Najprawdopodobniej wkwietniu 2024 roku zostanie zamknięty most w Ślesinie. Ma to związek z budowąnowego, bo stan techniczny obecnego jest zły.
Ta inwestycja budzi duże zainteresowanie mieszkańców gminyŚlesin, ale też tej części powiatu. 18 grudnia burmistrz Mariusz Zaborowski,który chciał poznać szczegóły, otrzymał pismo od dyrektora WielkopolskiegoZarządu Dróg Wojewódzkich w sprawie tej inwestycji. – „Stan techniczny obecnegowybudowanego w 1950 roku obiektu jest zły. Konstrukcja ustroju nośnego ulegaprzyspieszonej degradacji, która powoduje zagrożenie nośności obiektu, a w związkuz tym bezpiecznej eksploatacji” – to fragment pisma, które burmistrz odczytałpodczas sesji. Ta sytuacja powoduje, że konieczna jest budowa nowego mostu,która ma zostać dofinansowana z funduszy europejskich na lata 2021-2027. – „Popodpisaniu umowy o dofinansowaniu rozpoczniemy procedurę przetargową w celuwyłonienia wykonawcy robót. Na czas realizacji zadania, to jest w okresie2024-2026, planowane jest wprowadzenie objazdu dla ruchu samochodowego napodstawie tymczasowej organizacji ruchu, natomiast dla ruchu pieszo-rowerowegona czas robót zostanie wybudowana kładka łącząca brzegi Kanału Ślesińskiego” –informuje szef Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich.
Jak tłumaczył burmistrz Zaborowski, pismo to niewiele wyjaśnia,bo pytań jest mnóstwo. Kilkadziesiąt kolejnych zostanie wysłanych w najbliższymczasie, żeby poznać szczegóły dotyczące projektu organizacji ruchu, transportui wszystkich innych zmian, jakie się wiążą z tym zadaniem. – Bardzo się cieszę,że ten most będzie przebudowany. Oczywiście, wiąże się to z wieloma problemami,każdy z nas to wie. Są firmy, dowozy dzieci do szkół, wiele rzeczy, które nanas spadną, natomiast nie da się zatrzymać biegu czasu – mówił burmistrzZaborowski. Jak wyjaśniał, w trakcie rozmowy z dyrektorem Wielkopolskiego ZarząduDróg Wojewódzkich dowiedział się, że most najprawdopodobniej zostanie zamkniętyw kwietniu 2024 roku. Te najbliższe miesiące potrzebne są na ogłoszenieprzetargu, wyłonienie wykonawcy i podpisanie umowy.
Mieszkańcy obawiają się, że w czasie remontu mogą pojawićsię problemy z szybkim dotarciem do nich karetki na wypadek różnych nieszczęśliwychzdarzeń. – Można wystosować pismo do pogotowia, choć wiem, jak jest ciężko,żeby była na terenie gminy – mówił burmistrz. Podał przykład sąsiedniego Kleczewa,gdzie starania o podstację pogotowia ratunkowego trwały kilka lat.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz