Na pewno wielu z was kojarzy tę roślinę – obficie kwitnące krzewy w odcieniach fioletu, różu czy bieli, z których tak chętnie korzystają motyle. Budleja Dawida (Buddleja davidii), często nazywana „motylim krzewem”, urzeka swoim wyglądem i aromatem, ale ma też drugą, mniej znaną stronę.
Jak informuje Nadleśnictwo Turek – to gatunek uznawany za inwazyjny w wielu krajach Europy i na świecie. Stanowi potencjalne zagrożenie również w Polsce – mimo że formalnie nie figuruje jeszcze na listach gatunków inwazyjnych w naszym kraju. Jej łatwo rozsiewające się nasiona mogą zajmować przestrzeń rodzimym roślinom, wypierając je z naturalnych siedlisk.
Dlatego zachęcamy, by zamiast niej sadzić rodzime gatunki przyjazne zapylaczom, np. wierzbę, kruszynę pospolitą czy lipę – również piękne i równie lubiane przez motyle, pszczoły i inne owady.
Dbajmy o różnorodność biologiczną – niech nasze ogrody i lasy będą bezpiecznym domem dla rodzimej flory i fauny.
ach