gmina w razie odszkodowania jeśli ktoś by doznał uszczerbku na zdrowiu
sat
Pomysł,jak pomysł,tylko że burmistrzu zwróć uwagę na pewien drobiazg którego może nie widzisz.Mieszkańcy gminy na szerokości swoich posesji nie od dziś wykaszają rowy i nie żądają zapłaty,mając na uwadze tylko schludny wygląd przed domem.