W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
LIS - VOLVO 4 tydzień WRZESIEŃ

Aktualności

Koniec z drogą na skróty przez tory. Już jutro rano pierwszy pociąg wjedzie na stację

2018-07-14 07:20:00
Koniec z drogą na skróty przez tory. Już jutro rano pierwszy pociąg wjedzie na stację

Po 13 miesiącach przerwy, jutro rano wyruszy pierwszy pociąg w stronę Poznania. Pracownicy firmy Torpol przestrzegają, bo piesi przyzwyczaili się do dróg na skróty, prosto przez tory, podobnie jak kierowcy, którzy nie zatrzymują się przed rogatkami.

Dobiega końca remont torowiska na odcinku od Konina w stronę Poznania. Po 13 miesiącach koninianie znów wygodnie dojadą pociągami do stolicy wielkopolski. Co jednak dobre dla podróżnych, może skończyć się tragicznie dla kierowców i pieszych, którzy przyzwyczaili się do tego, że po torach nie kursują pociągi. – Obserwujemy co się dzieje na przejazdach kolejowych, między innymi na ul. Rumiankowej, ale też w całym powiecie. Pomimo tablic „Stop” i informacji „Rogatki uszkodzone” praktycznie nikt się nie zatrzymuje. Mieszkańcy przyzwyczaili się do tego, że linia jest remontowana i wiedzą, że nic im tam nie grozi – mówi Tomasz Waldowski z firmy Torpol.

Jak podkreśla przez pierwsze półtora do dwóch tygodni ruch może odbywać się nie do końca płynnie. Nowe urządzenia muszą się „dotrzeć”. W Koninie wymieniano bowiem nie tylko same tory, ale też system związany z zabezpieczeniem ruchu kolejowego, czyli SRK (sterujący ruchem kolejowym). – Modernizacja polegała między innymi na tym, że wymienialiśmy całą sieć trakcyjną, wszystkie słupy, bramki oraz kompleksowo wymieniliśmy urządzenia SRK – blokady liniowe, napędy przy rozjazdach – wymienia Waldowski. Może się więc zdarzyć, że zanim systemy zaczną poprawnie działać, a szyny znów się „wyślizgają”, przejazdy mogą się nie zamykać, mimo że pociąg tamtędy przemknie. Zdaniem pracowników Torpolu, nieświadomość mieszkańców w takiej sytuacji może doprowadzić do tragedii. – Chcę podkreślić z wielką mocą, by ludzie zwracali uwagę na przejazdy kolejowe! Zgodnie z przepisami zawsze powinni to robić, ale teraz to szczególnie ważne – zaznacza.


Olga Boksa



Śledź nas na

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Sat
Problem zabezpieczenia torowisk i przejazdów leży w gestii PKP i jej wykonawców. Proszę już Panią Redaktor żeby nie robiła z ludzi idiotów. Wystarczy, że przy przejazdach ustawią czytelne tablice z informacją, że pociągi jeżdżą. Niech PKP podziała i wyda parę groszy, które zaoszczedziła choćby na tych bublowatych peronach w Koninie.


Jesteśmy na: