Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Klaudia Szafrańska o swojej solowej płycie. „To takie moje pierwsze wyczekane dziecko”

08:56, 17.04.2021 Aktualizacja: 07:05, 25.10.2025
Skomentuj Klaudia Szafrańska o swojej solowej płycie. „To takie moje pierwsze...

Z zespołem Xxanaxxosiągnęła wiele sukcesów – zaśpiewała na największych festiwalach, zdobyła„Fryderyka” za płytę „Gradient” w kategorii muzyka elektroniczna, nagrała duetyz polskimi megagwiazdami, które mają miliony wyświetleń w internecie.Pochodząca z Konina – Klaudia Szafrańska – wkrótce zadebiutuje z solową płytą.

– Czy rozpoczęciekariery solowej oznacza rozstanie z zespołem Xxanaxx, który tworzysz z MichałemWasilewskim? Macie na koncie wiele sukcesów.

– Uspokoję fanów – to nie jest koniec Xxanaxxu. Na pewnomamy przerwę od wspólnych muzycznych przygód, bo chcieliśmy rozdzielić naszeprojekty. Michał zajmuje się teraz swoimi solowymi produkcjami i współpracą zinnymi artystami, tak samo ja pracuję nad swoją solową płytą. Ale niepowiedzieliśmy ostatniego słowa jako Xxanaxx i na pewno wrócimy z nową muzyką.

– Zespół powstał w2012 roku, więc w przyszłym mija 10 lat. Może nowa płyta na jubileusz?

– Na razie nic nie mogę powiedzieć (śmiech). Teraz skupiam sięna solowej płycie, ale na pewno fani mogą spodziewać się niespodzianek wprzyszłości.

– Można powiedzieć,że teraz debiutujesz na nowo. Jak się z tym czujesz?

– Rzeczywiście czuję, jakbym debiutowała po raz kolejny.Teraz nawet ten stres jest większy, ponieważ zaczynając prawie 10 lat temu zXxanaxxem nie do końca wiedziałam, w jakimkierunku to wszystko pójdzie. Czy nasza muzyka spodoba się ludziom, czybędziemy koncertować, co stanie się dalej z naszym zespołem? Teraz mam większedoświadczenie, kilka albumów za sobą, jednak moja solowa płyta to takie mojepierwsze wyczekane dziecko. Tam siły rozkładały się na pół, więc i wszystkiestresy były rozdzielane na mnie i Michała.

– Twoja solowa płytapowstała półtora roku. Jej premiera szykowana jest na jesień 2021. Pewniemateriał poznalibyśmy wcześniej gdyby nie pandemia. Mimo że ona trwa, niechciałaś już czekać. Tak bardzo chcesz podzielić się nowymi piosenkami zfanami?

– Zdecydowanie tak. Od dłuższego czasu pracuję nad solowąpłytą i miało być trochę inaczej, ale pandemia wielu artystom pokrzyżowałaplany. Wszystko więc rozciągnęło się w czasie. Pierwotnie planowałam wydaćpłytę w zeszłym roku. Dopiero teraz mogę wyjść do fanów z moją nową muzyką, alerzeczywiście bardzo się niecierpliwiłam. Te ostatnie miesiące, gdy był jużgotowy singiel „Niedoskonały” i teledysk do niego, wiązały się z dużymiemocjami i ten czas bardzo się dłużył. Teraz mam podobnie. Jest we mnie ogromnaenergia i chęć, żeby grać koncerty, a wiem, że na razie jest to mało prawdopodobne.Tak bardzo czekam na moment, kiedy będziemy mogli w końcu znów wyjść na scenę.

– Twój pierwszysingiel „Niedoskonały” jest w klimacie całej płyty? To energetyczny kawałek.

– Nie do końca oddaje to, co znajdziemy na całej płycie,ponieważ bardzo lubię kombinować z muzyką. Dla mnie próbowanie nowych dźwiękówjest fantastyczne w tworzeniu. I taka też będzie moja płyta, bo co chwiladodaję sobie inspiracji ze świata i mam wiele dróg, których jeszcze nieodkryłam w muzyce. I przy tym albumie chciałam je poznać. „Niedoskonały”rzeczywiście jest takim energetycznym numerem, natomiast na płycie znajdą sięrównież ballady i gitarowe utwory. To będzie więc taka mieszanka.

– Skupmy się teraztrochę na Koninie, z którego pochodzisz. Jak określiłabyś tę swoją drogę odczasu życia tutaj do wydania swojej debiutanckiej płyty?

– Konin tak naprawdę odgrywa ogromną rolę w mojej twórczościi jej początkach. Wszystkie pierwsze dźwięki i muzyczne przygody zaczęły sięwłaśnie w Koninie. To było w podstawówce, a może i wcześniej. A tych opcjimiałam wiele. Uczęszczałam do chóru kościelnego, śpiewałam w konińskim chórzegospel, w zespole w mojej szkole podstawowej. Chodziłam też na zajęcia doKonińskiego Domu Kultury, gdzie też tańczyłam w zespole Fuks. Chciałam wielurzeczy próbować, co w Koninie było możliwe. To mnie ukształtowało. Zaczerpnęłamgospelu, o którym zawsze marzyłam, z kolei w moim zespole „Debiut” wpodstawówce uczyłam się śpiewać stare piosenki.

– Na którymś etapiepojawił się „X Factor”, czyli wielki muzyczny show telewizyjny. Na dośćwczesnym etapie zakończyłaś jednak przygodę z tym programem. Jak to na Ciebiewpłynęło?

– Bardzo. Wtedy uznałam to za porażkę. Rozpaczałam poodpadnięciu z „X Factora” i myślałam, że ta moja droga muzyczna już sięskończyła, bo wszystko zrobiłam, a nie zaszłam tam gdzie chciałam. Teraz naprzestrzeni czasu bardzo doceniam, że odpadłam w tamtym momencie. To nie byłmój czas i na tę swoją właściwą drogę musiałam poczekać. Jurorzy podjęli dobrądecyzję, że mnie wyrzucili (śmiech).

– To też był dlaCiebie trudny rok, bo wtedy miałaś przed sobą maturę.

– Miałam więc czas, żeby przygotować się do matury i dziękitemu dostałam się na studia do Warszawy. Tu poznałam Michała, powstał Xxanaxx irozpoczęła się moja muzyczna przygoda.

– Ale miałaś takiemyśli, że z tej zawodowej kariery muzycznej to już nic nie będzie, skoro nieudało się w programie?

– W pewnym momencie trochę wątpiłam, że kiedykolwiek będęmogła robić to, co najbardziej kocham. Zawsze chciałam studiować i kształcićsię dalej, ale w głębi duszy wierzyłam, że spełni się to moje marzenie ośpiewaniu. Ale rzeczywiście, kiedy wyjechałam na studia, myślałam, że będęnauczycielką i takie jest moje przeznaczenie. Wydarzyło się inaczej.

– Kto jest pierwszymrecenzentem Twoich piosenek?

– Na pewno mój mąż i moja menadżerka Monika. Do nich od razuwysyłam piosenki i wtedy dowiaduję się, czy to jest dobre, czy nie. Zazwyczajim się podobają, więc zdaję egzamin. Ale jestem na tyle niecierpliwa, że swojeutwory pokazuję też swoim przyjaciołom i rodzinie. Można więc powiedzieć, żemoimi pierwszymi recenzentami są moi bliscy.

– Na nowej płyciebędziesz śpiewała po polsku czy po angielsku?

– Cały album będzie po polsku.

– Możemy spodziewaćsię też duetów? Masz w swojej karierze współpracę z wieloma popularnymiartystami. Te utwory mają miliony odsłon w internecie.

– Mogę potwierdzić, że będą duety wokalne, ale nie chcę narazie powiedzieć z kim dokładnie. Ale do duetów zaliczam również moichtekściarzy i producentów, z którymi rozpoczęłam współpracę przy solowej płycie.Mogę zdradzić, że teksty na moją płytę pomogły mi napisać m.in. Marika iOfelia.

– A co do tych duetówwokalnych, to są artyści, z którymi już pracowałaś wcześniej?

– To będą wyłącznie artyści, z którymi jeszcze nie miałamprzyjemności współpracować. Bardzo się cieszę, bo to będzie zupełnie świeżedoznanie. Jestem bardzo ciekawa, jak efekt tej pracy spodoba się moim fanom.

– Tytuł płyty teżjest owiany tajemnicą?

– Na razie tak. Wszystkie smaczki będę z czasem odkrywać,więc cierpliwości.

– Jest szansa, że zsolowym materiałem przyjedziesz do Konina? Chyba miło jest występować w swoimrodzinnym mieście?

– Pewnie, bardzo bym chciała. Zresztą życzę wszystkimartystom, żeby szybko wróciły koncerty. Bardzo lubię przyjeżdżać do Konina i temomenty, kiedy tam graliśmy z Xxanaxxem były wyjątkowe. Nieczęsto z domurodzinnego można jechać na koncert po obiadku u babci. To jest wzruszające, bona wielu koncertach jest też moja rodzina, przyjaciele. A zatem mam nadzieję,że wkrótce ponownie się spotkamy!

zdjęcia: DominikMalik

WYWIAD UKAZAŁ SIĘ W WYDANIU PAPIEROWYM „PRZEGLĄDU KONIŃSKIEGO”

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%