W bardzo kulturalnej atmosferze przebiegła dyskusja podczaswspólnego posiedzenia komisji społecznych w sprawie Programu Rozwoju Kultury wKoninie na lata 2023-2030. Debatę zdominował Międzynarodowy Dziecięcy FestiwalPiosenki i Tańca. – To jest perełka! – mówił radny Wiesław Wanjas. – Koninabsolutnie jest miastem piosenki i tańca, i zawsze takim będzie, i teżfestiwalu – dodał Witold Nowak, zastępca prezydenta.
Właściwie nikt nie miał wątpliwości, że kultura w Koniniejest ważna. Wiadomo jednak, że ciągle brakuje pieniędzy, by ją wzmacniać. Topokazał też Program Rozwoju Kultury na lata 2023-2030. Ale nasze miasto, jakstwierdzono, nie jest odosobnione, bo wiele innych boryka się z takimi problemami.Część radnych biła się w piersi, że tak rzadko się w Koninie rozmawia okulturze i, że jest ona ciągle niedofinansowana. – Jeżeli mamy sytuację, że instytucjakultury pokrywa wyłącznie pensje pracowników i nic więcej, to w tym momencie rozpocznijmyrównież rozmowę o pieniądzach. Jak ma się rozwijać instytucja, która nie ma pieniędzy– mówiła radna Monika Kosińska. – Mamy w kulturze świetną kadrę – stwierdziłradny Tadeusz Piguła.
Tematem, który zdominował dyskusję był MiędzynarodowyDziecięcy Festiwal Piosenki i Tańca w Koninie. Jak mówiła Elżbieta Miętkiewska,dyrektor Konińskiego Domu Kultury, który zajmuje się organizacją tego wydarzenia,zaniepokoiło ich już na samym początku diagnozy sformułowanie o zmianie formułytej imprezy. – Nastąpiło niezrozumienie, na czym polega formuła festiwalu,dlaczego jest festiwalem, a nie przeglądem, konkursem czy innym spotkaniemkulturalnym. Ale bardzo ważne jest wzmocnienie rangi i roli festiwalu w Koninie– mówiła. Wskazując, że być może takim dobrym momentem będzie tegoroczna edycjai zaproszenie do dyskusji przede wszystkim instruktorów z całej Polski, którzyw tym festiwalu uczestniczą od lat, często też pokoleniowo. – Może dzięki ichgłosowi, dzięki zaangażowaniu państwa radnych i władz miasta będzie możliwość wypracowaniadodatkowych atrakcji, które może przynieść ze sobą festiwal – mówiła szefowa KDK-u.Przypomniała też, że poprzedni festiwal na stronie Wirtualnej Polski obejrzało910 tysięcy osób, podkreślała też, jak wygląda finansowanie tej imprezy. – 1,6miliona złotych, które wydaliśmy na festiwal, nie jest wydatkiem miasta – mówiłaElżbieta Miętkiewska. W budżecie Konina zabezpieczono 500 tysięcy złotych,natomiast pozostałą kwotę KDK zdobywa z innych źródeł. – Nikt inny jak KDK naorganizację tego wydarzenia otrzymał blisko 300 tysięcy z Ministerstwa Kulturyi Dziedzictwa Narodowego i było to drugie co do wielkości dofinansowanie doimprezy kulturalnej. Co roku otrzymujemy dofinansowanie od marszałka województwawielkopolskiego, ale to wszystko i tak nie są takie pieniądze, za które moglibyśmyten festiwal zrobić. Jest to finansowa gimnastyka – mówiła dyrektor KonińskiegoDomu Kultury. – Prawdą jest, że nie wystarcza na to, żeby przy tej okazji zwiększaćjego markę. Siłą tego festiwalu są ludzie przyjeżdżający na festiwal, ale przedewszystkim ci, którzy go tworzą – zaangażowani pracownicy KDK-u. W tej chwili pooszczędnościach kadrowych to 40 osób na 7 dni w tygodniu i pracujących na 2zmiany.
Przy mównicy pojawili się również szefowie innych instytucjikultury w mieście. Damian Kruczkowski, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznejim Zofii Urbanowskiej nawiązał do nazwy Program Rozwoju Kultury. – Rozwój jestmożliwy dzięki zmianie. Odnoszę wrażenie, że my się tej zmiany boimy i niechcemy zmian – mówił. – Ja się rozwoju nie boję!
– Praca z dziećmi jest jedną wielką zmianą! – mówiła LucynaLenard-Woźniak, dyrektor Młodzieżowego Domu Kultury w Koninie. Podkreślała też,że budynki MDK-u czy KDK-u wymagają remontów. – Sami nie jesteśmy w staniewypracować takich środków – dodała szefowa MDK-u. Głos zabrała również JustynaKałużyńska, dyrektor Centrum Kultury i Sztuki w Koninie (to instytucja należącado Samorządu Województwa Wielkopolskiego). Podkreślała, że CKiS czuje sięczęścią miasta i subregionu, deklarowała też uczestnictwo w ich rozwoju i współpracęz miejskimi instytucjami kultury nazywając je przyjaciółmi. – Przed nami terazrozmowa, dialog. Czasami będzie on trudny – mówiła Zenona Sroczyńska, kierownikWydziału Kultury, Sportu i Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego w Koninie. Nawiązałado sugestii Artura Celińskiego z DNA Miasta, który przygotował dla Konina ProgramRozwoju Kultury, o 4 spotkaniach rocznie . – Myślę, że do tego dojdziemy, alena razie 2 razy w roku, bo musimy się nauczyć z sobą rozmawiać. Nie możemyprzesadzić, bo tego się trochę obawiam – dodała Zenona Sroczyńska. Jak wskazywała,te spotkania mają się odbywać w przyjaznej atmosferze i przyjemnychokolicznościach.
– My chcemy rozmawiać o kulturze i to jest główny cel tegodokumentu – mówił Witold Nowak, zastępca prezydenta. Zadeklarował też, że Koninabsolutnie jest miastem piosenki i tańca oraz festiwalu, i zawsze takim będzie.– Już na pierwszym spotkaniu dziennikarze z mikrofonami do mnie podbiegali pytając,czy i jakie jednostki łączymy? To naprawdę jest rzecz bardzo wtórna. To jestostatnia rzecz, która mi chodzi po głowie, czy łączyć, dzielić, mnożyć – mówił WitoldNowak. – Dzisiaj stajemy też przed ważnymi pytaniami, jak dalej i gdzie te instytucjebędą funkcjonować. Wiemy też, że mamy inne zasoby jak Dom Zemełki, który jest wtrakcie remontu, jak synagoga. Musimy się też zastanawiać, czy będzie tamkultura, czy może nie! Może jeszcze coś innego. Mam nadzieję, że te dyskusjeodpowiedzą nam też na wiele pytań, których być może jeszcze do tej pory sobienie postawiliśmy – jaka jest rola organizacji pozarządowych, co z tymi nurtami oddalonymitak jak Koniński Teatr Tańca, które staramy się wzmacniać, i dzieją się gdzieśpomiędzy jednostkami kultury.
– Ci wszyscy, którzy nas oglądają czy słuchają przezinternet chyba są trochę zawiedzeni, bo pewnie oczekiwali, że padną negatywne słowao festiwalu, albo że będzie coś likwidowane, albo łączone. Nic takiego się niestało – podsumował debatę Tomasz Andrzej Nowak, przewodniczący komisji edukacji,kultury i sportu, który prowadził obrady. – Tylko ja z panem prezydentem, dwóchNowaków, jak zwykle trochę się pokopaliśmy po kostkach na komisji. Ogólnie byłobardzo kulturalnie.
Ostatecznie członkowie komisji jednogłośnie zaopiniowalipozytywnie Program Rozwoju Kultury dla Konina na lata 2023-2030. Jutrozagłosuje cała rada miasta.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz