W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar od 20.07.2021

Aktualności

Ranking samorządowych wydatków inwestycyjnych. Dlaczego Konin głosuje na PO, a Skulsk, Krzymów i Kramsk są wyborczymi bastionami PiS?

2021-10-12 13:51:16
Ranking samorządowych wydatków inwestycyjnych. Dlaczego Konin głosuje na PO, a Skulsk, Krzymów i Kramsk są wyborczymi bastionami PiS?

Z opublikowanej właśnie kolejnej edycji „Rankingu wydatków inwestycyjnych samorządów 2018-20” wyłania się prawdziwa przepaść inwestycyjna dzieląca Konin a niemałą liczbę gmin ziemskiego powiatu konińskiego. Ta gigantyczna różnica w poziomie samorządowych wydatków inwestycyjnych rodzi pytanie o daleko idące skutki polityczne takiego stanu rzeczy. Przy tej okazji musi zastanawiać istna zmowa milczenia nad inwestycyjnym rowem, jaki powstał pomiędzy Koninem a takim np. Skulskiem, Kramskiem czy Krzymowem.

Doroczny Ranking wydatków inwestycyjnych samorządów tradycyjnie jest dziełem analityków z kręgu samorządowej „Wspólnoty”. Raport zestawia wydatki na inwestycje samorządowe przeliczane na głowę statystycznego mieszkańca. Na całość rankingu składa się sześć odrębnych list rankingowych. W niniejszym tekście w sposób szczególny interesują nas dwie listy rankingowe. Na pierwszej zestawione jest 48 miast na prawach powiatu, w tym rzecz jasna Konin. Jego pozycję ilustruje tabela. Z jej treści wymika, że wbrew licznym malkontentom poziom wydatków samorządowych Konina jest całkiem przyzwoity. Za rok 2020 poziom tych wydatków wyniósł 2056,99 złotych per capita, co lokuje Konin na ósmej pozycji wśród 48 miasta na prawach powiatu. Wprawdzie w poprzednich dwóch zestawieniach Konin był na trzecim miejscu, ale nadal jest to pierwsza dziesiątka rankingu. A przecież Konin nie bez racji bywa porównywany czy to Kaliszem, czy też z Lesznem. Tymczasem Leszno z wydatkami w wysokości 1474,49 zł na głowę znalazło się na 17 miejscu w rankingu, a Kalisz z 1203,92 zł/os. ląduje na miejscu 24.

Tabela 1

W sposób szczególny nasze zainteresowanie budzi również ranking gmin wiejskich, którego lista zawiera aż 1533 pozycje. A w tym przypadku okazuje się, że zastraszająco niski poziom wydatków samorządowych trzech spośród dziewięciu gmin wiejskich ziemskiego powiatu konińskiego sprawił, że znalazły się one w ogonie zestawienia w skali kraju. I tak, Krzymów z wydatkami na poziomie 431,41 zł/głowę znalazł 1379 miejscu, Kramsk z wydatkami w wysokości 394 zł znalazł się na 1416 pozycji, a Skulsk inwestując na głowę kwotę 366,21 złotych okupuje 1482 pozycję, czyli znalazł się na 90 miejscu od końcu. A to i tak lepiej niż w poprzednim zestawieniu, kiedy zajął 1482 miejsce.

Tabela 2

W świetle powyższych faktów rodzi się pytanie o współzależność pomiędzy poziomem samorządowych wydatków inwestycyjnych, a wynikami wyborczymi. Dziwnym bowiem trafem Konin, gdzie inwestycje komunalne są na dość przyzwoitym poziomie stanowi platformerską wyspę na pisowskim oceanie gmin powiatu ziemskiego. Tymczasem w drugiej turze ubiegłorocznych wyborów prezydenckich poparcie dla kandydatury Andrzeja Dudy w Krzymowie wyniosło 72,48 proc., w Skulsku 71,87 proc., a w Kramsku – 69,43 proc.

Można więc zaryzykować taki oto ciąg myślowy – niski poziom nakładów inwestycyjnych, co przekłada się na niezadowalający stan infrastruktury i usług komunalnych, co w konsekwencji rodzi nastroje buntu i głosowanie na ugrupowania deklarujące zrewoltowanie rzeczywistości takie jak choćby PiS, czy przed laty Samoobrona.

Refleksję nad tego typu zależnościami należałoby zadedykować do sztambucha m. in. władzom województwa wielkopolskiego. Ale też nie tylko w Poznaniu powinna zrodzić się refleksja nad źródłami ewolucji subregionu konińskiego w wyborcze Podkarpacie Wielkopolski. AJ


Ranking samorządowych wydatków inwestycyjnych. Dlaczego Konin głosuje na PO, a Skulsk, Krzymów i Kramsk są wyborczymi bastionami PiS?
Ranking samorządowych wydatków inwestycyjnych. Dlaczego Konin głosuje na PO, a Skulsk, Krzymów i Kramsk są wyborczymi bastionami PiS?




Śledź nas na

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Xyz
Ile tu się zleciało pisich buraków. Prawda w oczy kole
Precz z anglicyzacją
Ale cenzor ma antypisowski jęzor.
M
Właśnie centrum miasta przy dworcu zaniedbane,starówka pusta z tym śmiesznym pomnikiem człowieko -konia.Przychodzi weekend i nima co robić w Koninie,a nie każdy chce iść na mecz największego klubu miasta 4 ligowego Górnika i tak tam prawie nikt nie przychodzi.Nudy,nudy,nudy.
Xyz
Bo te inwestycje Sie liczą pisiorki. I ten wiadukt też. A tam gdzie rządzi PiS jest tylko rodzina na swoim
Sic
W Koninie te wydatki na inwestycje sztucznie zawyżają pojedyncze kosztowne inwestycje drogowe. Tak jak ostatnio wiadukt na Wyzwolenia. U nas brakuje inwestycji takich typowo miejskich jak choćby w centrum miasta Aleje - Dworcowa czy Starówkę.


Jesteśmy na: