W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar od 25.08.22

Artykuły

Zadbaj o kondycję mięśni dna miednicy

2021-12-30 06:00:11
Zadbaj o kondycję mięśni dna miednicy

Dno miednicy jest odpowiedzialne za ciążę, poród i miesiączkowanie. Podtrzymuje też narządy i współpracuje z mięśniami zwieracza.

Stabilizuje kręgosłup. Fizjoterapia uroginekologiczna zapobiega różnym dysfunkcjom oraz zmianom, przywraca sprawność i poprawia jakość życia. O znaczeniu mięśni dna miednicy i możliwościach, jakie daje ten rodzaj terapii, opowiada Milena Grodzka, magister fizjoterapii.

Milena Grodzka prowadzi z koleżanką prywatny gabinet w Starym Mieście. – Fizjoterapią uroginekologiczną zajęłam się, ponieważ chciałam pomagać kobietom. Dużo moich znajomych miało przypadłości z tego zakresu. To stosunkowo nowa dziedzina fizjoterapii w naszym kraju. Stała się popularna kilka lat temu i cały czas się rozwija. Jest skierowana głównie do kobiet, ale nie tylko. Panowie, którzy obserwują u siebie problem z nietrzymaniem moczu, stolca, gazów, z zaparciami czy też przewlekłymi hemoroidami również mogą z niej skorzystać – przybliża specjalistka.

Ten rodzaj terapii rozwiązuje takie problemy jak m.in. obniżenie narządów rodnych, nietrzymanie moczu, powrót do sprawności po porodzie i bolesne miesiączkowanie. – Każda kobieta powinna się profilaktycznie wybrać do takiego fizjoterapeuty, żeby zbadać kondycję swoich mięśni dna miednicy. Szczególnie powinny to uczynić panie, które ćwiczą siłowo czy biegają, skaczą, czyli są dość obciążone aktywnością fizyczną. Ale też kobiety po menopauzie czy planujące zajście w ciążę oraz osoby otyłe – wymienia fizjoterapeutka uroginekologiczna.

– Na pewno szybciej rozwiążemy problem, jeżeli wyjdzie on w trakcie badań profilaktycznych niż gdy pacjent przyjdzie z już rozwiniętym stanem chorobowym. Kiedy powinniśmy się zgłosić? To zależy od problemu. Jeśli chodzi o nietrzymanie moczu, gdy zaobserwujemy u siebie niekontrolowane oddanie moczu np. podczas wysiłku fizycznego czy kichnięcia, kaszlnięcia, czegoś, co powoduje zwiększenie ciśnienia w brzuchu. Są to pierwsze sygnały, że trzeba wybrać się do fizjoterapeuty i zacząć działać konkretnymi ćwiczeniami. W przypadku bolesnych miesiączek już nawet dziewczynki powinny skorzystać z wizyty u specjalisty, żeby wiedziały, że nie tylko tabletka jest rozwiązaniem na ból, ale również ćwiczenia i terapia – zachęca pani magister.

– Czynnikami ryzyka wystąpienia dolegliwości są na pewno wiek, dziedziczność, stresujący tryb życia, ale też nadwaga. Na wizycie terapeuta uroginekologiczny sprawdzi stan mięśni dna miednicy. Nie ma żadnych przeciwwskazań. Warto jednak ustalić termin, w którym kobieta nie będzie miała menstruacji, ponieważ na terapii dużo pracujemy na powłokach brzusznych i mogłoby to wiązać się z dyskomfortem, a nie na tym nam zależy – podkreśla pani Milena.

Jak wygląda wizyta u fizjoterapeuty uroginekologicznego? – Przede wszystkim zaczynamy od solidnego wywiadu. Dopytujemy o aktywność fizyczną, czy kobieta już rodziła czy planuje ciążę. Wszystko zależy od tego z jakim problemem pacjent do nas przybył. Sprawdzamy czy są jakieś wady postawy ciała, z którymi także trzeba pracować. W związku z tym, że mięśnie dna miednicy są w miejscu intymnym ciała ludzkiego, bazujemy tylko na wizualizacjach. Mówimy w jaki sposób je aktywować i jakie ćwiczenia wykonywać w bezpieczny sposób. Zwracamy też uwagę na to, by pacjent połączył je z prawidłowym oddychaniem – opowiada specjalista.

– Na konsultacjach mówimy jak poprawnie oddawać mocz, stolec, jaka pozycja jest właściwa, w jaki sposób kichać, kaszleć. Podkreślamy, że ważne jest dbanie o kręgosłup, m.in. żeby odpowiednio się schylać, czyli z ugiętych kolan, a nie z prostych pleców. Pracujemy w zależności od problemu nad tym czy uczyć pacjenta wzmacniania mięśni czy też rozluźniania i jak zachować dobrą postawę – wymienia pani Milena.

– Fizjoterapia uroginekologiczna realizowana jest w gabinetach prywatnych. Nie są wymagane żadne badania i skierowanie. Nie możemy zalecić leków na receptę i nie robimy zabiegów. Pracujemy ćwiczeniami, terapią manualną, elementami masażu i skupiamy się na profilaktyce. Nie należy kojarzyć rehabilitacji z dotykaniem miejsc intymnych. Terapia ta jest przeprowadzana w sposób komfortowy dla pacjenta. Często używa się bielizny jednorazowej lub spódniczek do badania ginekologicznego. Gabinet jest miejscem zamkniętym, niedostępnym dla innych pacjentów. Jesteśmy sam na sam z fizjoterapeutą. Są specjaliści, którzy pracują per vaginum i per rectum, ale pacjent musi wyrazić zgodę – wyjaśnia Milena Grodzka.

Fizjoterapia uroginekologiczna może rozwiązać wiele problemów. Zawsze jest dostosowana do indywidualnych potrzeb. Jakie będą efekty w dużej mierze zależy od pacjenta i konkretnego przypadku. Od sumienności, z jaką będzie wykonywał ćwiczenia i ile czasu im poświęci – zauważa fizjoterapeuta.

Zadbaj o kondycję mięśni dna miednicy
Zadbaj o kondycję mięśni dna miednicy

Śledź nas na