W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar od  09.09

Aktualności

Na razie bez remontu Grójeckiej. Marzą, by przejechać samochodem bez tumanów kurzu

2022-05-26 17:25:52
Marcin Szafrański
Napisz do autora
Na razie bez remontu Grójeckiej. Marzą, by przejechać samochodem bez tumanów kurzu

– To jakby do głodnego wyciągnąć rękę z kromką chleba, pokazać mu ją, a za chwilę zabrać i schować – tak decyzję o wycofaniu z Programu Inwestycji Osiedlowych na 2022 rok remontu części ulicy Grójeckiej skomentowała Katarzyna Jaworska, radna Prawa i Sprawiedliwości. Dlaczego mieszkańcy nie doczekają się tak długo wyczekiwanych prac?

Nie wnioskują o ławki, z których będzie płynęła muzyka Chopina

– Jest mi bardzo przykro, że akurat ta ulica nie będzie modernizowana. Znajduje się w obszarze, który jest chyba najbardziej zaniedbany inwestycyjnie w całym Koninie – mówiła radna Katarzyna Jaworska. Wymieniała, że na remont czekają tam między innymi Laskówiecka, Jana Pawła II czy Staromorzysławska i oczywiście wspomniana już Grójecka. – Mieszkańcy tej ulicy proszą i apelują! – oznajmiła radna. Były spotkania w tej sprawie, także z udziałem wiceprezydenta Pawła Adamowa. – Pan prezydent wysłuchał problemów tej grupy mieszkańców i widział ich rozgoryczenie. Muszę powiedzieć, że w swojej kadencji radnej nie spotkałam tak bardzo zdeterminowanej, skonsolidowanej i zaangażowanej w sprawę grupy mieszkańców. Nie wnioskują, aby postawić jakieś ławki, z których będzie płynęła muzyka Chopina, nie wnioskują, aby zawiesić na drzewach kolorowe lampiony czy, aby w okolicach pojawiła się podświetlana fontanna – mówiła radna Jaworska. – Mieszkańcy marzą o tym, aby po wielu latach wreszcie można było przejechać samochodem bez tumanów kurzu i dziur w ulicy. Dlatego apeluję w imieniu mieszkańców, i wyrażam nadzieję, że uda się jednak w tym roku, być może na jesieni, remont tej ulicy, żeby wreszcie mogli ci mieszkańcy poczuć się pełnoprawnymi mieszkańcami. Teraz czują się mieszkańcami gorszej kategorii.

– Jest mi bardzo przykro – mówi wiceprezydent

Radna przyznała, że choć ta ulica jest już przy granicy Konina, te osoby są jego mieszkańcami i tutaj płacą podatki. – Jest mi bardzo przykro, że pani w taki sposób stawia tę sprawę – skomentował Paweł Adamów. Jak wyjaśnił, w Programie Inwestycji Osiedlowych znalazły się dwie inwestycje radnej, czyli modernizacja ulic Marii Skłodowskiej-Curie oraz Grójeckiej. – Wiemy, jaki dzisiaj jest rynek wykonawczy, co się wydarzyło, pandemia i wojna, jak wszystko podrożało. Mamy taką sytuację, że na ulicę Marii Skłodowskiej-Curie mieliśmy zarezerwowanych 600 tysięcy złotych, musimy dołożyć 150 tysięcy złotych. Jeżeli chodzi o Grójecką, mieliśmy 150 tysięcy złotych, a wychodzi nam w tym momencie pół miliona. Albo nie zrobimy obydwu inwestycji, albo na razie wstrzymamy się z Grójecką i te 150 tysięcy dokładamy do Marii Skłodowskiej-Curie – mówił wiceprezydent Adamów. – Sama pani radna przyzna, że jest to bardzo ważna inwestycja łącząca dwie utwardzone części. Jest tam droga nieutwardzona, kurzy się, a jest tam dużo mieszkańców.

Paweł Adamów przyznał, że oczekiwałby od radnej współpracy, ale i tego, że będzie usatysfakcjonowana remontem ulicy Marii Skłodowskiej-Curie. – Znaleźliśmy finansowanie, natomiast siłą rzeczy Grójecka musi poczekać. Na pewno będziemy ją robić – mówił Paweł Adamów. – Natomiast dzisiaj jest taka sytuacja na rynku, że tyle mamy pieniędzy, ani więcej ani mniej. Pani ocena jest niesprawiedliwa, bo akurat pani inwestycje zostały uwzględnione, natomiast z tej wypowiedzi wybrzmiało, jakbyśmy zbagatelizowali te sygnały. W naszym przekonaniu Marii Skłodowskiej-Curie powinna być w pierwszej kolejności wykonana.

Radna nawiązała do słów wiceprezydenta o jej inwestycjach. Katarzyna Jaworska powiedziała, że kosztorys remontu tych dwóch ulic równał się remontowi jednej ulicy na innym osiedlu. – Może budżet jest skonstruowany bardzo nierealnie, może bardziej powściągliwie trzeba podchodzić do przeznaczania pieniędzy i zapowiedzi pewnych inwestycji. Wiemy, że jest inflacja, że drożeją materiały i usługi – odpowiadała. – Niedobrze się stało, że informacja o remoncie Grójeckiej poszła w eter. To jest tak, panie prezydencie, jakby do głodnego wyciągnąć rękę z kromką chleba, pokazać mu ją, a za chwilę zabrać i schować.

Katarzyna Jaworska sugerowała też stosowanie w przypadku planowania inwestycji „marginesu kosztorysowania”. Do tych słów odniósł się wiceprezydent Witold Nowak. – Nie wiem co pani ma na myśli? Kosztorysy są i są na jakiś czas, trzeba je potem aktualizować jeśli minie pewien okres – skomentował. – Jak pani chce stosować taki margines kosztorysowy? Może niech nam pani podpowie, bo ja tego nie wiem. Jeśli ma pani jakiś sposób, naprawdę chętnie poświęcę pani wiele godzin, żebyśmy omówili sobie kwestie marginesu kosztorysowego.




Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





?????
@Tak prawda,ty taki durnowaty czy tylko udajesz?
Łukasz
Świetna wypowiedź Pani radnej Katarzyny Jaworskiej. Oby to co obiecane zostało zrealizowane ! Trzymam kciuki.
Tak prawda
Same stare dziady co to to załatwić potrafi