W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X

Turek

W słuchawce słyszysz głos, który prosi o pieniądze? Rozłącz się!

2022-11-18 19:17:30
W słuchawce słyszysz głos, który prosi o pieniądze? Rozłącz się!

Prawie 20 tysięcy złotych straciła mieszkanka powiatu tureckiego oszukana przez osobę podającą się za pracownika banku i funkcjonariusza policji. Oszuści wykorzystując metodę spoofingu nakłonili pokrzywdzoną do przelania pieniędzy na wskazane konto. Policjanci apelują o ostrożność. - Warto dwa razy zastanowić się i dokładnie wszystko sprawdzić przed wykonaniem czynności zleconej nam przez głos w słuchawce, aby nie stracić życiowych oszczędności - przypominają.


Pod numer telefonu komórkowego pokrzywdzonej zadzwoniła kobieta, która podała się za pracownicę banku. Numer, który wyświetlił się na ekranie był rzeczywiście numerem infolinii jednego z banków działających na terenie Polski. W trakcie rozmowy „pracownica” zapytała, czy pokrzywdzona przelała na inne konto 700 zł oraz czy składała wniosek o pożyczkę w wysokości 50 tys. zł. Gdy pokrzywdzona zaprzeczyła, kobieta poinformowała, że mogła to być próba oszustwa. W rozmowie oszustka przekonała pokrzywdzoną, żeby zainstalowała aplikację Team Viewer Quick, dzięki której informatyk banku zablokuje hakera. Pokrzywdzona zainstalowała aplikację i po kolei wykonywała wszystkie polecenia nieznajomej. W dalszym toku rozmowy oszustka poleciła, aby kobieta wykonała dwa przelewy na podane subkonto, aby haker nie miał do nich dostępu. Pokrzywdzona wykonała dwa przelewy po 9900 zł na podane konto. Na koniec rozmowy oszustka poinformowała, że zgłosi sprawę policji i ktoś się z nią skontaktuje. Dwie godziny później pokrzywdzona odebrała telefon od mężczyzny podającego się za policjanta. Na wyświetlaczu telefonu pojawił się numer, który widnieje jako kontaktowy do jednej z komend policji w Polsce. Mężczyzna poinformował pokrzywdzoną, że zajmuje się tą sprawą i żeby nikomu nie udzielała informacji z uwagi na to, że są to dane poufne. Po tej rozmowie mieszkanka powiatu tureckiego nabrała podejrzeń, że mogła zostać oszukana i zgłosiła sprawę w swoim banku. W wyniku działania oszustów straciła 19,8 tys. zł.

- Po raz kolejny apelujemy, aby zachować czujność. Jeśli ktoś do nas dzwoni podając się za pracownika banku i informuje nas, że odnotowano próbę włamania na nasze konto bankowe, rozłączmy się i sami zadzwońmy na infolinię naszego banku. U konsultanta dopytajmy, czy ktokolwiek z oddziału banku dzwonił do nas. Przypominamy, że pracownik banku nigdy nie poprosi o zainstalowanie na naszym urządzeniu aplikacji. Każda taka rozmowa to potencjalne oszustwo. Zachowaj czujność i nie ulegaj presji rozmówcy. Po prostu rozłącz się – apelują policjanci.

Spoofing telefoniczny to bardzo popularne i powszechnie stosowane oszustwo polegające na podszywaniu się przestępców pod przedstawicieli instytucji, przy wykorzystaniu numerów abonenckich tych podmiotów. W czasie połączenia telefonicznego, przestępcy manipulują rozmową, by wyłudzić dane oraz hasła dostępowe do kont internetowych ofiary, a także pieniądze. Wyświetlany na ekranie telefonu numer dedykowany dla banku lub innej instytucji, sprzyja wiarygodności oszustów. W ten sposób coraz częściej oszuści podszywają się pod konsultantów banków, przedstawicieli urzędów i policjantów.


Śledź nas na

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





ha ha ha ah
Jeszcze jak !
czy nie
Pan poeta ?
C K Norwid
Jutro to jest dziś tylko cokolwiek dalej .
Ciągnie wilka do lasu
Przeczuwam, że i tak będą razem nie dziś to jutro.
CieKawe CzeMu
Ktosie ciężko pracują, żeby gołąbki razem nie gruchały .