Wpołowie sierpnia na jednej ze żwirowni w Przyjmie oberwała się skarpa pokazujączakopane śmieci. Mieszkańcy w obawie, że mogą to być odpady niebezpieczne,zawiadomili Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Poznaniu Delegatura wKoninie. Kilka dni temu sołtys miejscowości Iwona Kościelska otrzymałaodpowiedź. W badanych próbkach nie stwierdzono substancji szkodliwych.
Przypomnijmy, że w połowie sierpnia 50mieszkańców miejscowości Przyjma wystosowało pismo do burmistrza Goliny iradnych w sprawie żwirowni, w których znajdowały się beczki z niebezpiecznymisubstancjami. Okazuje się, że dodatkowo po ulewach oberwała się skarpa, podktórą mogą znajdować się kolejne odpady. Dodatkowo z jednej ze żwirowni niewywieziono wszystkich beczek. Mieszkańcy prosili o ponownie zajęcie się sprawą wszystkichżwirowni. Wspomniany list otrzymalimiędzy innymi wojewoda, marszałek, starosta oraz miejscowi posłowie.
Jak pisalimieszkańcy, jest dwóch właścicieli czterech wyrobisk. I niepokoi ich to, że niewszystkie odsłonięte beczki zostały ze żwirowni wywiezione. – Wspomnianasprawa nie została jeszcze do końca rozwiązana, ponieważ istniejeprawdopodobieństwo, że na pozostałych wyrobiskach na terenie sołectwa takżeznajdują się szkodliwe odpady, oraz pojawiające się wycieki niewiadomegopochodzenia przy skarpach wyrobiska. W naszej oraz sąsiednich miejscowościach:Kozarzew i Głodów znajdują się ujścia wody pitnej zagrożonej zatruciempowodującej problem ekologiczny oraz poważniejsze zagrożenia środowiska izdrowia okolicznych mieszkańców korzystających z tej wody. (…) Problemem byłorównież brak kontroli przywożonych odpadów oraz fakt, że w pobliżuprzedmiotowego terenu nie są dopuszczane osoby postronne, co zdaje siępotwierdzać podejrzenia mieszkańców o prowadzeniu działalności w sposóbniezgodny z ustawami środowiskowymi oraz rozporządzenia Ministra Środowiska wsprawie odzysku lub unieszkodliwiania poza instalacjami i urządzeniami. Wobecpowyższych okoliczności wnosimy o rozwiązanie ciągnącego się latami uciążliwegoproblemu” – pisali mieszkańcy.
BurmistrzMirosław Durczyński odpowiedział, że policja prowadzi śledztwo w sprawieskładowania i niewiadomego pochodzenia odpadów w metalowych beczkach. Większośćniebezpiecznych substancji z wyrobiska „Przyjma IV” została wywieziona, jednakna miejscu pozostaje nadal 16 metalowych beczek i kilkanaście plastikowych pojemników.A sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez Straż Miejską w Golinie. Policjazostała także powiadomiona o piśmie, które wpłynęło do urzędu. Wskazano w nimdo kogo należą niebezpieczne odpady.
Po interwencjitelefonicznej w wyrobisku „Przyjma I” pojawili się inspektorzy konińskiego WIOŚ.– Teren wyrobiska był nieogrodzony,tylko na wjeździe zamontowany był szlaban. Wzdłuż wschodniej ściany byłausypana częściowo porośniętaroślinnością hałda, przypominająca masy ziemne. (…) Oględziny wykazały, że jestto ziemia, w której znajdują się drobnefrakcje odpadów, takich jak szkło, tworzywa sztuczne, gruz. W masach ziemnychwidoczna była domieszka masy organicznej przypominająca torf. Na powierzchnizaobserwowano plamy o ciemnym zabarwieniu. W środkowej części hałdy stwierdzono krystaliczną substancję oróżowym zabarwieniu. W kilku miejscach zauważono wyciek z hałdy brunatnej cieczy,przypominającej odciek z rozkładającej się materii organicznej – napisaliinspektorzy. I pobrali próbki w czterech miejscach. Ich analiza „nie wykazałaprzekroczeń dopuszczalnych zawartości w glebie substancji powodujących ryzykoszczególnie istotne dla ochrony powierzchni ziemi”. Analizie laboratoryjnej poddanorównież próbę różowej substancji, znajdującej się w środkowej części hałdy. – Na podstawie badań można przyjąć, że jest tonawóz, w skład którego wchodzą głównie jony siarczanowe i azotyny. Przeprowadzonakontrola nie wykazała przywożenia nowych odpadów na teren wyrobiska „Przyjma I”– czytamy w odpowiedzi WIOŚ.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz