W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
YASUMI

Aktualności

Nowy wóz strażacki miał wypadek. Trzy osoby zostały ranne, w tym strażak

2020-08-13 14:54:51
Nowy wóz strażacki miał wypadek. Trzy osoby zostały ranne, w tym strażak

W miniony piątek druhowie z OSP Grzegorzew powitali w jednostce nowy wóz strażacki, ale niedługo się nim cieszyli. Uległ dzisiaj wypadkowi w drodze do pożaru. Trzy osoby zostały poszkodowane i trafiły do szpitala, w tym jeden strażak.

Minął zaledwie tydzień, odkąd druhowie z OSP w Grzegorzewie wraz z całą lokalną społecznością, powitali w jednostce nowy, prosto z fabryki wóz strażacki. Odkąd został oficjalnie wprowadzony do jednostki, mógł być dysponowany do zdarzeń. Właśnie dzisiaj druhowie wyjechali nim do gaszenia pożaru ścierniska na terenie gminy Kłodawa, ale tam nie dotarli.

Kiedy przejeżdżali na sygnałach dźwiękowych i świetlnych przez skrzyżowanie ulicy Dąbskiej z drogą krajową nr 92 w Kłodawie, doszło do wypadku z ich udziałem. Uderzył w nich kierowca, który jechał osobową corsą wraz z pasażerką. Z relacji świadków wynika, że trzeba było rozcinać opla, aby wydobyć z niego jadące nim dwie poszkodowane osoby.

W sumie trzy ranne osoby zostały zabrane do szpitala, w tym jeden druh z OSP Grzegorzew.

Nowy wóz strażacki miał wypadek. Trzy osoby zostały ranne, w tym strażak
Nowy wóz strażacki miał wypadek. Trzy osoby zostały ranne, w tym strażak
Nowy wóz strażacki miał wypadek. Trzy osoby zostały ranne, w tym strażak
Nowy wóz strażacki miał wypadek. Trzy osoby zostały ranne, w tym strażak
Nowy wóz strażacki miał wypadek. Trzy osoby zostały ranne, w tym strażak
Aleksandra Wysocka

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:




Pio
I nie był pancerny
Ja30
#bigMuzzy tak sie sklada ze wazniejszy jest moment obrotowy jak ilosc koni ale z reszta sie zgadzam jestem kierowca miedzynarodowym 5 lat i nawet osoby zaraz po kursie nie maja podstawowej wiedzy czy tez na kierowcow bierze sie osoby bez doswiadczenia ktorzy nigdy nie jezdzili i nie maja pojecia co sily odsrodkowe czy masa potrafia zrobic teoretycznie ma prawko ma wkladke na pojazdy uprzywilejowane a nie maja pojecia i czesto zamiast niesc pomoc to stwarzaja zagrozenie malo tego jesli mial tydzien dopiero nie zostal nawet dotarty by nim zapier...... Korzystac z pelnej mocy ale tez nie ma sie co oszukiwac po wioskach duzo "strazakow" jezdzi na akcje na podwojnym gazie nie tylko kierowcy powinni robic z PSP wyrywkowe kontrole na zawartosc alkoholu a nie dopiero jak cos sie stanie
Xenia
Jak od Dudy to dobrze się stało? Co za beszczelność. Jechali za szybko. Koniec, kropka.
bigMuzzy
Wystarczyło stosować się do przepisów. Pojazd uprzywilejowany może to czego cywile nie mogą, ale z zachowaniem wzmożonej ostrożności. Ciekawe że Corsinę trzeba było rozcinać, a chłopaki jechali (choć sądząc po odległości legowiska Mańka to nieźle zasuwali) ratować "życie" przy pożarze... ścierniska??? Coraz więcej mamy kierowców którzy nie mają doświadczenia a przesiadają sie z osobówek do wozów bojowych które z kolei mają sporo żwawych kucy pod nogą i właściwościami jezdnymi niewiele ustępują osobówkom a masa i wysoki środek ciężkości zostawiają bardzo mały margines błędu.
Emeryt
Kiedy zrozumieją że pojazd uprzywilejowany nie jest pociskiem tylko pojazdem którego przepisy ruchu drogowego też obowiązują


Jesteśmy na: