W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X

Aktualności

„Teraz musimy przygotować dobry plan transformacji”. Wystarczy pieniędzy dla Wielkopolski Wschodniej

2020-07-21 16:10:34
„Teraz musimy przygotować dobry plan transformacji”. Wystarczy pieniędzy dla Wielkopolski Wschodniej

Szefowie 27 państw Unii Europejskiej po kilku dniach negocjacji doszli do porozumienia. Polska otrzyma z UE około 125 miliardów euro w bezpośrednich dotacjach. Porozumienie zakłada jednak obcięcie środków Funduszu Sprawiedliwej Transformacji z 30 miliardów euro do 10 miliardów euro. Co to oznacza dla Wielkopolski Wschodniej? – W tej chwili nie mamy się co martwić o to, że jest za mało pieniędzy. Teraz musimy się przede wszystkim skupić na tym, by przygotować dobry plan transformacji – mówi Maciej Sytek, prezes Agencji Rozwoju Regionalnego w Koninie.

Maksymalna łączna kwota wydatków dla 27 krajów UE w latach 2021-2027 wynosi 1 bilion 74 miliardy 300 milionów euro w środkach na zobowiązania, w tym na integrację Europejskiego Funduszu Rozwoju, oraz 1 bilion 61 miliardów 58 milionów euro w środkach na płatności. 390 miliardów euro będą stanowiły granty, a 360 miliardów euro będzie przeznaczonych na pożyczki. Wydatki na rolnictwo zostaną zmniejszone do 7,5 miliarda euro, czyli o połowę. Porozumienie zakłada także obcięcie środków Funduszu Sprawiedliwej Transformacji z 30 miliardów euro do 10 miliardów euro. Negocjacje zawsze trwają bardzo długo. To, że już udało się rozmowy dopiąć, w wielu aspektach jest bardzo ważną rzeczą. Oznacza to, że można bardzo szybko przystąpić do prac programujących nową perspektywę. To, niestety, zawsze bardzo długo trwało. I być może faktycznie będziemy już gotowi na 2021 rok. Pieniądze dla Polski są znaczne. Oczywiście, kwestie związane z praworządnością, z Funduszem Sprawiedliwej Transformacji, z zapisem, że musimy zaakceptować 2050 rok, jako datę uzyskania neutralności klimatycznej są też bardzo ważne. Rząd Polski będzie się musiał bardzo starać, żeby wszystkie założenia zawarte w porozumieniu respektować i żeby Unia nie miała do nas jakichś wątpliwości – komentuje Maciej Sytek.

– Fundusz Sprawiedliwej Transformacji, czyli pierwotna formuła 7,5 mld euro plus pozostałe dwa pożyczkowe filary, została zachowana. To, że pojawiła się propozycja 40 miliardów euro, to była kwestia negocjacji. Została zmniejszona kwota dotacji z Funduszu Odbudowy z 500 mld euro do 390 mld euro i to prawdopodobnie spowodowało zmniejszenie tej dodatkowej puli, która miała być w FST. Ale myślę, że powinniśmy się cieszyć z 10 mld euro, które są objęte mechanizmem sprawiedliwej transformacji. Trzeba będzie do tych funduszy, które Polska dostanie z FST, dołożyć do każdego euro jeszcze półtora euro i wkład krajowy, to i tak są dosyć duże pieniądze. I że fundusz w ogóle jest i będziemy mogli z niego korzystać – mówi prezes.

Jak w tej chwili wyglądają prace nad sprawiedliwą transformacją w Koninie? – W tej chwili najważniejsze, by sięgnąć po te fundusze, jest stworzenie planu sprawiedliwej transformacji. My pracujemy w grupach roboczych, w których są wszyscy interesariusze. To są cztery grupy. Każda z nich wypracowuje pewne elementy tego planu. Bardzo dobre wiadomości są takie, że do grup przystąpiło ministerstwo rozwoju. Delegowało do prac w nich dyrektorów departamentów. Po rozmowie w ubiegłym tygodniu z Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej, także podjęto decyzję, że jego przedstawiciele przystąpią do tych grup. A ministerstwo funduszy jest odpowiedzialne za programowanie FST i będzie zarządzającym tym projektem – tłumaczy Maciej Sytek. I podkreśla Wielkopolska Wschodnia wypracowuje swój plan. Ma w swoich grupach samorządowców, związki zawodowe, biznes oraz przedstawicieli ministerstwa.

Jak podkreśla, dla Wielkopolski Wschodniej pieniędzy nie zabraknie. – Z jednej strony będziemy mieli swoją kopertę finansową w Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. A to coś, czego Wielkopolska Wschodnia nigdy nie miała. To dobra wiadomość, bo będziemy mieli pieniądze przeznaczone tylko dla nas. Po drugie będziemy korzystać z programu regionalnego na takich samych zasadach jak wszyscy w Wielkopolsce, czyli z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego w nowej perspektywie. Do tego są bardzo duże pieniądze w Funduszu Odbudowy, gdzie będziemy część naszych projektów przekazywali, bo tam będzie krótszy okres do realizacji – mówi Maciej Sytek. – W tej chwili nie mamy się co martwić o to, że jest za mało pieniędzy. Teraz musimy się przede wszystkim skupić na tym, by przygotować dobry plan transformacji. Chodzi o to, żeby można potem przez 7 lat realizować konkretne projekty, które spowodują przejście z gospodarki opartej na węglu do gospodarki zeroemisyjnej albo niskoemisyjnej, żeby przekształcić cały region. I przede wszystkim znaleźć nowe miejsca pracy i wsparcie dla samorządów oraz podnieść jakość życia mieszkańców Wielkopolski Wschodniej.

Milena Fabisiak

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:




Xyz
To tak jak w Pisie. Tylko w pisie wyznawcy tego nie widza. Klapki na oczach jak osly, sory muły
XYZ
Twój śmiech mnie ubawił do łez. W PO jak się nawet ukradnie to się mówi że to nie nasza ręka.
Xyz
A Pisiorki krysztalowe sa hahaha..... Macie belke w oku, bo to juz nie tylko drzazga.....
Copernikus
Kopernik,to ma piernik do wiatraka że wiatrak myli zboże na pierniki a nie kradnie jak w temacie.
Menalaos
Kiedy geotermia w Koninie?


Jesteśmy na: