Powoli klaruje się sytuacja dotycząca wsparcia PowiatuKonińskiego w budowie mostu w Biechowach. Wygląda na to, że okoliczne samorządypopierają powstanie przeprawy, ale mają swoje inwestycje, więc dofinansowaniatego zadania nie uznają za priorytet. Jak podzielić 44 miliony zł na kilkasamorządów? Jakie deklaracje w tej sprawie złożyli starostowie, burmistrzowie iwójtowie? Kategoryczne nie powiedział prezydent Konina Piotr Korytkowski. –Będę oczywiście jeszcze pana prezydenta przekonywała – zapewnia Katarzyna Fryza,starosta koniński. – Prezydent Konina powinien być zainteresowany budową mostuw Biechowach – mówi Danuta Mazur, wójt Krzymowa.
Katarzyna Fryza, starostakoniński, napisała do sąsiednich samorządów gmin i powiatów w sprawiefinansowania planowanej budowy mostu w Biechowach. Kto dokładnie odebrałwspomniane pisma? – Starosta turecki, kolski, słupecki, radziejowski, burmistrzKoła, prezydent Konina, wójtowie gmin Władysławów, Kościelec, Kramsk, Krzymów orazburmistrzowie Ślesina i Sompolna. Dodatkowo pismo zostało skierowane do marszałkawojewództwa wielkopolskiego, a także do Ministerstwa Obrony Narodowej – wyliczastarosta.
Jakie są odpowiedzi?– Odpowiedzi mamy nieliczne. I tapana prezydenta Konina jest znana już chyba wszystkim. Bardzo ostrożnie do tegopodszedł wskazując, że inwestycje w Koninie są równie ważne i są priorytetem, ina ten moment budżet miasta nie pozwala na wsparcie finansowe przedsięwzięcia.Będę oczywiście jeszcze pana prezydenta przekonywała – mówi Katarzyna Fryza.Prezydent Piotr Korytkowski poinformował we wspomnianym piśmie, że jestzwolennikiem rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w subregionie konińskim ipopiera tę inicjatywę, ale… wesprzeć przedsięwzięcia nie może, bo musizabezpieczyć środki na mostowe inwestycje w mieście. – Szacowany kosztprzebudowy dwóch mostów nad rzeką Wartą, to kwota ponad 80 mln zł, a poprawystanu technicznego wymagają jeszcze cztery wiadukty i most nad kanałem Ulgi.Niestety, bez wsparcia finansowego ze środków zewnętrznych Miasto Konin niebędzie w stanie zrealizować tak dużych inwestycji, a w sytuacji wymagającejograniczania ruchu w tym rejonie utrudnienia wpływać będą nie tylko na MiastoKonin, ale na cały region – czytamy w piśmie prezydenta.
Starosta turecki odpowiedziałStarosta turecki odpisał, iżnie jest w stanie finansowo wspomóc tej inwestycji. – Będziemy się z panemstarostą umawiać na spotkanie bezpośrednie. Również z włodarzami gmin powiatutureckiego, między innymi gminą Władysławów, do której to pismo zostałoskierowane. Natomiast pan starosta turecki zapewnił nas, że jak tylko sytuacjabudżetowa zostanie bardzo dokładnie przeanalizowana i pozwoli na partycypację wkosztach, to niezwłocznie się do nas odezwą – mówi Katarzyna Fryza. – Starostasłupecki też jakby zdecydowanie nie powiedział nie. Natomiast zasygnalizował,że trudno będzie wygospodarować środki przy tych inwestycjach, które powiatsłupecki realizuje na swoim terenie, ze względu na to, że są bardzo mocno zaangażowaniw inwestycje łącznika bazy wojskowej w Powidzu z autostradą A2. Mają jeszcze kilkapomniejszych inwestycji, które budżet powiatu już w jakiś sposóbzagospodarowały.
Jak podkreśla starosta koniński,zainteresowany dalszymi rozmowami jest wójt Kościelca. – Zaznaczył, że zajęciestanowiska w sprawie współfinansowania będzie możliwe po przedstawieniuszczegółowego montażu finansowego inwestycji – wyjaśnia Katarzyna Fryza ipodkreśla, że spotkanie w sprawie mostu w Biechowach ma odbyć się także wpowiecie kolskim. Będą na nie zaproszeni również włodarze z powiatu, którychgminy bezpośrednio będą w rejonie komunikacyjnym mostu w Biechowach.
Krzymów i Kramsk powiedziały takStarosta koniński ma pozytywneodpowiedzi ze strony wójtów gmin Krzymów i Kramsk. – Jest sygnał otwarty, żeprzygotowują się do współfinansowania tej inwestycji. Nie mówiliśmy oszczegółach finansowych w sensie kwoty, ale na to jest jeszcze też chwila. Do końcastycznia dajemy gminom taką możliwość spojrzenia na swoje budżety, żebyrzeczywiście mogli racjonalnie ocenić, porozmawiać ze swoimi radnymi, z pracownikamio tej inwestycji, pod kątem dróg dojazdowych, wszystkiego co się będzie łączyłoz tym i co w jakikolwiek pozytywny sposób przełoży się na życie mieszkańców. Wiadomo,że wójtowie sami nie mogą podejmować takich decyzji. To jest zbyt duże ikosztowne zadanie – tłumaczy Katarzyna Fryza. – Luty to już jest takie troszkęprzyciśnięcie, prawie że finalizowanie pewnych rzeczy. Fakt jest taki, żemusimy mieć spięte wszystko do połowy marca, żeby móc rzeczywiście przygotowaćdokumentację i zwołać jeszcze u nas sesję, by zadanie wpisać do Wieloletniej PrognozyFinansowej. Dopiero wtedy możemy z tym wnioskiem do ministerstwa się zgłaszać. Dokońca stycznia też zakończy się postępowanie odwoławcze przed wojewodąwielkopolskim. Czekamy na ostateczną decyzję w sprawie odwołania od decyzji ZRID-owskiejdotyczącej mostu w Biechowach – wyjaśnia starosta.
Samorządy mają swoje inwestycjeSamorządy tłumaczą brakpieniędzy prowadzonymi inwestycjami. – My też je mamy i to wcale nie oznacza, żebędziemy się ich pozbywać, po prostu będą one w mniejszym, bardziejograniczonym zakresie, jeżeli przystąpimy do tego zadania. To koszt 218milionów. Całość inwestycji przekracza budżet powiatu. To są ogromne pieniądze,a dofinansowanie, czyli wkład własny 20% – to 44 miliony zł. To jest doprzeskoczenia, ale nie kosztem tego, że my inne zadania będziemy w bardzoradykalny sposób ograniczyć czy wręcz odstępować od ich realizacji. Powiatkoniński to nie tylko most w Biechowach, to nie tylko drogi, ale również i opiekazastępcza, i pomoc społeczna, i dom pomocy społecznej oraz szereg różnych,innych zadań i edukacyjnych, i prospołecznych, i kulturalnych, które też musimy spinać –dodaje starosta koniński.
Danuta Mazur, wójt Krzymowa, deklarujeudział gminy. – Złożyłam deklarację pani staroście, że jak tylko będziepodstawa, będziemy rozmawiać. Jeśli pani starosta widzi taką potrzebę, żebyśmy razemz zainteresowanymi samorządami rozmawiali, to ma nasze wsparcie – mówi. – GminaKrzymów nie może powiedzieć, że będzie tutaj największym użytkownikiem mostu. Zdajemysobie sprawę, że to właśnie przez gminy Kramsk i Krzymów będzie się odbywał największydodatkowy ruch. Musimy też zadbać o interes naszych mieszkańców. Jeśli takiruch powstanie, to drogi okołomostowe akurat nam są bardzo potrzebne. Gdybyśmymieli myśleć tylko o lokalnych potrzebach, to nam wystarczyłaby tylkoprzebudowa promu. Ale zdajemy sobie sprawę z tego, że to jest inwestycjaponadlokalna i będzie takim dobrym bodźcem do rozwoju. Na pewno nie będzie go hamowała.Zresztą widzimy, że każdy most, każda dodatkowa infrastruktura jest wysoceoczekiwania przez społeczność. Widać, jak ten ruch motoryzacyjny wzrasta z rokuna rok i wszystkie takie ciągi komunikacyjne oczekiwane są przez wszystkich. Gdybyto był interes tylko gmin Kramsk i Krzymów, to na pewno nie uciekalibyśmy siędo tak dużej inwestycji, potężnej i ponad siły na pewno dla samych samorządów –tłumaczy Danuta Mazur. Co sądzi o odpowiedzi prezydenta Konina? – Myślę, żetrzeba rozmawiać. Poziom wód na Warcie dziś jest taki, że trzeba bardzo uważaćprzy wjeździe i wyjeździe z tego promu. Most daje gwarancję, że o każdej porzeroku można się po nim przemieszczać. Kiedy wjeżdżam w to zakorkowane miasto i naten most, który ma być remontowany, to też jest jakaś niedogodność. Alewiadomo, że aby było lepiej, to czasami trzeba odcierpieć. Jednak alternatywa iodciążenie dla Konina to jest sprawa bezsprzeczna. Myślę, że prezydent Koninapowinien być zainteresowany budową mostu w Biechowach.
Planowany most miałby powstaćnieopodal promu.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz