W piątek i sobotę (24i 25 listopada) wolontariusze Banku Żywności w Koninie będą zbierać w marketachprodukty do przygotowywanych paczek w ramach akcji Pogotowie Świętego Mikołaja.– W tym roku priorytetem naszej działalności będą seniorzy – mówi JoannaPiekarczyk, dyrektor Banku Żywności w Koninie.
Akcja odbędzie się w 23 sklepach na terenie Konina już w tenpiątek i sobotę (24 i 25 listopada). –Wolontariusze będą obecni w marketach od9.00 do 20.00 i będą zachęcać klientów robiących zakupy, by ofiarowali coś, conadaje się do paczki dla osoby dorosłej. W tym roku priorytetem naszejdziałalności będą seniorzy. To ichprzede wszystkim chcemy objąć pomocą, a liczba paczek, które będziemy w stanie przygotowaćzależy od ofiarności i tego, ile tej żywności nazbieramy – mówiła JoannaPiekarczyk. W tym roku Bank Żywności planuje przygotować około 600 paczek.
W pomarańczowychkoszulkachWolontariusze będą obecni praktycznie w sklepach wszystkichsieci handlowych – Biedronce, E’Leclercu, InterMarche, Lidlu, Netto,Polomarkecie, Twoim Markecie, a także Kauflandzie. – Szacujemy, że świątecznychpaczek nie będzie mniej niż w ubiegłym roku. A ponieważ od kilku lat nieprzygotowujemy już paczek głównie dla dzieci, a dla dorosłych są one większe,więc relatywnie będzie ich mniej, mimo żetonaż żywności wzrósł. Paczka waży od 10 do 12 kilogramów, nieraz nawetdo 15 kg. Chcemy, aby znalazły się tamprodukty spożywcze, także takie, by przygotować świąteczną potrawę. Liczymyna państwa ofiarność, liczymy nawolontariuszy, którzy staną w sklepach w pomarańczowych koszulkach, aby jaknajwięcej można objąć pomocą żywnościową– tłumaczyła dyrektor.
W Koninie żywność będzie zbierało około 300 wolontariuszy. WPogotowiu Świętego Mikołaja bierze także udział 18 gmin. – To w sumie około 2tysiące wolontariuszy, ludzi młodych, uczniów, harcerzy, przedstawicieliorganizacji pozarządowych oraz emerytów i rencistów, którzy angażują się wnasze działania – mówiła Joanna Piekarczyk. Co wrzucić do koszyka? – Przedewszystkim olej, makarony, margaryny, konserwy, może być masa makowa, gotowezapakowane próżniowo produkty, ale żeby miały termin przydatności do spożyciado świąt Bożego Narodzenia – stwierdziła.
Społeczeństwo ubożejeJak mówił Ireneusz Niewiarowski, prezes Banku Żywności wKoninie, Pogotowie Świętego Mikołaja to akcja, która rozpoczęła się u nas w1996 roku po raz pierwszy. – Rok później przystąpiły do niej inne banki. Stądnarodził się pomysł, by skoordynować działania i by odbywały się w jednymterminie. W miarę pewnych obserwacji co do sfery ubóstwa ta akcja, która wpierwszej fazie była skierowana do dzieci stopniowo zmieniała swój charakter.Dzisiaj można powiedzieć, że jest przeznaczona dla rodzin. Do tej pory odpoczątku akcji dostarczyliśmy 183.563 paczki, a w Koninie 47.546 – wyjaśniał.
Jak mówił, potrzebujących przybywa w grupie emerytów irencistów, choć dzieci ciągle jest najwięcej – ponad 330 tysięcy, a seniorów246 tysięcy. – To dane z ubiegłego roku. Ta tendencja jest bardzo widoczna wKoninie i regionie konińskim. GUS podało, że stopa ubóstwa skrajnego wyniosła4,7 proc. mieszkańców, czyli 1.700.000 osób. Skrajne ubóstwo oznacza, że niewystarcza środków na takie wyżywienie, funkcjonowanie i życie, które by niedegradowało fizycznie człowieka, który może z tego powodu tracić na zdrowiu.Jest też ubóstwo relatywne to 11,8 proc. – 4.600.000 osób. To oznacza, żedochód na jedną osobę w rodzinie jest mniejszy jak 50 procent dochodu średniego w naszym kraju, akonkretnie to 1.006 zł na osobę w gospodarstwie jednoosobowym i 2.717 zł narodzinę czteroosobową. To bardzo małe środki. Jest też ubóstwo ustawowe – 1,7procenta – 776 zł na osobę pojedynczą, a w rodzinie czteroosobowej – 2.400 zł.Jest jeszcze sfera niedostatku. Sięga 40 procent populacji, a to 1.500 zł naosobę. W 2022 roku te procenty się nie zmieniły w stosunku do 2021, w 2020wzrosły, natomiast pewne jest, że nastąpiło ogólne zubożenie społeczeństwa,wynikające w dużym stopniu z inflacji.Najbardziej straciła klasa średnia, któraw jakiś sposób poprzez podatki składa się na pomaganie osobomnajuboższym. Ta statystyka nie obejmuje osób bezdomnych. To znacząca liczba. Teliczby obrazują, że takie akcje są potrzebne nie tylko w okresie świątecznym,ale generalnie na co dzień. Bank Żywności w Koninie taką pracę wykonuje.Staramy się wypełnić te luki, którychnie daje rady wypełnić państwo – mówił prezes.
Dostrzegamy, żemarnujemyJak podkreślała Joanna Piekarczyk, wzrost ubóstwa i ilość osób, które żyją za te najniższedochody przedkłada się również na postrzeganie zjawiska marnowania żywności. –Bank Żywności w Koninie od wielu lat prowadzi liczne akcje, które mają na celu uświadomienie skali marnowania żywnościi przeciwdziałaniu temu zjawisku. Obecna sytuacja gospodarcza, wzrost censpowodowały to, że wzrosła świadomość odnośnie marnowania żywności w naszychdomach. Coraz więcej osób się przyznaje do tego, że marnuje żywność, zwraca nato uwagę i ogląda co ma w lodówkach, by móc przygotować posiłek z produktów,których nie chce zmarnować. Nie ograniczamy jeszcze marnowania żywności, alezaczynamy dostrzegać to zjawisko, zwracać uwagę co możemy zrobić, by jeograniczyć – mówiła.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz