W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X

Aktualności

Strażacka batalia na sesji. Wróciła sprawa wozu dla OSP Cukrownia Gosławice

2022-05-26 13:42:11
Strażacka batalia na sesji. Wróciła sprawa wozu dla OSP Cukrownia Gosławice

Podczas dzisiejszej sesji rady miasta odbyła się gorąca dyskusja, a w roli głównej byli przedstawiciele jednostki OSP Cukrownia Gosławice, do której należy między innymi radny wojewódzki Robert Popkowski. Protestowali przeciwko „przesunięciu” zaplanowanych w budżecie Konina 400 tysięcy złotych na zakup wozu strażackiego na osiedlowy pakiet inwestycyjny.

O promesy rządowe ubiegało się kilka jednostek z naszego miasta

Temat ten został już poruszony podczas poniedziałkowego wspólnego posiedzenia komisji finansów i infrastruktury. Radni Bartosz Małaczek i Jakub Eltman pytali o zmiany w budżecie, także o kwotę 400 tysięcy złotych, która była przeznaczona na zakup wozu strażackiego dla OSP Starówka. – Jak wiemy, o promesy rządowe ubiegało się kilka jednostek z naszego miasta, ostatecznie okazało się, że to jednostka ze Starówki otrzyma tę dotację – mówił Jakub Eltman. I środki w budżecie miasta zostały zapisane, jednak ostatecznie wniosek na wsparcie zewnętrzne jednostki ze Starówki został odrzucony. Pojawiła się natomiast informacja, że promesę w wysokości 550 tysięcy złotych dostanie OSP Cukrownia Gosławice. Druhowie zwrócili się do prezydenta, by miasto dołożyło im do zakupu wozu strażackiego. Tak się jednak nie stało.

Teraz okazało się, że 400 tysięcy złotych zarezerwowane jako wkład własny do zakupu wozu strażackiego dla OSP Starówka (należąca do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego) będzie przeznaczone na inne zadania. Jak tłumaczył wiceprezydent Paweł Adamów, początkowo pojawiła się informacja, że Konin otrzyma rządowe wsparcie na zakup pojazdu. – Natomiast w ostatnim momencie okazało się, że tej dotacji nie ma. W związku z czym proponujemy zdjąć tę propozycję z budżetu i przeznaczyć ją na zadania, które są od dawna wpisane w budżecie w ramach osiedlowego pakietu inwestycyjnego, który realizujemy. A wynika z niego, że po prostu te inwestycje będą droższe, na przykład jeśli chodzi o budowę ulicy Bocznej, Marii Skłodowskiej-Curie czy Krańcowej – mówił Paweł Adamów. – Żeby rozstrzygnąć te ważne dla mieszkańców inwestycje, jesteśmy zmuszeni do nich dołożyć, a skoro nie otrzymaliśmy dofinansowania na wóz strażacki, to postanowiliśmy te 400 tysięcy przeznaczyć na te kwestie.

Tadeusz Wojdyński, przewodniczący rady miasta Konina włączył się w dyskusję. Zapowiedział jednak, że będzie mówił trochę w imieniu zarządu grodzkiego OSP w Koninie. – To stanowisko prezydenta zostało z nami uzgodnione. Jest pełna zgoda na przesunięcie tych środków – mówił przewodniczący Wojdyński. W takiej sytuacji, pieniądze na zakup wozu strażackiego dla OSP Starówka mają być zabezpieczone w przyszłorocznym budżecie. – W tym roku dostawa tego samochodu jest praktycznie niemożliwa – dodał Tadeusz Wojdyński. Trzeba jeszcze rozpisać przetarg, a poza tym brakuje podwozi dla takich pojazdów. – Dlatego lepiej zabezpieczyć środki w przyszłym budżecie i starać się o ten samochód dla Starówki oraz doprecyzować same procedury zgłaszania i opiniowania tych wniosków – dodał przewodniczący rady miasta.

Przedstawiciele OSP Cukrownia Gosławice nie zgadzają się z przekazaniem środków zaplanowanych na zakup wozu na inne zadanie. Według nich, jeśli wsparcia nie otrzymała OSP Starówka, pieniądze powinni otrzymać druhowie z Cukrowni Gosławice, którzy mają promesę na zakup wozu. Bez pomocy z budżetu Konina pieniądze z zewnątrz po prostu przepadną. Strażacy pojawili się dzisiaj na sesji, by przekonać radnych do przekazania środków z miejskiego budżetu. Niektórych na pewno nie musieli. – W budżecie miasta nie znalazły się środki, które mogłyby wspomóc OSP w dążeniach inwestycyjnych – mówił Krystian Majewski, szef klubu PiS. – Moim zdaniem priorytet w wyznaczaniu inwestycji dla OSP ma PSP i komendant, a nasza rola jako samorządu jest wspomagająca. Musimy podążać za promesą, jakie ochotnicze straże pożarne otrzymują. Tak działają inne samorządy. Ze zdziwieniem przyjmuję fakt, że my nie kształtujemy polityki naszego bezpieczeństwa.

Jak relacjonował podczas sesji Robert Popkowski, radny sejmiku wielkopolskiego, a także członek OSP Cukrownia Gosławice, Piotr Korytkowski zadeklarował wsparcie, jeśli jednostce uda się zdobyć część środków. – Udało się nam uzyskać promesę ze środków rządowych na 550 tysięcy – mówił Robert Popkowski. I zwrócili się do prezydenta o dofinansowanie w kwocie 300 tysięcy, wiedząc, że w budżecie są zapisane środki dla OSP Starówka, która ostatecznie dofinansowania na nowy wóz nie dostała. – Prezydent powiedział, że są odwołania i jeśli dojdzie do sytuacji, że jednostka OSP Starówka nie dostanie pieniędzy, on będzie rozważał pomoc naszej jednostce – mówił Robert Popkowski. Stało się jednak inaczej, dlatego druhowie nie mogli się nie pojawić na dzisiejszej sesji. – Nasza nieobecność spowodowałaby to, że byłoby o nas i bez nas. Dzisiaj jestem po to, żebyście przed głosowaniem zastanowili się nad tym, jak miasto powinno postępować z tymi pieniędzmi – mówił radny sejmiku wojewódzkiego. – Nikt sobie nie pozwala na to, żeby rezygnować z 550 tysięcy, żeby realizować osiedlowe zadania, choć słuszne, ale czy jest to ważniejsze od zabezpieczenia naszych mieszkańców? Jeśli stanie się coś w północnej części Konina, wybuchnie pożar i ten 38-letni samochód, taki dziaduś, nie odpali i chłopaki nie wyjadą do akcji, to będzie wina strażaków czy radnych miejskich i samorządu?

Robert Popkowski zapewniał wszystkich, że to nie jest działanie polityczne, bo żadna OSP nie jest polityczna. – Można by zarzucić, że przecież pan przewodniczący rady jest w zarządzie OSP Starówka, pan prezydent w zarządzie grodzkim i jemu powinno najbardziej zależeć, żeby środki z promesą trafiały do naszego społeczeństwa, bo to zabezpiecza nasze życie i zdrowie. Oczywiście mi też można zarzucić, że jestem radnym sejmiku i członkiem OSP Cukrownia Gosławice, ale panowie, czy nie powinniśmy działać razem? – dodał radny Popkowski. – Pozbycie się 550 tysięcy złotych i ich zwrot do budżetu państwa pokazuje, że jesteśmy bardzo bogatym miejskim społeczeństwem.

„To pan Popkowski załatwił promesę dla Gosławic i to jest ten problem”

– Jak wiemy radny Popkowski wpłynął na to, że ta promesa trafiła do Gosławic, jednak miasto przygotowało wkład własny dla OSP Starówka – mówił radny Jakub Eltman. Zapowiadając, że celem jest, aby w tym roku pojawił się nowy wóz do jakiejkolwiek jednostki w Koninie. A założenie było takie, jak relacjonował radny, że w tym roku nowy wóz otrzyma OSP Starówka, swój obecny przekaże do OSP Cukrownia Gosławice, a w przyszłym roku nowy pojazd miała dostać OSP na Chorzniu. – Trzy jednostki miały otrzymać sprzęt, wszyscy w jakiś sposób byliby zadowoleni – mówił Jakub Eltman. Zapytał też, czy ten nowy wóz, który miałby trafić do OSP Cukrownia Gosławice, zmieści w garażu, czy za chwilę pojawi się kolejny wniosek jednostki o jego rozbudowę. Usłyszał, że takiego problemu nie będzie.

– Problem nie jest w tym, gdzie ten samochód powinien być. On powinien służyć społeczeństwu, ale ten problem jest gdzie indziej. To pan Popkowski załatwił promesę dla Gosławic i to jest ten problem! – powiedział bez ogródek radny Jacek Kubiak.

– Tak naprawdę komendant Państwowej Straży Pożarnej podjął decyzję o przekazaniu środków, a to co my uprawiamy w tej sali to jest niepotrzebna filozofia i niepotrzebna polityka. My tylko powinniśmy zdecydować, żeby te pieniądze trafiły do naszego miasta, a podejmujemy decyzję odwrotną, czyli nie trafią z powodu polityki i niepotrzebnej filozofii – dodał Krystian Majewski.

Samochód jeszcze w listopadzie?

W dyskusję włączyli się również wiceprezydenci Konina, bo prezydent Piotr Korytkowski nie brał udziału w obradach. – Mam wrażenie, że pan radny zaczął lobbować bardzo mocno, że jednak w tym roku wóz trafił do OSP Cukrownia Gosławice. I efekt jest taki, że ani OSP Starówka go nie będzie miała, ani Cukrownia Gosławice nie będzie miała nowszego wozu – mówił Paweł Adamów. Wskazując, że wcześniej Zjednoczona Prawica popierała działania zmierzające do zakupu nowego wozu dla OSP Starówka. – Wydawało się, że merytorycznie i politycznie jesteśmy jednomyślni dopóki swoich działań nie rozpoczął pan radny Popkowski, który z całej siły chciał to przeciągnąć właśnie do OSP Cukrownia Gosławice szukając innych źródeł finansowania – dodał Paweł Adamów. I tak się to wszystko opóźniło, jak podkreślał wiceprezydent Konina, że w tym roku nie da się już wykorzystać tych środków. – Nie ma już w tym roku na rynku wozów strażackich, nie jesteśmy w stanie przeprowadzić przetargu. Nawet gdybyśmy dzisiaj podjęli taką decyzję, to musielibyśmy te środki przesunąć na przyszły rok – dodał Paweł Adamów. Tym słowom zaprzeczył radny Popkowski, zaznaczając też, że jeśli dzisiaj radni nie zdecydują o przekazaniu środków dla OSP Cukrownia Gosławice, promesa w kwocie 550 tysięcy złotych przepadnie. – Dzisiaj rano jeszcze rozmawialiśmy z producentem aut. Powiedział, że jeśli się pospieszymy, to samochód może być przekazany w listopadzie, a nie na 31 grudnia – dodał Robert Popkowski.

– Panie radny Popkowski, jeśli udało się panu zatrzymać auto dla Starówki, to i uda się w przyszłym roku zdobyć pieniądze dla Konina. Jeśli ma pan wpływ na komendanta głównego, a wiem, że pan ma – mówił wiceprezydent Witold Nowak. – Jestem przekonany, że pana starania i miasta w przyszłym roku pozwolą kupić kolejne auto dla ochotników w Koninie.

Tadeusz Wojdyński stwierdził, że to zarząd grodzki OSP w Koninie podjął decyzję, że to jednostka ze Starówki ma otrzymać samochód w tym roku. – Niestety coś się stało na szczeblu centralnym i zostało to zablokowane. Taka jest prawda – mówił przewodniczący rady miasta. O zabranie głosu poprosił też Andrzej Białecki, prezes OSP Cukrownia Gosławice, na co musieli się zgodzić radni (tylko Wiesław Steinke, wiceprzewodniczący rady miasta był temu przeciwny). – To nie jest prawda, że decyzję o zakupie samochodu podjął zarząd grodzki. Składa się on z 23 osób, a decyzję podjęły 3 – mówił Andrzej Białecki. – Moim zdaniem zarząd grodzki nie funkcjonuje prawidłowo, każda jednostka na swoją korzyść tylko ciągnie.

– Pan prezydent Adamów mówił o lobbowaniu przez pana radnego Popkowskiego – włączył się w dyskusję radny niezrzeszony Jarosław Sidor. – Jeżeli lobbował to dobrze, tylko należy się cieszyć. Widocznie potrafi to robić. Z drugiej strony padła też wypowiedź pana prezydenta Nowaka, że może się uda panu Popkowskiemu w przyszłym roku załatwić taką promesę dla innych jednostki. Jest tutaj przepychanka między OSP Starówka, Chorzeń, jak również Gosławice. Może dojść do takiej sytuacji, że w tym roku żadna z tych jednostek nie otrzyma wozu strażackiego z uwagi na to, co się dzieje, czyli z powodu braku porozumienia. W tej chwili są to sprawy polityczne między dwiema partiami, ja zawsze starałem się być apolityczny.

Radny dodał w tym miejscu, że czasami odbiera wnuczkę ze żłobka. – Dzieci w żłobku lepiej się dogadują jak państwo w tej sali. Daje to do myślenia – skomentował Jarosław Sidor.

Większość radnych ostatecznie zgodziła się na zmiany w budżecie miasta i tym samym, środki zaplanowane na wóz dla OSP Starówka będą przeznaczone na inwestycje osiedlowe a nie dla OSP Cukrownia Gosławice.

Strażacka batalia na sesji. Wróciła sprawa wozu dla OSP Cukrownia Gosławice
Strażacka batalia na sesji. Wróciła sprawa wozu dla OSP Cukrownia Gosławice
Strażacka batalia na sesji. Wróciła sprawa wozu dla OSP Cukrownia Gosławice
Strażacka batalia na sesji. Wróciła sprawa wozu dla OSP Cukrownia Gosławice
Strażacka batalia na sesji. Wróciła sprawa wozu dla OSP Cukrownia Gosławice
Strażacka batalia na sesji. Wróciła sprawa wozu dla OSP Cukrownia Gosławice
Strażacka batalia na sesji. Wróciła sprawa wozu dla OSP Cukrownia Gosławice
Strażacka batalia na sesji. Wróciła sprawa wozu dla OSP Cukrownia Gosławice
Strażacka batalia na sesji. Wróciła sprawa wozu dla OSP Cukrownia Gosławice
Strażacka batalia na sesji. Wróciła sprawa wozu dla OSP Cukrownia Gosławice
Marcin Szafrański



Śledź nas na

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Felek Stankiewicz
OSP z Cukrowni fajnie by się prezentowali podczas wielkanocy w tym mobilku, ten ładny samorządowiec to mógłby się prezentować nawet w Parku Narodowym podczas posiedzenia w Radzie Naukowej.
Mieszkaniec
Ta sytuacja to próba nieczystej gry p. Popkowskiego i osp cukrownia. Za takie brudne, zakulisowe gry nie należy się nic. Gdyby sytuacja została rozwiązana normalnie, to obie jednostki miałyby wozy. Oczywiście chciwość i chęć partyjnego załatwiania wygrały. Smutek.
OSP
Czyli OSP Starówka nie dostał promesy a radni zabezpieczyli kasę w budżecie. Gdyby dostali kasę rządową to wóz by otrzymali. Widocznie słabo się p. Przewodniczący Wojdyński starał jako członek. Cóż promesę rządową otrzymało OSP Cukrownia Gosławice, ale przewodniczącemu się to nie spodobało. Oddać stary wóz do OSP Cukrownia Gosławice a nowy miał być dla OSP Starówka. W tej sytuacji, nikt nie otrzyma wozu nowego i starego. Radny Sidor ma rację, dzieci w piaskownicy lepiej się dogadują.
Olk
Krawężnikowa jednostka chce nowy wóz, bo nie pasuje im, że będą mieli przekazany starszy wóz i doprowadzają do tego że nikt nie dostanie wozu. To jest karma w najlepszym wydaniu Pana R.
Lolek
No...nie znowu Pisiory z Popkowskim w szeregu.Był już kaskaderem na moście w starym Koninie a teraz..strażak..