Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Pobił żonę, bo była pijana i nie zrobiła świątecznego śniadania. Kobieta zmarła w szpitalu

12:31, 22.11.2017 Aktualizacja: 00:54, 21.10.2025
Skomentuj Pobił żonę, bo była pijana i nie zrobiła świątecznego śniadania. Kobieta...

Dziśw Sądzie Okręgowym w Koninie rozpoczął się proces Andrzeja A., któremuprokurator zarzucił pobicie żony ze skutkiem śmiertelnym. Kobieta zmarła wkonińskim szpitalu z powodu ciężkich obrażeń wewnętrznych.

Z aktu oskarżenia odczytanego dziś przezprokurator Krystynę Kasprzak wynika, że mężczyzna „uderzając żonę, Grażynę A.,pięściami i kolanem w brzuch spowodował u niej obrażenia ciała w postaci m.in. urazujamy otrzewnej z rozerwaniem jelita cienkiego o długości około 70 centymetrów,rozerwania krezki jelita cienkiego, krwiaka zaotrzewnej”. – Obrażenia te stanowiły ciężki uszczerbek na zdrowiu w postacichoroby realnie zagrażającej życiu, a następstwem ich była śmierć pokrzywdzonejw dniu 21 kwietnia 2017 roku – mówiła.

Tragedia wydarzyła się pięć dniwcześniej, dokładnie 16 kwietnia w miejscowości Wrząca Wielka, w powiecie kolskim.W niedzielę wielkanocną oskarżony poszedł wraz z córką na poranną mszę. Gdy okołogodziny 8.00 wrócił do domu, jego żona spała. – Była pijana i nie zrobiła śniadania. Uderzyłem ją pięściami w brzuch,a potem kolanem. Byłem zdenerwowany, bo to były święta. Nerwy, emocje, wyszło,jak wyszło – sąd odczytał zeznania oskarżonego.

Z godziny na godzinę stan kobiety siępogarszał. Po południu zaczęła wymiotować, jęczała z bólu. Andrzej A. poszedłpo pomoc do sąsiadki pielęgniarki, ale nie było jej w domu. Ostatecznie, wraz zcórką przewiózł żonę do szpitala. Pięć dnilekarze walczyli o jej życie. Bezskutecznie.

Dziś zeznania wsądzie złożyli córka i syn małżeństwa. Oboje przyznali, że ich mama nadużywałaalkoholu, z tego powodu leczyła się też w ośrodku w Kaliszu.

O sytuacji wrodzinie mówili w sądzie także bracia i siostra Grażyny Z.

Z dowodówwiadomo, że rodzina A. miała założoną Niebieską Kartę, a Andrzej A. był poddozorem kuratora.

Oskarżony przyznałsię dzisiaj do winy, ale odmówił składania wyjaśnień. – Żałuję tego, co się stało –oświadczył. Grozi mu od 5 do 25 lat pozbawienia wolnościalbo dożywocie.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%