W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Yassumi

Aktualności

Mieszkańcy Osady mają uwagi do planowanych zmian w ważnym dokumencie

2021-09-08 20:01:14

Mieszkańcy Osady zapowiadają złożenie uwag do projektu studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta. Czasu mają niewiele, bo jutro mija termin na składanie wniosków. Dzisiaj w tej sprawie rozmawiali z radnymi, liczyli też na udział w spotkaniu przewodniczącego rady miasta i przedstawicieli magistratu, jednak nikt się na Osadzie z władz Konina nie pojawił.

W Koninie od kilku tygodni toczy się ożywiona dyskusja dotycząca zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta. Niedawno spotkanie w tej sprawie odbyło się na Chorzniu, dzisiaj u siebie na osiedlu przy sklepie rozmawiali mieszkańcy Osady. – Wydział architektury z prezydentem forsują wersję skrótową, pilnie zrobioną na Osadę 4 kwietnia dwa lata temu w tym samym miejscu – mówił Jan Sucharski. – Nam nie zależy na wielkich rozbudowach, tylko chcemy zabudować te przestrzenie, gdzie ludzie mają działki.

Mieszkańcy liczyli, że studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta rozszerzy teren do zabudowy. – My nie chcieliśmy szerokich terenów, a tylko wzdłuż ulicy Osada do granicy z gminą Krzymów i chcemy również połączyć niektórą zabudowę zagrodową z działkami, które wyznaczono przy drodze na podstawie nowego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z 2021 roku – mówiła mieszkanka Osady.

Mieszkańcy mówili, że na dzisiejsze spotkanie zaprosili wiceprezydenta Pawła Adamowa i Mariusza Kaczmarczyka, kierownika Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miejskiego w Koninie. Nikt z magistratu na Osadzie jednak się nie pojawił. Byli natomiast radni różnych opcji politycznych. – My nie jesteśmy państwa wrogami – mówiła radna Urszula Maciaszek, szefowa klubu Koalicji Obywatelskiej. – Tylko wytrwali osiągają sukces, więc myślę, że warto teraz się zastanowić, co wpisać we wniosku. Termin jest do jutra.

– Musimy sobie zadać pytanie, kogo to interesuje? Was mieszkańców, ale włodarzy miasta nie! – mówił radny Jacek Kubiak z klubu PiS. – Ci włodarze to są akurat przyjezdni, może ich to nie interesuje!

– Zapytałem się kiedyś na komisji pana Adamowa, czy był kiedykolwiek na Osadzie. Odpowiedział, że nie był – powiedział radny niezrzeszony Jarosław Sidor.

– Był ostatnio 4 kwietnia dwa lata temu i z przymusu przyjechał – skomentował Jan Sucharski.

Radni wskazywali, że być może trzeba przesunąć termin dyskusji nad studium. – To nie jest rzecz na wczoraj. Myślę, że jeżeli nawet miesiąc czy dwa miesiące będziemy mieli się nad tym pochylić, żeby wypośrodkować, bo wszystkim nie da się dogodzić, to warto do tego wrócić – mówiła Urszula Maciaszek. – Radni też nie mają satysfakcji, że robią komuś pod górkę. Tydzień temu było spotkanie na Chorzniu, również na temat studium i nie było również pana prezydenta, nie było zastępcy. Chcieliśmy wypracować jakieś stanowisko. Rozumiem państwa emocje, wszyscy je mamy. Próbujmy działać, bo dopóki działamy, ma to sens. Czy studium będzie uchwalone za miesiąc czy pół roku, to na pewno Konina jakoś mega nie zmieni.

Radny KO Bartosz Małaczek również wskazywał, by mieszkańcy złożyli wnioski, zaoferował pomoc w ich przygotowaniu. Sugerował też, że mogłoby się odbyć specjalne posiedzenie komisji rady miasta w sprawie studium dotyczącego Osady.

– Tyle było walki o kanalizację, ona tu jest. A teraz blokada rozbudowy? To jest bez sensu! – mówił radny Tomasz Andrzej Nowak z klubu Lewicy.

Jedna z mieszkanek pół żartem, pół serio sugerowała, że odda kawałek swojej działki prezydentowi Korytkowskiemu, bo wtedy może coś ruszy się w sprawie Osady. – Z miłą chęcią – powiedziała. Urszula Maciaszek zasugerowała, że prezydent też na swojej ulicy nie ma oświetlenia.

Mieszkańcy Osady mają uwagi do planowanych zmian w ważnym dokumencie
Mieszkańcy Osady mają uwagi do planowanych zmian w ważnym dokumencie
Mieszkańcy Osady mają uwagi do planowanych zmian w ważnym dokumencie
Mieszkańcy Osady mają uwagi do planowanych zmian w ważnym dokumencie
Mieszkańcy Osady mają uwagi do planowanych zmian w ważnym dokumencie
Mieszkańcy Osady mają uwagi do planowanych zmian w ważnym dokumencie
Mieszkańcy Osady mają uwagi do planowanych zmian w ważnym dokumencie
Marcin Szafrański



Śledź nas na

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Felek Stankiewicz
Bez sensu, ale z kasę była robota w jednej ze spółek takiego tam samorzdowca.
woda w domu
A może ktoś w końcu wyjaśni, kto zapłaci odszkodowania za wybudowane na Osadzie domy, jeśli zaleje je woda? Pytanie nie jest typu czy tylko kiedy. Bo radni pewnie nie zapłacą. Oni tylko pomagają :-) Ubezpieczyciel też pewnie nie. Jeśli w ogóle uda się zawrzeć na taki dom polisę. Czyli, oczekiwania są takie: nowy plan. Potem zgoda na budowę. Budowa. Powódź. Roszczenia do miasta, bo ono wydało zgodę. A dom zalało. Płaci miasto, czyli inni mieszkańcy. Kurtyna.
Tak prawda
Jak nie ma co krasc to urzędas nie przyjedzie
dsew
Znów chodzi o kasę i działki ha ha ha.


Jesteśmy na: