W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar od 14.04.2021

Aktualności

Wciąż bez punktów po podziale ligi. Minimalna porażka Górnika

2021-04-25 11:03:01
Wciąż bez punktów po podziale ligi. Minimalna porażka Górnika

Po wyrównanym boju Górnik Konin doznał jednobramkowej porażki z Unią Janikowo. Rywal z górnej części tabeli grupy spadkowej wyjechał z Konina z trzema punktami, dzięki bramce zdobytej z rzutu wolnego. Przed biało-niebieskimi jeszcze dwie próby z rzędu przełamania złej serii w spotkaniach domowych.

Pierwsze mecze w grupie spadkowej nie poszły po myśli Górnika Konin. Biało-niebiescy po obiecującym początku wiosny i sześciopunktowej zdobyczy, przegrali w dwóch kolejnych spotkaniach po podziale ligi z drużynami, które są blisko utrzymania. Najpierw derby regionu padły łupem kleczewian, a następnie niewykorzystane sytuacje z pierwszej połowy meczu z Bałtykiem Koszalin zemściły się w późniejszych fragmentach, co zaowocowało wyraźną porażką 1:4.

Również kolejne starcie z Unią Janikowo nosiło podobne znamiona. Zawodnicy Marcina Muzykiewicza nieźle trzymali się w obronie, nie dopuszczając rywali do stworzenia groźnych sytuacji, ale sami nie byli w stanie przeprowadzić ciekawej akcji na połowie rywala. W pierwszej połowie bramki nie padły i wyglądało na to, że losy spotkania może rozstrzygnąć jedna akcja.

Tak też się stało i niestety dla koninian to przyjezdni zadali decydujący cios. Gdy wydawało się, że Górnik przejmuje kontrolę nad meczem po jednej z kontr na 20. metrze przed bramką Górnika sfaulowany został gracz Unii. Arbiter podyktował rzut wolny, a precyzyjnym strzałem popisał się Dawid Radomski.

Zawodnikom Marcina Muzykiewicza nie udało się wyrównać stanu meczu i tym samym Górnik poniósł dwudziestą porażkę w sezonie. Przed biało-niebieskimi jeszcze dwa z rzędu mecze na własnym stadionie. Do Konina przyjadą wyżej notowane Jarota Jarocin i Nielba Wągrowiec. Przypomnijmy, że jesienią pierwszy z przeciwników urządził sobie przeciwko Górnikowi festiwal strzelecki, wygrywając aż 1:9.

Koninianie walczyć będą o przeskoczenie w tabeli Chemika Police, do którego aktualnie tracą dwa oczka.

Górnik Konin – Unia Janikowo 0:1 (Dawid Radomski)

fot. Górnik Konin

Patryk Barański

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





As
Co teraz za różnica, czy Górnik wyprzedzi Chemika,czy nie ? Nikt chyba się nie spodziewał, że Górnik po 25 meczach,będzie miał aż 20 porażek, i tylko dwa remisy i dwa zwyciestwa. Obecnie powinni mieć przynajmniej 25 pkt i mimo pozycji spadkowej jakoś by to wyglądało. Czy drużyna zajmie przedostatnie miejsce,czy drugie od końca, jaka to różnica ? Tym bardziej, że do drużyn spadkowych,które jeszcze walczą o utrzymanie Górnik traci aż 22 pkt. Szkoda tylko tych drużyn, które zdobędą na koniec sezonu ponad 40 pkt,bo tak wychodzi i też spadną. Spaść jak Górnik,a spaść jak inne drużyny, które mają zdecydowanie więcej punktów to musi boleć te drużyny, którym do utrzymania trochę braknie.


Jesteśmy na: