W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Yassumi

Aktualności

„Nie za darmo, nie na piękne oczy, tylko za bardzo ciężką pracę”. Konin dostał czek na 3,5 miliona euro

2021-07-09 18:53:45

Z czekiem na 3,5 miliona euro (czyli około 16 milionów złotych) przyjechał do konińskiego magistratu Waldemar Buda, wiceminister funduszy i polityki regionalnej. Towarzyszyli mu posłowie PiS z naszego okręgu wyborczego oraz wojewoda Michał Zieliński. Na co będą przeznaczone te pieniądze? Miasto będzie musiało zdecydować, bo złożyło projekty na łączną kwotę 42 milionów złotych. – Będziemy to czynili w ścisłej konsultacji z ministerstwem, aby nie uchybić zasadom związanym z regulaminem i pozyskiwaniem tych funduszy – powiedział prezydent Piotr Korytkowski.

Wiceminister Buda powiedział, że w ramach programu „Rozwój lokalny" finansowanego z Funduszy Norweskich do podziału było 100 milionów euro, czyli prawie pół miliarda złotych. – Ale nie za darmo, nie na piękne oczy, tylko za bardzo ciężką pracę – mówił. Podkreślając też, że była ogromna konkurencja. Spośród 255 miast uznanych za te tracące swoje funkcje społeczno-gospodarcze, 212 złożyło wnioski do tego konkursu. Do drugiego etapu przeszło tylko ponad 50 miast. – Na początku założenie tego konkursu było takie, że wyłaniamy tylko 15. Później tę listę rozszerzyliśmy do 29, ale to mimo wszystko jest około 10 procent wszystkich, który się ubiegali o tę pomoc – mówił Waldemar Buda. Zdradził też, że ma sentyment do naszego regionu, bo urodził się i wychował w Turku. – Konin jest mi też bardzo bliski, znam go z lat dzieciństwa, stąd wszelka moja przychylność dla tego regionu jest tutaj absolutna, oczywista, wynikająca z takiego ludzkiego podejścia – dodał. Ale wskazał też na stojących obok parlamentarzystów – Zbigniewa Hoffmanna, sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Witolda Czarneckiego i Leszka Galembę, którzy pytali go, kiedy poznamy rozstrzygnięcie i, czy Konin się „załapie”. – Bardzo dziękuję za tę mobilizację – powiedział.

O pozyskiwaniu przez miasto pieniędzy zewnętrznych mówił prezydent Piotr Korytkowski. Trzymał w dłoni planszę z sumą ponad 301 milionów złotych wskazując, że to kwota pozyskana od początku nowej kadencji naszego samorządu (wliczono też już te środki z Funduszy Norweskich). – To są pieniądze, które stanowią połowę rocznego budżetu naszego miasta – mówił Piotr Korytkowski. – Dzięki pieniądzom z różnego rodzaju funduszy zewnętrznych, krajowych, europejskich i Funduszy Norweskich będziemy mogli zrealizować zadania za 461 mln zł. Ambicją moją jest to, aby do końca kadencji zwiększyć tę kwotę do 600 milionów złotych, aby dodatkowo w ciągu całej kadencji pozyskać jednoroczny budżet.

Prezydent podkreślał też, jak dużą pracę trzeba było wykonać, by pozyskać Fundusze Norweskie. To kilkanaście miesięcy pracy, ponad 50 różnego rodzaju spotkań i wsparcie ekspertów ze Związku Miast Polskich. Na koniec złożono ponad 1000-stronicowy dokument do ministerstwa opiewający na kwotę 42 milionów złotych. Piotr Korytkowski powiedział, że z tej kwoty zostało 15-16 milionów złotych, co nie pozwoli zrealizować wszystkich zaplanowanych w tym programie zadań. Trzeba będzie je w tej chwili zweryfikować. – 15 a 42 miliony to jednak robi różnicę – dodał prezydent Konina. Wspomniał też o dokumencie pod nazwą „Nowa ścieżka rozwoju”, gdzie zapisano 118 przedsięwzięć, w tym są zadania z wniosku do programu finansowanego z Funduszy Norweskich. Łącznie opiewają na kwotę miliarda 700 milionów złotych.

Obecnie trudno powiedzieć, które zadania z listy złożonej do tego programu będą zrealizowane. – Nie jestem w tej chwili w stanie konkretnie powiedzieć, bo musimy je w pierwszej kolejności skonsultować z zespołem, który pracował nad wnioskiem, ale i z ministerstwem – powiedział Piotr Korytkowski.

 „Nie za darmo, nie na piękne oczy, tylko za bardzo ciężką pracę”. Konin dostał czek na 3,5 miliona euro
 „Nie za darmo, nie na piękne oczy, tylko za bardzo ciężką pracę”. Konin dostał czek na 3,5 miliona euro
 „Nie za darmo, nie na piękne oczy, tylko za bardzo ciężką pracę”. Konin dostał czek na 3,5 miliona euro
 „Nie za darmo, nie na piękne oczy, tylko za bardzo ciężką pracę”. Konin dostał czek na 3,5 miliona euro
 „Nie za darmo, nie na piękne oczy, tylko za bardzo ciężką pracę”. Konin dostał czek na 3,5 miliona euro
 „Nie za darmo, nie na piękne oczy, tylko za bardzo ciężką pracę”. Konin dostał czek na 3,5 miliona euro
 „Nie za darmo, nie na piękne oczy, tylko za bardzo ciężką pracę”. Konin dostał czek na 3,5 miliona euro
 „Nie za darmo, nie na piękne oczy, tylko za bardzo ciężką pracę”. Konin dostał czek na 3,5 miliona euro
 „Nie za darmo, nie na piękne oczy, tylko za bardzo ciężką pracę”. Konin dostał czek na 3,5 miliona euro
 „Nie za darmo, nie na piękne oczy, tylko za bardzo ciężką pracę”. Konin dostał czek na 3,5 miliona euro
Marcin Szafrański



Śledź nas na

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Albert
I po co było to gadanie, ze Korytkowski nie rozmawia z rządem. Nawet minister Hoffmann zapewnia, że jest kontakcie z prezydentem. Tylko te nasze miejscowe pisiorki ujadają. Brawo panie prezydencie
aktor
A jego rodzice czym się zajmowali że byli tu POtrzebni-może ktoś napisze???????????
Do tfuu
No tak przyjechał do Konina jako małe dziecko bodajże dwulatek. Faktycznie spadochroniarz. Masz miazgę zamiast mózgu.
tffffuuuu
A najgorszy z tej plejady przybłędów iest spadochroniarz z Kutna nazywany prezydentem.
parada blagierów
Żadnych głosów z naszego okręgu wyborczego dla tych dwóch spadochroniarzy hofmana i czarneckiego (pisownia adekwatna do zasług i ich wartości). Nasz region musi mieć swoich i tylko swoich parlamentarzystów a nie obcych przybłędów z PC.


Jesteśmy na: