W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar od 25.08.22

Aktualności

Sytuacja jest dramatyczna. Drożej za wodę i ścieki?

2022-08-15 10:18:00
Sytuacja jest dramatyczna. Drożej za wodę i ścieki?

Sytuacja jest dramatyczna. Oferta, którą otrzymaliśmy przy kontrakcie na dwa lata, nas przeraziła. Wzrost ceny za energię o prawie 400 procent, to poziom trudny do udźwignięcia przez naszą spółkę. Koszty na energię wzrosłyby do ponad 6 mln zł brutto i stanowiłyby już ponad 50 procent ogólnych kosztów zakładu – mówi Robert Gajda, prezes Miejskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Kole, dodając, że jeśli nic się nie zmieni, mieszkańców Koła, w przyszłym roku, czeka podwyżka opłat za dostarczaną wodę i odprowadzane ścieki o około 30 procent.


Wszystko wskazuje na to, że do końca tego roku, w Kole, taryfy za dostarczaną wodę i odprowadzane ścieki pozostaną na obecnym poziomie. Ale niestety, przyszłość jawi się w ciemnych barwach, a to za sprawą prognozy podwyżki za energię dla Miejskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Kole, jaką spółka otrzymała na przyszły rok. – Wzrosty cen energii dla przedsiębiorstw w ostatnich latach znacząco wpływają na cenę wody i ścieków. Nasze przedsiębiorstwo jest zakładem energochłonnym i w kosztach ogólnych, po zeszłorocznych podwyżkach, koszty energii stanowią 12 procent ogólnych kosztów zakładowych. Za rok 2021 koszty te to ponad 1.540.000 zł brutto, a na rok 2022, po podwyżce, osiągną już poziom ponad 2.200.000 zł brutto. Niestety, lawinowe wzrosty cen energii, które dotknęły każdego mieszkańca, dotykają również przedsiębiorstwa. Nasza spółka jest w grupie zakupowej i wspólnie przystąpiła do przetargu na zakup prądu. Niestety, oferta którą otrzymaliśmy przy kontrakcie na dwa lata, nas przeraziła. Wzrost ceny o prawie 400 procent to poziom trudny do udźwignięcia przez spółkę. Koszty na energię wzrosłyby do ponad 6.000.000 zł brutto i stanowiłyby już ponad 50 procent ogólnych kosztów zakładu. Warto podkreślić, iż w okresie od 2019 do chwili obecnej cena energii wzrosła już o 155 procent – informuje Robert Gajda, prezes MZWiK-u w Kole, dodając, że w tej sytuacji jedyną możliwością na zbilansowanie tej podwyżki jest podniesienie cen za wodę i ścieki. – Mamy jednak nadzieję, że rząd nie zostawi całej gospodarki z tym problemem, bo w wielu wypadkach skończy się to albo bankructwem, albo wielkimi podwyżkami. Jeśli prognozy podwyżek za energię dla naszego zakładu nie zmienią się, wówczas mieszkańcy otrzymają podwyżkę o około 1 zł za każdy metr sześc. wody i odprowadzanych ścieków. To byłaby podwyżka o około 30 procent – dodaje szef spółki i zaznacza, że cała grupa zakupowa wstrzymała się z ogłoszeniem nowego przetargu do późnej jesieni, licząc na stabilizację na rynku energii i reakcję rządu, który ma instrumenty do obniżenia ceny, choćby przez obniżenie akcyzy. – W przeciwnym wypadku za te działania zapłacimy wszyscy, nie tylko płacąc wyższe rachunki za energię, ale również za wodę, ścieki, ciepło itp. – podsumowuje Robert Gajda.

Remedium na rosnące ceny energii w przyszłości oraz obecny kryzys energetyczny byłoby uniezależnienie się od dostawców. W grudniu 2020 roku MZWiK złożył do Urzędu Miejskiego w Kole wniosek o zmianę studium i umożliwienie zamontowania dużej farmy fotowoltaicznej na terenie zakładu. – Farma ta w ponad 60 procentach uniezależniłaby nas od cen energii, ale zmiana studium to proces niezwykle złożony i bardzo długi. Niezbędne procedury potrwają jeszcze przynajmniej rok. Cały czas ograniczamy i nadal będziemy minimalizować zużycie energii poprzez wymiany urządzeń energochłonnych na oszczędne, termomodernizację, ale to to kropla w morzu przy horrendalnych podwyżkach – mówi szef kolskich wodociągów.