W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
YOCHI

Aktualności

Wielki powrót mistrza koparki. Hucznie witali go współpracownicy

2023-03-17 17:12:02
Anna Chadaj
Napisz do autora
Wielki powrót mistrza koparki. Hucznie witali go współpracownicy

Huczne powitanie Łukasza Mokrzyńskiego, który zajął 3. miejsce w finale zawodów Global Operator Challenge w Las Vegas przygotowali koledzy z firmy kanalizacyjnej, w której pracuje. Była to pierwsza okazja do podzielenia się wrażeniami. – Nie chciałem zawieźć tych wszystkich, którzy we mnie wierzyli – mówił mistrz koparki.

Jak już informowaliśmy, Łukasz Mokrzyński, mieszkaniec Liśca Wielkiego w gminie Stare Miasto, był jedynym i pierwszym w historii Polakiem, który zakwalifikował się do mistrzostw świata operatorów ciężkich maszyn w Las Vegas i znalazł się w dziewiątce najlepszych. Zajął 3. miejsce w finale zawodów Global Operator Challenge! Oprócz zdobycia miejsca na podium w klasyfikacji generalnej, pan Łukasz wygrał konkurencję na koparce!

Pobyt w Las Vegas był dla pana Łukasza naszpikowany emocjami. - Nie można było spać, dużo ludzi kamery, wywiady - mówi. - Dzień przed zawodami mieliśmy odprawę, ale jeszcze w dniu zawodów zaskoczyli nas dokładając dodatkowe przeszkody. Już samo Las Vegas wywoływało ogromne wrażenie. Bardzo zaskoczyły mnie reklamy na wielkich billboardach z naszymi wizerunkami.

Pan Łukasz na co dzień pracuje w firmie kanalizacyjnej, a w wolnych chwilach spełnia się jako strażak ochotnik w OSP Lisiec Wielki, której jest naczelnikiem.

Wielki powrót mistrza koparki. Hucznie witali go współpracownicy
Wielki powrót mistrza koparki. Hucznie witali go współpracownicy
Wielki powrót mistrza koparki. Hucznie witali go współpracownicy
Wielki powrót mistrza koparki. Hucznie witali go współpracownicy