W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar od 4 stycznia 24

Aktualności

KRÓLESTWO GOSPODYŃ. Przygotowały śniadanie dla całej Polski

2024-02-26 07:00:00
Milena Fabisiak
Napisz do autora
KRÓLESTWO GOSPODYŃ. Przygotowały śniadanie dla całej Polski

Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich w Posadzie (gmina Kazimierz Biskupi) słyną ze swojej kuchni nie tylko w miejscowości, w której mieszkają, ale od niedawna także w całej Polsce. Można je było zobaczyć w „Pytaniu na śniadanie”. Panie zaprezentowały regionalne śniadanie po wielkopolsku. – Przygotowałyśmy 20 potraw. Stół był suto zastawiony. Było to śniadanie z naciskiem na potrawy regionalne wielkopolskie, ale również karnawałowe, bo emisja była w ostatnią sobotę karnawału – mówiła Maria Król, przewodnicząca KGW w Posadzie. Jakie zatem wielkopolskie śniadanie zaproponowały panie z KGW w Posadzie?

Do KGW w Posadzie zapisanych jest 16 pań. – Jesteśmy zgranym kołem. Niedużym. Dość często się spotykamy. W ubiegłym roku miałyśmy 18 spotkań, w 2022 roku – 14. Koło powstało z inicjatywy sołtysa Posady – Kazimierza Króla w 2019 roku. W końcu komitet założycielski został powołany 17 lipca 2019 i od tego czasu liczymy istnienie koła, ale do KRS KGW zostało wpisane w październiku. Początkowo działałyśmy w sołectwie Posada – mówiły członkinie. Jak podkreślały, pierwszą ich imprezą były dożynki w 2019 roku w Kazimierzu Biskupim. Później zorganizowały spotkanie opłatkowe i były współorganizatorkami Andrzejek i sylwestra.

Są znane ze swojej kuchni

Przez kolejne lata uzbierało się też sporo działań. To między innymi festyny na powitanie i pożegnanie lata, w którym KGW Posada zaprezentowało swoje kulinarne możliwości. – My jesteśmy zawsze proszone o zorganizowanie imprezy od tej strony kulinarnej. Jesteśmy znane z naszej kuchni. Proszą o to nawet osoby spoza naszej miejscowości – mówią.

Biorą udział w wielu konkursach. – Mamy liczne podziękowania, wyróżnienia, także kilka nagród. Pokazujemy się na Facebooku, jesteśmy obserwowane. Zapisałam nas do Ogólnopolskiego Związku KGW, do Forum KGW, do Moje KGW, do różnych grup, gdzie się prezentujemy. Zostałyśmy dostrzeżone i wybrane do udziału w programie „Śniadania regionalne” prowadzone przez Marcina Porębińskiego, który jeździ po całej Polsce i nagrywa program dla TVP2 – mówi Maria Król.

Nagranie miało miejsce w pałacu w Posadzie w Izbie Pamięci Karola Wierusz-Kowalskiego, znanego malarza i ostatniego jego właściciela. – Nieprzypadkowo zostałyśmy wybrane, bo staramy się działać jak umiemy najlepiej. Bierzemy udział w wielu zewnętrznych konkursach, promując nie tylko koło, ale także naszą gminę Kazimierz Biskupi. Gdzieś tam o nas słychać. Śniadanie regionalne nagrywane było u nas 31 stycznia, a emitowane było w programie „Pytanie na śniadanie” w sobotę 10 lutego.

Jak wspominają nagranie?

– Emocje powoli już opadają... Jesteśmy zmęczone, ale niezmiernie szczęśliwe i dumne, że to właśnie my mogłyśmy je zaprezentować. Jak się okazało, nie taki diabeł straszny jak go malują!... Pan Marcin Porębiński to przesympatyczny człowiek, cała jego ekipa także, więc po pierwszych ujęciach stres gdzieś zniknął. Tylko, aby uzyskać dwa kilkuminutowe wejścia na wizji, nagrywano materiał etapami i całe nagranie trwało ponad pięć godzin! Dziesiątki ujęć i powtórek – czasami zapominało się, co już raz zostało powiedziane. Emocje były ogromne, ale wspaniała atmosfera pozwalała je zwalczyć – pisały na Facebooku niedługo po nagraniu.

Panie zaśpiewały też wspólnie z „Sokolikami” z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Sokółkach piosenkę „Czerwone jagody”. – Potem było nagrywanie wejścia do pałacu po spacerze w parku i wspólnego z panem Porębińskim zaproszenia telewidzów na przygotowane przez nasze KGW śniadanie. Kolejne ujęcie to gotowanie na kuchence indukcyjnej tradycyjnej wielkopolskiej polewki na maślance i smażenie zaklepanej jajecznicy na boczku oraz słowo o placuszkach na sodce, które podawało się z kawą zbożową, a uwielbiały je szczególnie dzieci. Właśnie takie potrawy przygotowywało się w naszych domach i takie pamiętamy z dzieciństwa! – wyliczają. – Następnie uzupełniłyśmy potrawy na stole o te przygotowane na ciepło w naszych domach, a póki co trzymane w termosach i styropianowych pojemnikach. Rozeszły się wokół smakowite zapachy i wreszcie można było zasiąść do stołu! Ale nagranie rozmów przy stole trwało około godziny, bo przecież trzeba było opowiedzieć, chociaż o niektórych potrawach i poruszyć wątki z nimi związane. Wszystkich potraw, niestety, nie udało się nawet wymienić, ale cóż, takie są uroki telewizji od kuchni – chwila rozmowy – cięcie, znów rozmowa i cięcie... – wspominają.

– Szczęśliwie dobrnęliśmy do końca nagrania, a my mogłyśmy poczęstować przygotowanymi rarytasami zaproszonych gości z ekipy TVP2, która obdarowana czym chata bogata, ruszyła w dalszą drogę na kolejne nagrania gdzieś w Polsce... – mówi Maria Król. – No a nam została proza życia – znoszenie na dół i zmywanie naczyń, sprzątanie itd.

Otwarcie 1,5 %
Na stole 20 potraw

Panie przygotowały 20 potraw. Na ciepło podały dwie zupy: polewkę na maślance z małymi gotowanymi ziemniaczkami oraz twarogiem i słodką śmietanką oraz żurek-zalewajkę na wędzonce i zakwasie „klasztornym”. Była także jajecznica „klepka” na boczku, jajecznica „po chłopsku” zapiekana na plastrach ugotowanych ziemniaków, także z sutą okrasą, ziemniaki w mundurkach zapiekane z kiełbasą i boczkiem pod serową pierzynką, pyry z gzikiem, „dziady” z zasmażaną kapustą i maślanką (znane bardziej pod nazwą „prażuchy”), łosoś pieczony w naczyniu żaroodpornym z dodatkiem tymianku, rozmarynu i cytryny, słodkie placuszki na sodce i jogurcie z kawą zbożową, serowe szagówki z bułką tartą, cukrem i cynamonem. Na stole znalazły się także: tradycyjny domowy smalec z kiszonymi ogórkami, pajdy chleba domowego wypieku, minikanapeczki z pikantną marchewkową pastą, deska wędlin od lokalnego producenta oraz miody i miodziki smakowe. Wśród wypieków były: pączki, faworki, drożdżowiec z kruszonką, jabłecznik na kruchym spodzie, zakręcony makowiec. Nie zabrakło też domowych dżemów i konfitur, jak również domowych nalewek. – Jesteśmy zaszczycone i dumne z tego, że to my zostałyśmy wybrane do nakręcenia tego wielkopolskiego śniadania. Pokazałyśmy je w sposób godny – podkreśla przewodnicząca koła.

Po programie panie odbierały gratulacje. – Odzew był bardzo pozytywny. Wiele osób oglądało, mnóstwo skomentowało. Odezwało się już do nas KGW Kwitnące Sady ze Śląska. Ta miejscowość znajduje się niedaleko siedziby zespołu Śląsk. Chcemy tam koniecznie pojechać – mówią.

Spotkały się z nami: Maria Król (przewodnicząca), Zofia Proćko, Anna Żuber, Zofia Giemza, Marta Latoń, Maryla Warzych, Krystyna Janicka, Zofia Latoń i Grażyna Krajewska.

KRÓLESTWO GOSPODYŃ. Przygotowały śniadanie dla całej Polski
KRÓLESTWO GOSPODYŃ. Przygotowały śniadanie dla całej Polski