W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
OK Yassumi

Aktualności

Radny dostał pismo. Nie jest zadowolony z odpowiedzi wojewody

2022-01-16 16:30:00
Radny dostał pismo. Nie jest zadowolony z odpowiedzi wojewody

Janusz Mirek, radny Goliny, otrzymał odpowiedź od wojewody w sprawie zaskarżenia uchwały dotyczącej podwyżek diet radnych. – Nie jestem zadowolony z odpowiedzi wojewody. W sumie nie dostałem żadnego wyjaśnienia moich zarzutów – mówi Janusz Mirek.

6 grudnia radny Janusz Mirek złożył skargę na uchwałę rady z 30 listopada dotyczącą zasad przyznawania i wysokości diet dla radnych i zawnioskował o wszczęcie postępowania przez wojewodę, stwierdzenie jej nieważności i wstrzymanie wykonania. W piśmie uzasadniał między innymi, że zaproponowane i przegłosowane przez radnych podwyżki diet są zbyt wysokie i powinny być w zależności od funkcji bardziej zróżnicowane. Podczas sesji podał swoje propozycje zwyżek, dużo niższe. Uważał też, że radni za nieobecność na sesjach i posiedzeniach komisji powinni dostawać tylko niewielką część diety.

Radny otrzymał od wojewody odpowiedź. Przedstawiciel jego służb napisał, że postępowanie nadzorcze prowadzone jest z urzędu. „Natomiast nadzór nad działalnością gminną sprawowany jest na podstawie kryterium zgodności z prawem. W związku z powyższym informuję, że organ nadzoru przeprowadził postępowanie nadzorcze w stosunku do ww. uchwały i nie znalazł podstaw prawnych do stwierdzenia jej nieważności” – czytamy w piśmie. Jednocześnie poinformowano, że osoba, której interes prawny przez uchwałę został naruszony, może zaskarżyć ją do sądu administracyjnego.

Zapytaliśmy radnego Janusza Mirka, czy z takiej odpowiedzi jest zadowolony? – Pan wojewoda i jego nadzór nie ustosunkował się do stawianych przeze mnie argumentów, czyli o uszczupleniu budżetu gminy, o tym, że nie było wskazanego źródła finansowania tej uchwały, że dieta nie jest wypłatą tylko zwrotem poniesionych kosztów i utraconych korzyści, o nieobecnościach radnych. Do żadnego pan wojewoda nie odniósł się merytorycznie. Dostałem lakoniczną odpowiedź, że nie stwierdzono podstaw do uchylenia tej uchwały. W moim piśmie są konkretnie podniesione wątpliwości, co do zgodności z prawem tej uchwały. I na moje pismo powinienem otrzymać odpowiedź, co mówią przepisy czy wyrok sądu na ten temat. Nie jestem zadowolony z odpowiedzi – odpowiada.

W piśmie wojewoda zaznacza, że jest możliwość skarżenia uchwały do sądu administracyjnego, jeśli narusza ona interes prawny wnioskodawcy. – Pójście do sądu jest możliwe, mniej udowodnienie mojego interesu prawnego. Tylko to daje mi możliwość zaskarżenia uchwały. Szukam powiązania interesu prawnego z moją osobą – mówi. Według radnego, pieniądze publiczne nie są wydatkowane celowo, gospodarnie i z uzyskaniem najlepszych efektów. – Jeśli uchwała o podwyżkach została sfinansowana z podatku od nieruchomości od osób fizycznych to moje podatki proszę wydatkować na oświetlenie, na drogi, na chodniki, na edukację dzieci, na sprawy związane z działalnością gminy. Diety radnych powinny być ustawione tak, by rekompensowały – tak jak mówi przepis – poniesione wydatki, a nie żeby były wypłatą, że się posiada mandat radnego – dodaje Janusz Mirek.

Warto dodać, że w 2021 roku na diety radnych Goliny gmina przeznaczała 168.000 zł, po podwyżkach to 362.460 zł.

Milena Fabisiak



Śledź nas na

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





XXX
Brawo dla Pana Radnego! Tylko pewnie sam nic nie zdziała. Gdyby wszyscy Radni Go poparli miałby jakąś szansę ale wiadomo nikt się nie wychyli, bo nie będzie rezygnował z wyższej diety. Z resztą tak samo jest w każdej gminie. Diety są tak wysokie, że na taką pensję inni muszą pracować ponad miesiąc. Nikt specjalnie się tym nie zajmuje, radni się cieszą z wysokich diet, burmistrzowie i wójtowie również z otrzymywanego wynagrodzenia. Od nowego roku podwyżka objęła wszystkich prócz URZĘDNIKÓW, którzy rzeczywiście na to pracują....
.
Wymagacie zdalnego nauczania zdalnego rozwiązywania wszelakich spraw bo covid panie burmistrzu jedną drogę mniej a w każdej wiosce niech będzie światłowód bo są problemy z internetem w szczególności w najdalszych wioskach w gminie tak często zapomnianych przez wszystkich
Xyz
*samorządom
Xyz
Nie wiem czy to chciwość ale za pracę należą się pieniądze, to raz. Dwa to problem Polskiego wału i zabieranie samorząda pieniędzy. Bo ma być jak za Jarka młodości. O wszystkim decyduje centrala
Precz z anglicyzacją
Brawa dla radnego, ale czy uda mu się pokonać chciwość samorządowców, a co za tym idzie znieść nałożenie jarzma dodatkowych podatków na mieszkańców? Sam wojewoda jest po drugiej stronie.