W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X

Aktualności

Autobus wodorowy we flocie MZK. „To nie jest nasze widzimisię, to nie jest fanaberia, a znak czasu i konieczność”

2022-07-07 14:52:26
Marcin Szafrański
Napisz do autora

Do floty konińskiego MZK dzisiaj oficjalnie dołączył pierwszy autobus wodorowy. Od jutra będą nim już jeździć pasażerowie na kilku liniach. Wystartuje jako 56 z Łężyna kursem o godzinie 5.05. – To epokowe wydarzenie – mówił na placu Wolności prezydent Piotr Korytkowski.

O autobusie Solaris, który jest napędzany wodorem, mówi się w mieście od dawna. Dzisiaj oficjalnie został na placu Wolności, w obecności władz miasta, przekazany Miejskiemu Zakładowi Komunikacji. Spółka wynajmuje ten pojazd za 49 tysięcy złotych netto miesięcznie. Umowa opiewa na 4 lata. Autobus będzie tankowany w Elektrowni Konin, z którą MZK podpisał umowę na taką usługę.

Uroczystość rozpoczął fragment spektaklu „Usłane balonami” Konińskiego Teatru Tańca, którego elementem były niebieskie balony jako symbol wodoru. – To epokowe wydarzenie – mówił Piotr Korytkowski. – Jeszcze jak kilka lat temu mówiliśmy o wodorze i jego wykorzystaniu w gospodarce, transporcie publicznym brzmiało to bardzo futurystycznie. I pojawiały się niejednokrotnie uśmiechy na twarzach sceptyków. Ale to tak jest, że przyszłość dzieje się dzisiaj. My tworzymy jej kształt.

I jak podkreślił prezydent, na placu Wolności stoi pierwszy w Polsce autobus wodorowy, który będzie jeździł regularnie na liniach w konińskim MZK. – Wiem, że mieszkańcy się niecierpliwią – dodał Piotr Korytkowski wskazując, że ten nowy autobus wyruszy z numerem 333 w trasę o godzinie 5.05 na linii 56. – To nie jest nasze widzimisię, to nie jest fanaberia a znak czasu i konieczność.

Przypomniał, że gospodarka wodorowa to nie jest tylko zapis w strategii miasta. – Musimy popatrzeć szerzej. Transport publiczny w oparciu o między innymi wodór jest zapisany również we wszystkich dokumentach związanych z transformacją gospodarczą, energetyczną subregionu Wielkopolski Wschodniej – mówił Piotr Korytkowski. – Również gospodarka wodorowa jest zaznaczona w strategii rozwoju województwa wielkopolskiego. Ba! W Polsce mamy przyjęty w styczniu tego roku dokument związany z Polską Strategią Wodorową. Szczycę się, jestem z tego dumny, że my jako miasto inicjujemy transport publiczny oparty o wodór, który jest transportem ekologicznym, cichym i oczyszczającym powietrze.

W uroczystości wziął udział między innymi Marek Gola, wiceprzewodniczący sejmiku wielkopolskiego i jednocześnie szef rady nadzorczej MZK, a także Javier Calleja, prezes Solaris Bus and Coach. – Jesteśmy bardzo dumni, że możemy być partnerem dla Konina w tej przełomowej sytuacji – mówił prezes. – Jest to pierwszy autobus wodorowy w Polsce. Aktualnie nasze autobusy wodorowe jeżdżą już w Szwecji, Włoszech, Niemczech i Holandii. Właśnie dzisiaj do tej innowacyjnej listy państw Europy wkracza właśnie Polska i to dzięki Koninowi. Wszyscy w Europie mówią o tym, jaki wodór jest ekologiczny.

Po oficjalnych wystąpieniach został przekazany klucz do nowego autobusu, a odebrał go w imieniu wszystkich kierowców Krystian Białkowski. Magdalena Przybyła, prezes MZK w Koninie, powiedziała, że autobusy wodorowe są przyszłością komunikacji miejskiej. – W Koninie ta przyszłość rozpoczyna się dzisiaj – powiedziała. Jak wskazała, nowy autobus będzie pracował bardzo dużo i wystartuje jutro na linii 56, ale też jeździł będzie jako 50, 52, 54 i 59. – W dni powszechnie i soboty przewidziana praca przewozowa dla tego autobusu to około 300 kilometrów, a w niedziele i święta damy mu trochę odpocząć, bo to będzie tylko 200 – mówiła Magdalena Przybyła.

Będą też prowadzone starania, by tabor MZK powiększał się o kolejne autobusy zeroemisyjne, w tym wodorowe. – Ale żeby kolejne mogły zawitać do floty MZK, niezbędne są zewnętrzne środki, nie tylko na zakup autobusów, ale również na dedykowaną dla nich infrastrukturę – mówiła prezes MZK. – W dzisiejszych czasach potrzebne jest jeszcze jedno systemowe rozwiązanie finansowe, dzięki któremu zeroemisyjny transport nie będzie tak drogi, bo ceny paliwa do niego dzisiaj rosną.

Wiadomo także, że już wkrótce koniński MZK będzie testować autobus wodorowy Nesobus, wyprodukowany przez ZE PAK. – Chcielibyśmy go przetestować w różnych porach roku. Żeby wiedzieć, jakie są koszty użytkowana danego autobusu, jakie jest jego spalanie, należy na niego spojrzeć na przestrzeni całego roku – mówiła prezes MZK.

Autobus wodorowy we flocie MZK. „To nie jest nasze widzimisię, to nie jest fanaberia, a znak czasu i konieczność”
Autobus wodorowy we flocie MZK. „To nie jest nasze widzimisię, to nie jest fanaberia, a znak czasu i konieczność”
Autobus wodorowy we flocie MZK. „To nie jest nasze widzimisię, to nie jest fanaberia, a znak czasu i konieczność”
Autobus wodorowy we flocie MZK. „To nie jest nasze widzimisię, to nie jest fanaberia, a znak czasu i konieczność”
Autobus wodorowy we flocie MZK. „To nie jest nasze widzimisię, to nie jest fanaberia, a znak czasu i konieczność”
Autobus wodorowy we flocie MZK. „To nie jest nasze widzimisię, to nie jest fanaberia, a znak czasu i konieczność”
Autobus wodorowy we flocie MZK. „To nie jest nasze widzimisię, to nie jest fanaberia, a znak czasu i konieczność”
Autobus wodorowy we flocie MZK. „To nie jest nasze widzimisię, to nie jest fanaberia, a znak czasu i konieczność”
Autobus wodorowy we flocie MZK. „To nie jest nasze widzimisię, to nie jest fanaberia, a znak czasu i konieczność”
Autobus wodorowy we flocie MZK. „To nie jest nasze widzimisię, to nie jest fanaberia, a znak czasu i konieczność”
Autobus wodorowy we flocie MZK. „To nie jest nasze widzimisię, to nie jest fanaberia, a znak czasu i konieczność”
Autobus wodorowy we flocie MZK. „To nie jest nasze widzimisię, to nie jest fanaberia, a znak czasu i konieczność”
Autobus wodorowy we flocie MZK. „To nie jest nasze widzimisię, to nie jest fanaberia, a znak czasu i konieczność”
Autobus wodorowy we flocie MZK. „To nie jest nasze widzimisię, to nie jest fanaberia, a znak czasu i konieczność”



Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





TakieCzasy
Juz sie ZJEBxŁ. Koszt inwestycji szacowało się na 4 - 6 mln zł. Nie bez znaczenia pozostają także koszty samego paliwa, czyli wodoru.ok 600 zl/100km i koszt wynajecia 2,5 mln/m-c ,a juz na horyzoncie strajki kierowcow ktorzy robia za grosze
koninianin
Nie no to nie jest jedyna, fanaberii to macie wincyj, to prawda!
Waldi
Urzekła mnie ta historia...
antypopis
Jednak to są fanaberie biorąc pod uwagę koszty eksploatacji...
Tadek
2 900 000 zł i autobus nie będzie ich? Niezły interes dla firmy wynajmunącej. Gorszy dla Konina.