Blisko500 osób piknikowało całymi rodzinami na plaży przy osiedlu Cukrovnia wŁężynie. „Noc Świętojańska jak za dawnych lat” przyniosła moc wrażeń iwspomnień.
Czas zatrzymał się nachwilę międzypokoleniowej bliskości i sąsiedzkiego biesiadowania na plaży przyosiedlu Cukrovnia, którego nazwa nawiązuje do tradycji tego miejsca. Mamy zdziećmi i babcie z wnukami odpoczywali na kocykach oraz wyplatali wianki zflorystką Esterą Graszą, prowadzeni opowieściami w świat ziół Marty Siwińskiej, zielarki. – Najpiękniejsze byłyuśmiechy ludzi, bliscy i przyjaciele piknikujący na kocach, dzieci biegającewokół. Te sceny pozostaną w mojej głowie na długo – mówi Marta Siwińska, którazachęcała dzieci do poznania barw i zapachów ziół.
Zawody,książki i koncertStarosłowiańskietradycje przybliżyła Iga Janiszewska-Pawlak z Muzeum Okręgowego w Koninie,która zaprosiła dzieci do tworzenialalek motanek. W tym czasie tatusiowie mogli wziąć udział w zawodachstrażackich z synami i popłynąć strażackim pontonem na Jeziorze Pątnowskim,dzięki zaangażowaniu OSP Cukrownia. Okazało się, że czytanie nad jeziorem z BibliotekąPubliczną w Koninie to sama przyjemność. Stoisko pełne książkowych pozycjiprzyciągnęło miłośników bajek, legend ibaśni. – Również zespół Top Dance z Młodzieżowego Domu Kultury w Koninieodkrywał dla nas w tańcu mitologiczny świat. Przyszedł też czas na słowiańskikoncert, w centrum polany zagrali Tomasz Citak, multiinstrumentalista orazMalwina Paszek, która zajmuje się m.in. śpiewem tradycyjnym znanym jako „białygłos”. Okazało się, że znamy mnóstwo cudownych ludzi, którzy lubią spędzać czaspodobnie jak my, rodzinnie na polanie, przy dobrej muzyce, bezpiecznie i bezpośpiechu. Kolejne osoby chciały zainwestować swoje umiejętności, energię iczas w organizowanie Nocy Świętojańskiej – mówi Sonja Kasiewicz,współorganizatorka wydarzenia. Spotkanie wsparło też Stowarzyszenie Razem dlaŁężyna, które zachęciło mieszkańców do stworzenia miejsca rekreacji i integracji w Łężynie – głosowania na dużywniosek nr 4 „Zielony Zakątek” w ramach Konińskiego Budżetu Obywatelskiego.
Tonarodziny czegoś większegoPo rzuceniu wianków nawodę, wieczór upływał przy trzaskającychiskrami ogniskach, rozmowach idobrej muzyce. Uczestnicy cieszyli się, że tylu znajomych można było spotkać. –Radość dzieci była wspaniała. To narodziny czegoś większego. Ludzie bardzopotrzebowali takiego spotkania i bardzo im się podobało – mówi Marta Sosińska,mieszkanka Łężyna.
Opodniebienia biesiadujących zatroszczyli się Andrzej Siwińskiz Pasieki Łężyn, serwując miodowe podpłomyki i Koło Gospodyń WiejskichHonoratka. Partnerzy wydarzenia zadbali, by żadne dziecko nie wyszło z tegoświęta bez słodkiego i chrupiącego upominku.
Bysię spotkać nie potrzeba wielkich pieniędzy„Noc Świętojańską jakza dawnych lat” tworzyło jeszcze wielu mieszkańców Łężyna. – Sami niedowierzamy, że odwiedziło nas blisko 500 osób. Nasze świętowanie odbyło się bez jakiegokolwiek budżetu. Niech to będziedowodem na to, że jeżeli ma się chęci to można wiele zrobić. Mamy nadzieję, żenie widzimy się ostatni raz. Cieszymy się, że nasza Noc Świętojańska spotkała się z tak ciepłym odbiorem, dziękujemy zakażde dobre słowo, że daliście się zaprosić do słowiańskiego świata ipoprowadzić w ten wieczór. Bez was nie byłoby tego klimatu! – mówiąorganizatorzy.
Świętowanie zakończyłtaniec w kręgu przy słowiańskiej muzyce, gromkie brawa i słowa gratulacji dlaspołeczności Łężyna.
(m)
fot. AmeliaSiuda-Koszela
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz