W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Osiedle Szafirowe

Aktualności

Lepsze i gorsze 40 minut w grze Medyka. Debiutancki gol Alicji Piechockiej

2020-08-16 22:29:20
Lepsze i gorsze 40 minut w grze Medyka. Debiutancki gol Alicji Piechockiej

Medyk Konin pokonał w wyjazdowym meczu 2. kolejki nowego sezonu Ekstraligi – Sportis KKP Bydgoszcz 2:0 (1:0). Koninianki zagrały dobre pierwsze i ostatnie dwadzieścia minut spotkania. Wtedy właśnie padły oba gole.

Spotkanie rozpoczęło się od ataku KKP. W 2. minucie strzał Zofii Giętkowskiej wybroniła Jagoda Sapor. Medyczki odpowiedziały po chwili. W 3. minucie rywalizacji doskonałym podaniem do wychodzącej na czystą pozycję Klaudii Fabovej popisała się Anna Gawrońska. Pierwsza z wymienionych, znalazłszy się w sytuacji „sam na sam”, przymierzyła celnie na długi słupek i otworzyła w ten sposób wynik meczu. Nasze piłkarki kontrolowały boiskowe wydarzenia mniej więcej do 20. minuty. Wtedy do głosu doszły bydgoszczanki, które stworzyły sobie kilka doskonałych sytuacji do wyrównania. Przed szansą na pokonanie Sapor stanęła m.in. dwukrotnie Agata Stępień. W doliczonym do pierwszej połowy czasie, z kontuzją (skręcenie prawej kostki) plac gry opuściła Natalia Chudzik, którą zastąpiła Dominika Kopińska. Tuż po przerwie, po starciu z Dominiką Helinską, opatrywana była Gabriela Grzywińska. Zderzenie z byłą piłkarką Medyka okupiła rozcięciem łuku brwiowego. Zawodniczki z naszego miasta powróciły do kontrolowania meczowych wydarzeń dwadzieścia minut przed końcowym gwizdkiem. Chwilę wcześniej świetną sytuację do zdobycia gola na 1:1 zmarnowała Alice Ogebe. W 71. minucie oko w oko z bydgoską golkiperką stanęła ponownie Klaudia Fabová. Tym razem bramkostrzelna piłkarka Medyka nie zdołała uderzyć celnie w kierunku siatki rywalek. Wynik meczu ustaliła w 86. minucie Alicja Piechocka, która zdecydowała się na mocny strzał zza linii pola karnego. Było to pierwsze trafienie osiemnastoletniej Piechockiej na boiskach Ekstraligi. – Przyjeżdżając tutaj mieliśmy świadomość z kim się zmierzymy. Drużyna z Bydgoszczy jest niewygodna, bardzo walcząca, bardzo zmotywowana i grająca na pograniczu faulu. Nie ukrywam, że z tego powodu obawialiśmy się tego meczu. Pamiętając niedawną grę kontrolną, którą zakończyła się naszą porażką 2:3, mieliśmy swoje obawy i chcieliśmy w swój sposób zneutralizować te rzeczy. Nie do końca się to udało. Oprócz pierwszej akcji, przez bodajże siedemdziesiąt minut na boisku panował totalny chaos. Przynajmniej w mojej drużynie. Nie pokuszę się o ocenę zespołu przeciwnika. W drugiej połowie uspokajaliśmy grę. Zwłaszcza od siedemdziesiątej minuty pojawiały się po stronie Medyka dobre okazje do zdobycia kolejnych bramek. Gol Alicji był ukoronowaniem tej drobnej przewagi Medyka w końcówce spotkania. Cieszymy się z trzech punktów i chcielibyśmy jak najszybciej zapomnieć o tym meczu. Od jutra będziemy myśleć o kolejnym przeciwniku – powiedział po dzisiejszym spotkaniu Roman Jaszczak, trener Medyka Konin. Po dopisaniu do swego bilansu kompletu punktów, Medyk z czterema oczkami na koncie awansował na czwartą pozycję w tabeli Ekstraligi. W następnej serii spotkań konińskie piłkarki zmierzą się przed własną publicznością z Olimpią Szczecin (sobota, 22 sierpnia, godz. 12.00, stadion przy ul. Podwale w Koninie).

Medyk Konin: Jagoda Sapor – Nicole Zając, Olga Sirant, Sandra Sałata, Domique Bond-Flasza, Nikol Kaletka, Ernestina Abambila, Gabriela Grzywińska (’63 Alicja Piechocka), Natalia Chudzik (‘45+1 Dominika Kopińska), Anna Gawrońska, Klaudia Fabová


Na zdjęciu: Alicja Piechocka, strzelczyni drugiej bramki dla Medyka w meczu ze Sportisem KKP Bydgoszcz (nr 25)
Patryk Barański

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:




sport
Medyk jeszcze się trzyma i nic więcej ciekawego tu nie ma.


Jesteśmy na: