W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
OK Yassumi

Artykuły

Nieleczone alergie prowadzą do astmy oskrzelowej

2022-05-25 09:57:42
Nieleczone alergie prowadzą do astmy oskrzelowej

Za wszystko odpowiedzialny jest zakodowany w organizmie gen! Wystarczy, że pojawią się „sprzyjające” warunki , tzw. czynnik spustowy – alergia atakuje! Dzieci, młodzież, dorosłych! Wiek nie ma znaczenia. – Jeśli oboje rodziców są alergikami, to w 90 procentach ich potomstwo również będzie. Prawdopodobieństwo dziedziczenia w takich sytuacjach znacznie wzrasta – mówi Krystyna Kowalewska.

Ryzyko wystąpienia alergii potęguje infekcja wirusowa, która uszkadza nabłonki dróg oddechowych. – Alergen ma łatwość dotarcia do organizmu przez uszkodzoną śluzówkę – wyjaśnia alergolog. – Jeśli infekcja poprzedza okres pylenia, mechanizm się uruchamia.

W marcu alergikom dokuczają pyłki olchy i leszczyny, kwiecień to brzoza, koniec maja, czerwiec, lipiec – to trawy i zboża, lipiec, sierpień – to bylica (bardzo silny alergen). – Trzeba jednak pamiętać, że nie tylko pyłki drzew, traw, czy krzewów mogą wywoływać alergię. Alergenów jest mnóstwo: odchody roztoczy, pleśnie, grzyby, sierść zwierząt – to tylko niektóre z nich. W przypadku roztoczy alergia najbardziej dokucza, gdy zaczyna się okres grzewczy. Wtedy też najczęściej pojawiają się infekcje wirusowe. Gdy włączamy ogrzewanie odchody roztoczy, czyli drobiny niewidzialne gołym okiem, zaczynają krążyć w powietrzu. Organizm inhaluje je! Gdy nagle rano budzimy się z zapchanym nosem, kichamy, a ten stan się powtarza, to trzeba myśleć o alergii. Jeśli natomiast ktoś jest uczulony na pyłki, to co lato w mniejszym lub większym stopniu pojawiają się objawy.

Infekcja wirusowa to także COVID-19. Czy w związku z pandemią więcej osób narzeka na alergie? – Nie odnotowujemy zauważalnego wysypu alergii z powodu SARS-CoV-2 – mówi Krystyna Kowalewska. – Wprost przeciwnie. Zamknięcie w domach spowodowało, że pacjenci zdecydowanie mniej chorowali na infekcje sezonowe. Dzieci wróciły do nauki stacjonarnej, przedszkoli i zaczęły chorować.

Czy alergii można zapobiec? – Gdyby ktoś na przykład mieszkał z daleka od cywilizacji: dróg, autostrad, przemysłu, jadł tylko zdrowe produkty i prowadził zdrowy tryb życia, to teoretycznie można – odpowiada specjalista alergolog. – Trzeba pamiętać, że jeśli pyłek jest zdrowy, to znaczy nieuszkodzony zanieczyszczeniami (to są głównie substancje alergizujące) i jeśli stężenie pyłków jest wysokie, a pacjent ma podłoże alergiczne, to objawy mogą nie pojawić się tak szybko jak w przypadku pyłku chorego. W krajach wyżej rozwiniętych alergii jest więcej. Kiedyś gotowało się w domach, jadło mniej przetworzonych produktów, zamiast coca-coli piło kompoty… Niestety, to cywilizacja spowodowała rozwój chorób alergicznych.

A co z leczeniem? Czy alergii można się pozbyć raz na zawsze? – Leki, które przepisujemy działają wyłącznie na objawy, chodzi o to, żeby pacjent mógł ten czas przeżyć w miarę spokojnie – mówi Krystyna Kowalewska. – Próbujemy odwrócić stan nieprawidłowej reakcji organizmu na czynniki, które powszechnie występują w otoczeniu. Alergia to choroba wielogenowa, nie ma jednego leku, który by wszystkich pacjentów wyleczył.

Alergia jest nie tylko męcząca, ale także bardzo groźna. – Nieleczona może doprowadzić do rozwoju astmy oskrzelowej – wyjaśnia Krystyna Kowalewska. – Dlatego bardzo ważna jest regularna kontrola lekarska. Pocieszający jest fakt, że coraz więcej osób zgłasza się do specjalistów coraz szybciej. W ciągu ostatnich lat świadomość pacjentów w tej dziedzinie wyraźnie wzrosła.


Śledź nas na