W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
PLUS

Kleczew

Za kulisami Szansy na sukces. Jak wyglądał finał eliminacji Eurowizji Junior?

2022-10-02 14:06:00
Za kulisami Szansy na sukces. Jak wyglądał finał eliminacji Eurowizji Junior?

Byliśmy pewni, że tak zakończy się finał Szansy na sukces Eurowizji Junior. Wygrała koninianka Laura Bączkiewicz, która już w grudniu w Armenii będzie reprezentować nasz kraj w tym prestiżowym konkursie muzycznym. – Jestem dumna i szczęśliwa, bardzo dziękuję za głosy – mówi 11-letnia wokalistka. W studiu w TVP towarzyszyli jej najbliżsi, czyli rodzice Anna i Maciej, siostra Dominika oraz instruktor wokalny Mariusz Urbaniak.

Z Laurą Bączkiewicz na miejscu cały czas była mama Anna. W niedzielę, już w dzień finału, do studia TVP przy ulicy Woronicza przyjechali tata Maciej, starsza siostra Dominika oraz Mariusz Urbaniak ze Studia Piosenki Estradowej HIT w Koninie. Razem z nimi byliśmy tam i my!

W pierwszej części czwórka finalistów zaśpiewała piosenki innych artystów. Laura Bączkiewicz wykonała „Hold my hand” Lady Gagi. Niedługo potem poznaliśmy werdykt widzów i jurorów, że w ostatecznym finale spotkają się koninianka oraz Aleksander Maląg z Łodzi. Co ciekawe, oboje w piątej edycji The Voice Kids byli w drużynie Dawida Kwiatkowskiego. Tutaj już młodzi wokaliści zaśpiewali piosenki specjalnie dla nich napisane. Laura Bączkiewicz zaprezentowała „To the Moon”. To wykonanie przypieczętowało zwycięstwo koninianki. Wygrała zarówno w głosowaniu widzów, jak i kapituły konkursu. 11-latka już w grudniu poleci do Armenii, by reprezentować nasz kraj podczas Eurowizji Junior. – Szczerze to jeszcze nie! – odpowiedziała nam Laura Bączkiewicz, gdy zapytaliśmy ją, czy już dotarło do niej, że wygrała. Bardzo cieszyło ją również to, że może zabrać do domu dużą planszę z napisem „Reprezentant Polski”, którą otrzymała jako zwyciężczyni. – Jestem dumna i szczęśliwa, bardzo dziękuję za głosy – powiedziała. Jak nam zdradziła, bardzo lubi swój utwór. – Od razu mi się spodobał. Aż się zdziwiłam, bo jestem bardzo wymagająca – stwierdziła Laura Bączkiewicz. Zdaje sobie sprawę, że czeka ją teraz jeszcze więcej pracy. – Postaram się jak najszybciej wrócić do szkoły. Pozdrawiam wszystkich nauczycieli i osoby z klasy – mówiła 11-latka. – Czuję również bardzo duże wsparcie z Konina. Myślę, że wiele głosujących osób to koninianie. Bardzo za to dziękuję.

– Ta kompozycja była bardzo melodyjna, powtarzalna, refren wpadający w ucho i świetne połączenie języka angielskiego z polskim. Laura mimo młodego wieku naprawdę świetnie sobie radzi i ten angielski jest perfekcyjny – mówił nam wokalista Rafał Brzozowski, który w studiu oglądał występy finalistów. Czy jako reprezentant Polski w konkursie Eurowizji ma jakieś rady dla Laury? – Niech się bawi tą muzyką, piosenką i występem. Ma bardzo ciekawy temat, bo to jest podróż na księżyc i z powrotem, to utwór mówiący, że trzeba wierzyć w swoje marzenia i w ich siłę – dodał Rafał Brzozowski. Choć przyznał, że ten konkurs jest bardzo nieprzewidywalny, to Laura z tą piosenką ma naprawdę duże szanse.

Gdy już emocje nieco opadły, już w garderobie mieliśmy okazję porozmawiać z Laurą i jej najbliższymi. Czy spodziewali się takiego finału? – Szczerze? Nie! – mówi mama Anna. – Wiedzieliśmy, jaka jest konkurencja. Dzieci dobrze śpiewały. Laurusia była najmłodsza. Myśleliśmy, że jest tylko taką iskierką!

– Emocje niesamowite, potem ten wulkan emocji narastał aż w końcu była poważna erupcja. Nasza mała gwiazda wygrała i teraz będziemy pchali ten wózek dalej! Licząc przede wszystkim nadal na wsparcie koninian, Konina, naszego trenera, czyli ojca chrzestnego Mariusza – mówi Maciej Bączkiewicz, tata Laury. – Chcielibyśmy podziękować za wszelką życzliwość różnych ludzi i instytucji nas wspierających. Liczymy, że nadal tak będzie. Czeka ciężka praca przede wszystkim tego młodego człowieka. A my będziemy Laurę wspierać tak jak do tej pory. Frontu nie zmieniamy!

– Cały czas musimy pamiętać, że Laura ma dopiero 11 lat. Będziemy cały czas pilnować, chronić, wspierać – dodaje Anna Bączkiewicz. – I pilnować, czy sumiennie odrabia lekcje! – dodał tata. W pewnym momencie odezwał się Mariusz Urbaniak. – Właśnie zadzwonił jakiś pan z Wrocławia, który powiedział, że głosował na ciebie i kazał przekazać gratulacje – mówił instruktor wokalny. Laura może także liczyć na wsparcie starszej siostry Dominiki, która też jest duszą artystyczną. Tańczy i maluje. 11-latce telefonicznie gratulacje składał na gorąco także prezydent Piotr Korytkowski i życzył dalszych sukcesów.

Przed koninianką i jej instruktorem wokalnym z pewnością teraz dużo pracy. – Jeszcze nie raz, nie tysiąc, nie dwa tysiące, będziemy tę piosenkę wałkować, po to, żeby była przygotowana jak najlepiej – mówił Mariusz Urbaniak, który – jak stwierdził – był spokojny o sukces swojej podopiecznej. Kiedy wcześniej rozmawialiśmy z Laurą, zdradziła, że jej marzeniem było wystąpić podczas Eurowizji Junior. I tak się stanie. A jakie jest następne? – dopytujemy. – Niech już lepiej nie mówi albo po cichu! – skomentowali najbliżsi.

– Chcę wystąpić jak najlepiej i… zdjąć ten klej z włosów! – odpowiedziała z uśmiechem Laura Bączkiewicz.

Za kulisami Szansy na sukces. Jak wyglądał finał eliminacji Eurowizji Junior?
Za kulisami Szansy na sukces. Jak wyglądał finał eliminacji Eurowizji Junior?
Za kulisami Szansy na sukces. Jak wyglądał finał eliminacji Eurowizji Junior?
Za kulisami Szansy na sukces. Jak wyglądał finał eliminacji Eurowizji Junior?
Za kulisami Szansy na sukces. Jak wyglądał finał eliminacji Eurowizji Junior?
Za kulisami Szansy na sukces. Jak wyglądał finał eliminacji Eurowizji Junior?
Marcin Szafrański

Śledź nas na