W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X

Aktualności

Strażacy interweniowali co 3 minuty i 42 sekundy. Rok 2018 – trudny, ale szczęśliwy

2019-02-01 15:04:23
Strażacy interweniowali co 3 minuty i 42 sekundy. Rok 2018 – trudny, ale szczęśliwy

Konińscy strażacy podsumowali 2018 rok. – Był trudny, ale szczęśliwy, udało się zrealizować planowane zamierzenia – poinformował Janusz Dębowski, komendant miejski PSP podczas spotkania, które odbyło się dzisiaj w siedzibie konińskiej komendy.

W sumie w 2018 roku strażacy odnotowali 2.373 wszystkich zdarzeń, z czego miejscowych zagrożeń – 1.387, pożarów – 855 oraz 131 alarmów fałszywych.

W porównaniu z rokiem 2017 nastąpił znaczny wzrost wszystkich zdarzeń (o 318) – mówił Sebastian Andrzejewski, rzecznik prasowy KM PSP w Koninie (wydział kontrolno-rozpoznawczy). – Biorąc pod uwagę statystykę, od 2005 roku odnotowaliśmy o blisko tysiąc zdarzeń więcej! Nastąpił też znaczny wzrost pożarów w stosunku do roku 2017.

Największe nasilenie pożarowe notuje się w marcu, kwietniu, wrześniu i październiku. Najczęściej palą się trawy, uprawy rolnicze, obiekty mieszkalne i lasy. Główną przyczyną, powtarzającą się od lat, jest nieostrożność osób dorosłych, podpalenia oraz nieprawidłowa eksploatacja urządzeń grzewczych.

Najwięcej pożarów w 2018 roku odnotowano w gminie Sompolno. Do miejscowych zagrożeń (wypadki, zagrożenia wywołane przez zwierzęta i owady) strażacy najczęściej wyjeżdżali do gmin: Ślesin, Stare Miasto, Sompolno i Kleczew.

Na liście zdarzeń – jak wskazuje strażacka statystyka – nie brakowało wyjątkowo niebezpiecznych, i to zarówno dla uczestników, jak i samych strażaków. Wśród „najgłośniejszych” był m.in. wypadek na autostradzie A2, gdzie tir staranował pięć samochodów stojących przed bramkami. Strażacy walczyli też ze skutkami nawałnicy, jaka przeszła nad Koninem i powiatem pamiętnego 13 kwietnia. Krok od tragedii dzieliło mieszkańców osiedla w Golinie, gdzie doszło do uszkodzenia instalacji gazowej. Dzięki szybkiemu działaniu ratowników udało się w porę zapobiec zagrożeniu.

Jednym z większych i groźniejszych był pożar skansenu w miejscowości Bicz, bo akcję gaśniczą utrudniał silny wiatr. Mimo ogromu strat, na szczęście, obyło się bez ofiar.

Przez kilkanaście dni strażacy gasili też pożar składowiska odpadów przy ulicy Marantowskiej w Koninie, który obejmował 900 metrów kwadratowych. – Obawiamy się niestety, że temat może powrócić – skomentował Robert Soliński z wydziału operacyjno-szkoleniowego.

Ze względu na liczbę oraz rodzaj zagrożeń strażacy uznali miniony rok za wyjątkowo pracowity, ale też szczęśliwy. – Udało się zrealizować planowane zamierzenia, jak choćby przebudowę pomieszczeń garażowych w budynku strażnicy – podkreślił komendant Janusz Dębowski. – Dzięki wsparciu komendy wojewódzkiej, MSWiA, samorządów oraz funduszy – pozyskaliśmy wiele milionów złotych na realizację zadań i inwestycji.

Komendant podkreślił, że jest przekonany iż miniony rok zakończył odejście strażaków na emeryturę. – To zasługa ustawy modernizacyjnej, która zadbała o służby mundurowe, i to nie tylko w zakresie podwyżek w wyposażeniu, ale także zakupu specjalistycznego sprzętu, nowych pojazdów gaśniczych, technicznych i specjalnych, jak również sprzętu ochrony osobistej, co znacznie wpływa na poprawę warunków pełnienia służby. W okresie mojego kierowania komendą ze służby odeszło 25 osób. To aż 36 procent kadry. Ale kumulacja odejść była zaszłością zaniedbań lat poprzednich – mówił.

Po zakończeniu dzisiejszego spotkania w garażu Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Koninie nastąpiło uroczyste przekazanie strażakom samochodu rozpoznawczo-ratowniczego marki Ford Ranger wraz z wyposażeniem w postaci: pilarek do drewna, kamer termowizyjnych oraz aparatów powietrznych, który został zakupiony w roku 2018 z dotacji celowej budżetu państwa.

Strażacy interweniowali co 3 minuty i 42 sekundy. Rok 2018 – trudny, ale szczęśliwy
Strażacy interweniowali co 3 minuty i 42 sekundy. Rok 2018 – trudny, ale szczęśliwy
Strażacy interweniowali co 3 minuty i 42 sekundy. Rok 2018 – trudny, ale szczęśliwy
Strażacy interweniowali co 3 minuty i 42 sekundy. Rok 2018 – trudny, ale szczęśliwy
Strażacy interweniowali co 3 minuty i 42 sekundy. Rok 2018 – trudny, ale szczęśliwy
Strażacy interweniowali co 3 minuty i 42 sekundy. Rok 2018 – trudny, ale szczęśliwy
Strażacy interweniowali co 3 minuty i 42 sekundy. Rok 2018 – trudny, ale szczęśliwy
Strażacy interweniowali co 3 minuty i 42 sekundy. Rok 2018 – trudny, ale szczęśliwy
Strażacy interweniowali co 3 minuty i 42 sekundy. Rok 2018 – trudny, ale szczęśliwy
Strażacy interweniowali co 3 minuty i 42 sekundy. Rok 2018 – trudny, ale szczęśliwy
Anna Chadaj

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:




strażak
Ciekawe gdzie te miliony złotych? Jak odejścia ze służby mogą być zaległością lat ubiegłych, a może po prostu ludzie uciekają na emerytury ze względu na te kłamstwa i opowiadanie przez Pana Komendanta bzdur.


Jesteśmy na: