W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X

Zdrowie Uroda Styl

WOOW! Galaretka na włosach!

2020-04-27 19:21:43
WOOW! Galaretka na włosach!

Temat wykorzystania galaretki na włosy - przyznaję - wprawił mnie w osłupienie. Wszyscy ją znają od dzieciństwa i w większości też lubią, ale żeby zaraz nakładać ją właśnie na włosy? Postanowiłam to sprawdzić i w domowym zaciszu przeprowadziłam zabieg, ponoć, wzmacniający i upiększający fryzurę, który fachowo nazywany jest laminowaniem. A oto szczegóły moich zmagań w doprowadzaniu włosów do efektu WOOW.

Laminowanie włosów można porównać do laminowania dokumentów. W przypadku zaś samych włosów chodzi tuj dokładnie o zabezpieczanie ich przed czynnikami zewnętrznymi, poprawę ich kondycji po zabiegach koloryzacji czy stylizacji, bo wiadomo, że w ostatnim przypadku, w tym celu, wykorzystujemy np. lokówkę albo prostownicę, które niestety je osłabiają i w konsekwencji niszczą. Natomiast, jak wynika z wpisów, w mediach społecznościowych galaretka lub żelatyna zamyka łuski włosów i efekt jest widoczny od razu. A w czym tkwi tajemnica ,,galaretowania” włosów? Chodzi tutaj dokładnie o jednoczesne działanie żelatyny (która jest wielocząsteczkowym białkiem: nabłyszcza, wygładza włosy, zapobiegając ich splątywaniu się) i cukru (pełniącego funkcję nawilżacza). Jednak łatwo tutaj przesadzić, zwłaszcza, kiedy włosy są nazbyt porowate, bowiem cząsteczki żelatyny mogą przenikać bardziej do wnętrza włosów i powodować, że staną się bardziej suche i sztywne. Ale i przed tym można się ustrzec dodając do zabiegu zmiękczacza w postaci emolientu. W domowych warunkach można wykorzystać oleje i masła roślinne, na przykład olej kokosowy,arganowy,jojobaoraz makadamię.

Przygotowanie zabiegu

Zaczynamy od sporządzenia mikstury. Do jej wykonania będziemy potrzebować dowolnej galaretki spożywczej o ulubionym smaku - przy wyborze dobrze zwrócić uwagę na jej skład i najlepiej wybrać taki produkt, który oprócz cukru i żelatyny zawiera także ekstrakty z roślin na przykład z hibiskusa. Następnie do miseczki wsypujemy 2 łyżki galaretki i zalewamy 4 łyżkami wrzątku, a następnie dokładnie mieszamy i odstawiamy do wystudzenia. Ważne: należy w tym czasie obserwować galaretkę w celu wyłapania momentu tężenia. Kiedy osiągnie konsystencję żelu to komunikat, że nadszedł idealny moment, by ją użyć.Jeżeli jednak przegapimy go i galaretka mocno stężeje zawsze można jej konsystencję rozluźnić używając gorącej, wodnej kąpieli - wówczas jej konsystencja się rozluźni. A co robimy potem? Na umyte włosy nakładamy przygotowaną miksturę z kilkoma kroplami oleju. Nakładamy na głowę foliowy czepek, a dla uzyskania bardziej spektakularnych efektów dodatkowo ręcznik i czekamy przez ok. 20 minut. Po danym czasie całość dokładnie spłukujemy i suszymy.

Efekt po zabiegu

Laminowanie włosów galaretką przynosi błyskawiczne i pozytywne rezultaty. Stają się one intensywne nawilżenie i wygładzone, sypkie, sprężyste, błyszczącei łatwiejsze w rozczesywaniu oraz przestają się puszyć i elektryzować.

Częstotliwość wykonywania zabiegu

Nie należy w tym temacie przesadzać i uśredniając wystarczy poddać włosy temu zabiegowi nie więcej niż co piąte mycie. W innym razie możemy spodziewać się, że włosy będą nazbyt obciążone i po prostu źle wyglądać tj. będą pozbawione blasku i gładkości.

Małgorzata Kaczmarek

Podziel się


Jesteśmy na: