W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Multi Media
Advertisement

Kramsk


Matka zaatakowała nożem swoich synów i zraniła siebie. Zostawiła list (FILM)

2019-06-06 16:10:36

Nieco więcej wiadomo o tragedii rodzinnej, która wydarzyła się dzisiaj w Kramsku. 37-letnia matka zaatakowała nożem swoich synów, a potem zraniła siebie. 9-letni chłopiec, mimo reanimacji zmarł, 4,5-miesięczne niemowlę zostało przetransportowane do szpitala w Poznaniu. Kobieta przebywa na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii w Koninie. – Jest przytomna – mówi ordynator Grzegorz Jankowski. Prokurator Marek Kasprzak poinformował, że kobieta zostawiła list, w którym oświadczyła, że nie radzi sobie z chorobami dzieci.

Do tragedii doszło rano, około godziny 8.45. w domu znajdującym się przy głównej ulicy w Kramsku. Karetkę wezwała siostra 37-latki. To właśnie jej matka dzieci miała powiedzieć, że wbiła sobie nóż w serce i coś się stało z dziećmi. Gdy ratownicy przyjechali na miejsce podjęli reanimację starszego, 9-letniego chłopca,. Niestety, bezskutecznie. Młodszy, 4,5- miesięczny wraz z matką zostali przewiezieni do szpitala.

Śledczy nie chcą na razie ujawniać szczegółów śledztwa. W czasie, gdy w domu rozgrywał się dramat, ojca dzieci nie było.

Najbliżsi sąsiedzi są w szoku. – To była normalna, spokojna rodzina – mówi jedna z mieszkanek Kramska. – Ta pani opiekowała się dziećmi, często widywaliśmy ją na spacerze. Nie było po niej widać, że dzieje się coś złego.

Na miejscu tragedii był wójt Kramska Andrzej Nowak, który zagwarantował rodzinie kobiety pomoc psychologiczną. Najbliżsi mogą także liczyć na dach nad głową.

Jak się dowiedzieliśmy od prokuratora Marka Kasprzaka, matka zostawiła list, w którym poinformowała, że nie radzi sobie z chorobami dzieci.
Anna Chadaj

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:




George
A ja myślę że w tym co napisał Maciek jest bardzo dużo racji. Po drugie gdyby komentarze były nie wskazane, to portal by zablokował możliwość dodawania ich.
M ...
Mysle ze w tej sprawie ....komentarze pod artykulem sa zbedne ... lm w tym przypadku zachowal sie super !
Dramat
Normalny człowiek nie zabija drugiego,to dramat duszy, a nie brak pieniędzy.
Dramat
Normalny człowiek nie zabija drugiego,to dramat duszy, a nie brak pieniędzy.
Maciek
Taki kest Nasz kraj. Państwo nie pomaga a utrudnia. Ludzie zaczynają podupadać już psuchicznie. Dostać się do lekarza można jedynie za sprawą kilku papierowych banknotów. A jak stanie się tragedia, to wszyscy nagle chcą pomóc. Dam sobie rękę uciąć że wcześniej pomocy odmawiano. Bo brak środków, bo jak jeden dostanie to drugi będzie chciał itp. Współczuję tej kobiecie że musiała posunąć się aż tak daleko.


Jesteśmy na: