W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
muza klinika

Sport


Nowy trener nie odmienił oblicza Górnika w Koninie. Trzecioligowcy z naszego miasta przegrali u siebie z Unią Janikowo 0:1 (0:0)

2019-11-02 14:56:39
Nowy trener nie odmienił oblicza Górnika w Koninie. Trzecioligowcy z naszego miasta przegrali u siebie z Unią Janikowo 0:1 (0:0)

Kolejną porażkę na własnym terenie dopisali dziś do swego bilansu piłkarze Górnika Konin. „Biało-niebiescy” przegrali przed własną publicznością 0:1 (0:0) z Unią Janikowo. Był to pierwszy mecz Górnika w Koninie pod wodzą nowego szkoleniowca, Grzegorza Dziubka.

Pierwsze próby strzałów oglądaliśmy w dziewiątej minucie. Najpierw sprzed konińskiego pola karnego uderzał Adam Konieczny, a poprawiał Dawid Radomski. W obu przypadkach piłka odbijała się od zawodników Górnika. W 18. minucie po strzale Dawida Radomskiego Wiktor Beśka wyciągnął się jak struna. Futbolówka minęła jednak minimalnie prawy słupek bramki Górnika. W kolejnych minutach piłka zmierzała w kierunku konińskiej siatki za sprawą Radomskiego i Kamila Kuropatwińskiego. Górnik odpowiedział w 30. minucie, gdy niecelnie z dystansu przymierzył Dawid Przybyszewski. Po sześciu minutach w „szesnastkę” gości przedarł się Maciej Gaszka. Po jego uderzeniu z ostrego kąta piłka wpadła na boczną siatkę. W 39. minucie oglądaliśmy najgroźniejszą sytuację pierwszej połowy. Z bliska, w kierunku konińskiej bramki, główkował Gracjan Goździk. Na drodze do siatki znalazł się jednak Bartosz Zakrzewski, który uchronił w ten sposób „biało-niebieskich” od straty gola. Do przerwy było 0:0. Po zmianie stron cały czas więcej z gry mieli przyjezdni, którzy co rusz zagrywali piłkę w konińskie pole karne. Osiem minut po przerwie, po jednym z nielicznych kontrataków, janikowskiej bramce zagroził Krystian Sobieraj. Po chwili błąd w konińskim polu karnym popełnił Szymon Bartosik, który chcąc wybić piłkę główką, podał do Kamila Kuropatwińskiego. Piłkarzowi Unii pozostało tylko umieszczenie piłki w nieodległej bramce Górnika. Od 54. minuty goście prowadzili 1:0. W 78. minucie wprowadzony kilka minut wcześniej na boisko Taras Jaworski oddał niecelny strzał z dystansu. W międzyczasie goście cały czas nękali defensywę Górnika dośrodkowaniami w pole karne. W 86. minucie, po dobrym prostopadłym podaniu, przed bramkę koninian przedarł się Adam Konieczny, którego strzał został w ostatniej chwili zablokowany, a futbolówka wyleciała na rzut rożny. Do końcowego gwizdka Górnikowi nie udało się zmienić rezultatu spotkania. „Biało-niebiescy” przegrali z Unią Janikowo 0:1 (0:0). W następnej kolejce Górnik zmierzy się na wyjeździe z Chemikiem Police (sobota, 9 listopada, godz. 14.00).


Skład Górnika Konin: Wiktor Beśka – Jakub Staszak, Bartosz Zakrzewski, Robert Jędras, Szymon Bartosik (’63 Patryk Olczyk), Marcel Koziorowski (’74 Taras Jaworski), Tomasz Kowalski (’54 Maciej Adamczewski), Krystian Sobieraj (’59 Dawid Kalinowski), Mateusz Majer, Dawid Przybyszewski, Maciej Gaszka
Mateusz Krzesiński

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:




kibic
potem chłopaki muszą w b klasie grać żeby wygrać
,
Znowu garstka na meczu. Grać swoimi,nawet w 4 lidze i budować drużynę.Ta 3 liga jest na siłę


Jesteśmy na: