W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Stary Browar od 15.10.2020

Aktualności

Bezduszność ludzi nie ma granic. Koty w zaklejonej skrzynce podrzucono pod bramą schroniska

2017-08-07 13:03:29
Bezduszność ludzi nie ma granic. Koty w zaklejonej skrzynce podrzucono pod bramą schroniska

Wczoraj, około godz. 17.00 pod bramę konińskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt podrzucono dwa koty w zaklejonej, plastikowej skrzynce. Pracownicy nie zdążyli zanotować numeru rejestracyjnego, jednak widzieli, że oklejoną skrzynkę podrzuciła kobieta, która przyjechała srebrnym fiatem panda. Na portalu społecznościowym ruszyła akcja mająca na celu ustalenie, kto w tak niehumanitarny sposób, potraktował kocięta. Ulica jest zresztą monitorowana, więc prawdopodobnie szybko udałoby się to ustalić i zgłosić sprawę policji.

Okazało się to niepotrzebne, bo kobieta sama zgłosiła się do schroniska. Twierdzi, że zwierzęta nie są jej, części z nich znalazła nawet dom, a resztę podrzuciła do schroniska. Dlaczego jednak nie przekazała ich w ręce pracowników, tylko zostawiała na parkingu? Kocięta pochodzą z gminy Krzymów i w ogóle nie powinny znaleźć się w konińskim schronisku, jednak pracownicy, dla dobra zwierzaków, nie oddali ich z powrotem w ręce kobiety.

Bezduszność ludzi nie ma granic. Koty w zaklejonej skrzynce podrzucono pod bramą schroniska
Bezduszność ludzi nie ma granic. Koty w zaklejonej skrzynce podrzucono pod bramą schroniska
Bezduszność ludzi nie ma granic. Koty w zaklejonej skrzynce podrzucono pod bramą schroniska
Olga Boksa

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Jesteśmy na: