W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
book&coffee

Krzymów


Dyrektor napisał kolejną sztukę. Już interesuje się nią znany warszawski teatr

2018-09-10 07:00:00
Dyrektor napisał kolejną sztukę. Już interesuje się nią znany warszawski teatr

Krzysztof Kędziora, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Brzeźnie, napisał kolejną sztukę. Niedawno spotkał się z właścicielem teatru, który chce pokazać jego najnowszą twórczość – ,,Sceny naiwności”. Komedia mówi o polskiej wadzie – naiwności.

Trzeba przypomnieć, że Krzysztof Kędziora jest autorem kilku sztuk. Jego ,,Wykapany zięć” zajął w ubiegłym roku drugie miejsce w Ogólnopolskim Konkursie ,,Komediopisanie” organizowanym przez Polskie Centrum Komedii działające przy Teatrze Powszechnym w Łodzi. ,,Rubinowe gody” zostały przetłumaczone na język czeski i promuje go praska agencja. W tej chwili sztuka przekładana jest też na niemiecki. Warto dodać, że od ubiegłego roku komedię ,,Rubinowe gody” z dużym sukcesem wystawia Teatr Druga Strefa w Warszawie.

Kilka tygodni temu Krzysztof Kędziora oddał swojej agencji kolejną sztukę. Nie trzeba było długo czekać, a już jeden ze znanych warszawskich teatrów jest zainteresowany jej wystawieniem. ,,Sceny naiwności”, bo taki tytuł nosi, mówią o polskiej wadzie – naiwności. – Ludzie, którzy chcą nas naciągnąć, potrafią tak nas zakręcić, że płacimy kilka tysięcy złotych za superścierki, garnki, czy odpromiennik, który ma nas uchronić przed jakimiś mocami. W sztuce w mieszkaniu spotykają się dwie koleżanki w średnim wieku. Nagle jedna odbiera telefon od policjanta, że jej wnuczek wpadł w tarapaty i będzie musiał pójść do więzienia. Jest jednak szansa, że zostanie uwolniony, jeżeli ona zapłaci wysokie zadośćuczynienie. Główna bohaterka decyduje się mu pomóc. Jest tylko jeden szkopuł. Ona nie ma wnuczka, nie ma nawet dzieci, jest starą panną. Jednak respekt przed policjantem powoduje, że biegnie po kopertę i wkłada do niej wszystkie swoje oszczędności. Prowadzi to do niespodziewanego końca – mówi nam autor.

Już dzisiaj też wiadomo, że nowa sztuka będzie także przetłumaczona na język czeski.

Milena Fabisiak

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:




Gość+
Gratulacje. Z opisu wygląda na styl podobny do Pani Czubaszek.
Z Krzymowa.
Jeszce o Panu usłyszą.
A.
Gratulacje.


Jesteśmy na: