W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar od 15.06

Aktualności

Z budową cmentarza komunalnego trzeba ruszyć jak najszybciej. Będzie też zakład kremacji?

2022-02-21 15:01:15
Z budową cmentarza komunalnego trzeba ruszyć jak najszybciej. Będzie też zakład kremacji?

Najprawdopodobniej w przyszłym roku rozpocznie się budowa pierwszego etapu cmentarza komunalnego przy ulicy Marantowskiej w Koninie. Może kosztować około 5 milionów złotych. – Trzeba ruszyć jak najszybciej – mówi Paweł Adamów, wiceprezydent Konina.

Już trzy razy był ogłaszany przetarg na wykonanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej cmentarza komunalnego przy ulicy Marantowskiej. Przy pierwszym podejściu kwota była zbyt duża, w drugim zbyt mała (rażąco niska), natomiast do trzeciego postępowania zgłosiły się cztery firmy. Najniższą kwotę zaproponowała firma z Krakowa – to 303 tysiące złotych brutto, gdy miasto zapisało w budżecie 250 tysięcy złotych. – Sprawdzamy teraz oferty pod kątem formalnym, bo one są skomplikowane. Zajmie nam to jeszcze trzy tygodnie, ale jestem tutaj pozytywnie nastawiony, że wreszcie ten przetarg zostanie rozstrzygnięty. W związku z tym musimy zabezpieczyć brakującą kwotę (taką decyzję podejmą radni na najbliższej sesji – przyp. red.), bo z budową cmentarza trzeba ruszyć jak najszybciej – mówi Paweł Adamów. Zgodnie z założeniami, dokumentacja dotycząca tej inwestycji byłaby gotowa do końca tego roku, a na początku 2024 można by rozpisać przetarg na budowę pierwszego etapu. – Oczywiście po znalezieniu odpowiedniej kwoty w budżecie. Może to być około 5 milionów złotych, bo to – wbrew pozorom – nie jest tak, że zrobi się ogrodzenie i wyznaczy pierwsze parcele, tylko trzeba przeprowadzić pewne inwestycje, które wymuszają na nas przepisy – dodaje Paweł Adamów. – Zastanawiamy się też ciągle, jak potraktować kwestię zakładu kremacji.

Początkowo był plan, by taka inwestycja pojawiła się po sąsiedzku z nowym cmentarzem, czyli na działce nadleśnictwa, albo innej należącej do KOWR-u. – Nadleśnictwo nie jest w ogóle zainteresowane sprzedażą prywatnemu inwestorowi tego gruntu, ani KOWR nie wykazuje zbytnio dynamiki w tym zakresie, mimo że wnioskowaliśmy o zorganizowanie takiego przetargu – wyjaśnia wiceprezydent Konina. W związku z tym zakład kremacji planowany jest więc na miejskiej działce, która albo byłaby sprzedana, albo wydzierżawiona komuś, kto taką działalność na terenie Konina by prowadził. – Chcemy, żeby to była inwestycja prywatna – dodaje wiceprezydent Konina. – Natomiast między ulicą Marantowską a granicą przyszłego cmentarza jest cały pas pod usługi i handel. Są to działki, które mogłyby służyć dla wszystkich przedsiębiorców, którzy towarzyszą infrastrukturze cmentarnej. One należą do KOWR-u, więc jeśli ktoś byłby nimi zainteresowany, warto, żeby się do nas zwrócił. Wtedy będziemy zabiegać w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa o rozpisanie przetargu.

Z powstaniem cmentarza w tej części Konina będzie się wiązać przebudowa układu drogowego, bo główny wjazd planowany jest od strony Przemysłowej. – Ale jest to kwota pewnie kilku milionów złotych, na razie będzie dostępny przejazd od ulicy Gajowej – wyjaśnia Paweł Adamów. Wspomniany zakład kremacji mógłby zostać wybudowany już w pierwszym etapie. – Na przestrzeni ostatnich dwóch lat zwiększyła się diametralnie liczba osób, które decydują się na poddanie kremacji swoich bliskich zmarłych – mówi Paweł Adamów. – Myślę, że będziemy w tym roku pracować także nad tym, by przetarg na dzierżawę bądź sprzedaż części działki pod zakład kremacji przygotować skoro nie ma możliwości na tych sąsiednich, należących do KOWR-u i nadleśnictwa. Na pewno jest to najlepszy teren w Koninie, żeby taką działalność zlokalizować, bo nie ma w okolicy zabudowy mieszkaniowej, bezpośrednio byłaby przy cmentarzu. Tak to zorganizujemy, żeby potencjalny inwestor sam zbudował układ drogowy prowadzący od ulicy Marantowskiej do zakładu kremacji.

Paweł Adamów szacuje, że pierwszy etap nekropolii przy Marantowskiej byłby oddany do użytku może jeszcze w 2024 roku. – Staramy się to skorelować z miejscami na cmentarzu komunalnym przy Staromorzysławskiej, gdzie tak do 2024-2025 one będą. Nie mamy więc jakiejś dużej rezerwy, dlatego trzeba ruszyć z kopyta, by w przyszłym roku zacząć ten cmentarz budować – dodaje zastępca prezydenta Konina. Ta inwestycja nie wymusi jak na razie przebudowy ulicy Przemysłowej, bo to wiązałoby się z kolejnymi wydatkami. – Generalnie mamy całą dokumentację na Przemysłową, czyli dojazd do cmentarza jest elementem większej inwestycji związanej z tą ulicą. Będziemy się starać o środki zewnętrzne, tak jak teraz na ulicę Jana Pawła II czy Trasę Warszawską, bo ulica Przemysłowa jest w następnej kolejności. Wtedy elementem tej inwestycji będzie dojazd do cmentarza. Tak naprawdę on powinien być z trzech kierunków, czyli od Przemysłowej, Gajowej i Marantowskiej – przyznaje wiceprezydent Konina.

Marcin Szafrański



Śledź nas na

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





społeczeństwo
Jakim fajtlapà musi być prezydent by po kilku latach pierdzenia w stołek wysnuć tezę która jest oczywista od 15 lat
Weg
Dla naszych trzech tenorów nawet budowa cmentarza jest ogromnym wyzwaniem i oby nie skończyła się nawet ona klapą!
Kamila
I pewnie zrobią jeszcze jedną radę nadzorczą za nasze pieniądze
Marta
Pod rządami PO-SLD Konin umiera dosłownie i w przenośni