W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar od  27.11

Aktualności

Czy radni komisji rewizyjnej będą musieli zwolnić się z pracy?

2019-02-03 09:08:00
Marcin Szafrański
Napisz do autora
Czy radni komisji rewizyjnej będą musieli zwolnić się z pracy?

Czy radni należący do komisji rewizyjnej będą musieli zwolnić się z pracy? Przygotowany jej plan pracy jest tak szeroki, że właściwie musieliby całymi dniami tylko kontrolować magistrat, spółki miejskie i jednostki podległe miastu. – Chyba wszyscy wiemy, że nie jesteśmy Najwyższą Izbą Kontroli i nie poświęcimy całego swojego życia na kontrolowanie urzędu miejskiego – tłumaczył Krystian Majewski, który jest członkiem tej komisji.

Na bardzo obszerny zakres planowanych kontroli zwracali uwagę radni Koalicji Obywatelskiej – Janusz Zawilski oraz Monika Kosińska. – To wygląda jak kontrola urzędu miejskiego przez 12 miesięcy – mówił Janusz Zawilski.

– Jestem szczęśliwa, że nie jestem w komisji rewizyjnej – mówiła Monika Kosińska. – Nie wiem, czy ci, którzy w niej zasiadają, nie będą musieli zrezygnować z pracy zawodowej, żeby wykonać wszystko, co jest zapisane w planie.

Co prawda szefem komisji rewizyjnej jest Dominik Szopa z PiS, jednak jej członkami są także radni Koalicji Obywatelskiej, w tym Sławomir Lorek, były wiceprezydent Konina, który przyjął taki ogólny (czyli bardzo szeroki) plan pracy komisji. – Natomiast szczegóły się pojawią – mówił. – Myślę, że każdy z członków tej komisji weźmie udział w szkoleniu, o którym otrzymaliśmy informację.

Jak szef komisji rewizyjnej tłumaczył taki plan jej pracy? Kiedy toczyła się na ten temat dyskusja, Dominika Szopy w sali sesyjnej już nie było. Tłumaczył to więc Krystian Majewski. – Niezrealizowanie planu nie pociąga za sobą żadnych konsekwencji prawnych dla komisji, natomiast niewpisanie czegoś ogranicza możliwości jej działania – wyjaśniał radnym. – Chyba wszyscy wiemy, że nie jesteśmy Najwyższą Izbą Kontroli i nie poświęcimy całego swojego życia na kontrolowanie urzędu miejskiego. Nie ma takiej woli wśród żadnego z członków, natomiast jest wola maksymalnego rozszerzenia spektrum pracy komisji.

Krystian Majewski przyznał też, że ten zaproponowany plan pracy prawdopodobnie nie jest do realizowania w całości. – Wiem, że nie pociąga to jednak żadnych skutków prawnych – mówił. – Proszę mieć wiarę i zaufanie, że jesteśmy ludźmi rozsądnymi i nie chcemy robić konińskiego oddziału NIK-u.

Radnych Koalicji Obywatelskiej taka argumentacja jednak nie przekonała. – Kolego Krystianie, pisze się później sprawozdanie z wykonania planu! I co pan w nim napisze? Że wykonaliśmy go w 5,10 czy 50 procentach? – mówił Janusz Zawilski.

Kiedy zachodzi potrzeba skontrolowania jakiejkolwiek jednostki, wydziału czy zagadnienia związanego z wydatkowaniem publicznych pieniędzy, można zarządzić kontrolę ad hoc. I komisja rewizyjna wielokrotnie takie rzeczy robiła nie wpisując tego do planu pracy. Jeśli pojawiła się taka potrzeba, jakiś problem, była zarządzana kontrola. Brak takiego wpisu do planu nie ograniczał możliwości wykazania się komisji – dodała Monika Kosińska.

Ostatecznie punkt dotyczący planów pracy komisji został wycofany z porządku obrad styczniowej sesji rady miasta i będzie rozpatrywany na kolejnej.




Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





tak z ciekawości
Czy ktoś wie coś o nagraniach pewnej dwójki w restauracji jak to chieli zmian dokonać ?