W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar od 4 stycznia 24

Aktualności

Młodzi są zainteresowani budową elektrowni jądrowej w Koninie

2024-02-15 21:02:41
Marcin Szafrański
Napisz do autora

Budowa elektrowni jądrowej w Koninie – to jeden z tematów, który został poruszony podczas debaty w Oskardzie „Jak zatrzymać młodych przed ucieczką do większych miast”. A panelistami byli Emilia Wasielewska, radna Konina, Michał Kołodziejczak, wiceminister rolnictwa oraz Piotr Czerniejewski, który w 2021 roku założył Stowarzyszenie Młodzi Lokalsi, to także wiceszef Nowej Lewicy w Koninie.


Jedna z młodych uczestniczek spotkania zapytała wiceministra rolnictwa, co sądzi o powstaniu w Koninie elektrowni jądrowej. Michał Kołodziejczak powiedział, że ta inwestycja musi być skonsultowana z mieszkańcami i zabezpieczony interes lokalnej społeczności. – Wtedy taka elektrownia może być strategiczną inwestycją. Ale nie możemy sobie pozwolić na to, żeby ludzie, którzy w niej dostaną pracę, skądś tutaj przyjadą – mówił Michał Kołodziejczak. Według niego, przede wszystkim muszą więc być zabezpieczone miejsca pracy dla ludzi stąd.

W dyskusji zabrał głos między innymi Maciej Nowicki (Obywatele Konina), który startuje w wyborach samorządowych jako kandydat na prezydenta Konina. – Ja uważam, że to jest pokoleniowa szansa dla tego miasta – powiedział o elektrowni jądrowej. Nie ukrywał, że nie zadowoliła go wypowiedź Michała Kołodziejczaka. – Dosyć taka lakoniczna, że może będzie, może nie będzie! Chciałbym, żeby pan jako poseł z tego regionu o to zabiegał i zadbał – mówił Maciej Nowicki. – Infrastruktura w Koninie jest przystosowana do tego, żeby ta elektrownia tutaj powstała i to musi wybrzmieć w kraju. Uważam, że jest to szansa dla tego miasta. Młodzi ludzie mogą mieć perspektywy.

Maciej Nowicki pytał więc wiceministra rolnictwa, czy będzie bardziej aktywny w zabieganiu o powstanie elektrowni jądrowej w Koninie. W tej sprawie wypowiedział się również Piotr Czerniejewski. – Osobiście bardzo bym chciał, żeby ona powstała, ale mam wrażenie, że to jest kolejny wielki inwestor, o którym marzymy, do którego dążymy i nie wiemy, czy coś z tego wyniknie. Najpierw był Volkswagen i powstał we Wrześni. Potem Johnson Matthey – wielkie nadzieje i nie powstał – mówił. Jak przyznał, z elektrownią atomową może być tak samo. – Tak naprawdę nie mamy na to wpływu. To są decyzje wielkich inwestorów, decyzje szczebla krajowego. Jeśli teraz znowu się skupimy na tym, że elektrownia atomowa jest naszym wybawieniem, i to jest cel, do którego powinniśmy dążyć, za kilka lat się obudzimy w tej samej sytuacji, że nie mamy swojej wizji na rozwój. Elektrownia atomowa może być dodatkiem w tym wszystkim, który może nam pomóc, ale nie taką główną osią, wokół której zbudujemy nową wizję rozwoju tego regionu.

Piotr Czerniejewski wyraził obawy, że ta elektrownia jądrowa u nas powstanie. – Patrząc na trendy światowe, że energia z atomu jest coraz droższa – mówił. – Energia atomowa jest dzisiaj cztery razy droższa niż ta ze słońca i wiatru. Wydaje mi się, że patrząc na rachunek ekonomiczny, wielcy inwestorzy sobie policzą i zobaczą, że nie opłaca się tej elektrowni budować, nawet państwu się nie opłaci inwestować 100 miliardów złotych, przynajmniej, w budowę!

Według Piotra Czerniejewskiego sytuacja gospodarczo-ekonomiczna sprawi, że taka instalacja w naszym mieście nie powstanie. – Jestem realistą – mówił. – Bardzo bym chciał, żeby się powiodła, ale – niestety – takie są realia i skupmy się na tym, co jest możliwe.

– Totalnie się z panem nie zgodzę! To co pan mówi jest potwierdzeniem błędnej tezy, z jaką w Polsce żyliśmy – nawiązał do wystąpienia Piotra Czerniejewskiego wiceminister rolnictwa. – Dla mnie nie ma logiki, jeśli uzależniamy siebie samych od jakiegoś jednego źródła energii. Musimy budować równowagę i elektrownia atomowa ją buduje, nawet jeśli się w jakiś sposób droższa. Chyba nie ma gorszej rzeczy w planowaniu przyszłości niż patrzenie na pewną „bieżączkę” i wyłączenie tego, co może się stać za chwilę. Totalnie nie zgadzam się z takim myśleniem – nie planujmy czegoś, co jest duże, bo jak tego nie będzie to się zawiedziemy. Trzeba tak robić, żeby się nie zawieść i ciągnąc tematy do końca.

Więcej w materiale filmowym, a także na stronie facebookowej Przeglądu Konińskiego

Otwarcie 1,5 %
Młodzi są zainteresowani budową elektrowni jądrowej w Koninie
Młodzi są zainteresowani budową elektrowni jądrowej w Koninie
Młodzi są zainteresowani budową elektrowni jądrowej w Koninie
Młodzi są zainteresowani budową elektrowni jądrowej w Koninie