W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X

Konin


Radny się pomylił czy zaniepokoił przy głosowaniu?

2019-09-11 12:26:17
Radny się pomylił czy zaniepokoił przy głosowaniu?

Przy jednym głosie wstrzymującym, konińscy radni zgodzili się na przesunięcie pieniędzy z budowy dojazdów do wiaduktu łączącego ulice Paderewskiego i Wyzwolenia na wkład własny do przebudowy ulic Żwirki i Wigury oraz Leśnej. Miasto otrzymało na te zadania 60 procent dofinansowania z Funduszu Dróg Samorządowych. – Po otrzymaniu dotacji, pan wojewoda rozesłał pisma do samorządów z prośbą o udokumentowanie wkładu własnego do tych dwóch projektów – wyjaśniał radnym Paweł Adamów, zastępca prezydenta Konina.

Początkowo zmianami w Wieloletniej Prognozie Finansowej radni mieli zająć się podczas sesji 18 września. Okazało się jednak, że miasto otrzymało pismo od wojewody, by w ciągu siedmiu dni udokumentować, że ma własne środki na dofinansowanie remontów ulic Żwirki i Wigury oraz Leśnej. Stąd sesja nadzwyczajna. – Nie chcąc ryzykować, po konsultacji z urzędem wojewódzkim, zdecydowaliśmy o podjęciu tej uchwały dzisiaj. Polega ona na zabezpieczeniu wkładu własnego do tych dwóch projektów, żeby inwestycja mogła być zrealizowana w przyszłym roku – mówił Paweł Adamów. Chodzi o znalezienie w budżecie ponad 3 milionów złotych. Środki te zostały „zdjęte” z planowanej inwestycji polegającej na wybudowaniu połączeń drogowych do powstającego wiaduktu łączącego ulice Paderewskiego i Wyzwolenia. Jeden przetarg już został unieważniony, bo firmy przedstawiły oferty wyższe od zaplanowanej kwoty. Za miesiąc czy półtora powinniśmy poznać wynik drugiego rozstrzygnięcia. – Wtedy też będziemy rachować, czy ta kwota, którą mamy wpisaną do budżetu będzie wystarczająca, czy trzeba będzie ją uzupełnić – mówił Paweł Adamów.

Za przesunięciem środków głosowali wszyscy uczestniczący w dzisiejszej sesji nadzwyczajnej sesji radni poza jednym – Jakubem Eltmanem, który się wstrzymał. To radny – co na pewno warto podkreślić – reprezentujący ten sam obóz polityczny co wojewoda. – Mam się do pomyłki przyznać? – powiedział nam radny Eltman, gdy zapytaliśmy go o jego głosowanie. Zaraz jednak stwierdził, że tak zagłosował, bo zaniepokoiło go zdjęcie środków z tych zapisanych na budowę dojazdów do wiaduktu. – Wiemy, że pierwszy przetarg już się odbył i został unieważniony. Tej kwoty nam teraz zabraknie, więc będziemy musieli jakieś pieniądze na tę inwestycję jeszcze znaleźć – mówił Jakub Eltman. – Potrzebujemy takiego wieloletniego planowania w przypadku WPF, a nie ad hoc, że mamy dotację i coś zmieniamy. Po to jest Wieloletnia Prognoza Finansowa, aby ją planować na wiele lat i konsekwentnie realizować.

Radny się pomylił czy zaniepokoił przy głosowaniu?
Radny się pomylił czy zaniepokoił przy głosowaniu?
Marcin Szafrański

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:




Janek
Chciał się wyróżnić. No to się wyróżnił. Oni myślą i wierzą w to, że tylko tak warto się wyróżniać,
Xyz
Radnym z pisu przeszkadza dworzec. Trzeba o tym mowic glosno!!!


Jesteśmy na: