W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
book&coffee

Aktualności


Radni zajmą się metodą in vitro. Czy będzie finansowana z budżetu miasta?

2016-11-24 09:27:21
Radni zajmą się metodą in vitro. Czy będzie finansowana z budżetu miasta?

250 tysięcy złotych – tyle rocznie Konin miałby przeznaczać na program leczenia niepłodności metodą in vitro. To założenia projektu uchwały przedłożonej przez Nowoczesną, którą zajmą się na najbliżej sesji miejscy radni. Jak zagłosują? – Nie mogę jeszcze udzielić wiążącej odpowiedzi – mówi Piotr Korytkowski, szef klubu Platformy Obywatelskiej. – Ten projekt nie jest zgodny z prawem – dodaje Elżbieta Streker-Dembińska, przewodnicząca klubu SLD.

Wsparcie dla 50 par rocznie

Projekt uchwały Nowoczesnej to odpowiedź na wygaszenie Narodowego Programu Leczenia Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego In Vitro w czerwcu tego roku.

Partia Ryszarda Petru szacuje, że rocznie miasto mogłoby pomóc około 50 parom, dla których jedyną szansą na biologiczne rodzicielstwo jest in vitro. Na ten cel Nowoczesna chce, żeby w miejskiej kasie rocznie wygospodarować 250 tysięcy złotych, a program rozpisany byłby na lata 2017-2019. Dodatkowo 10 tysięcy złotych co roku kosztowałaby promocja programu.

PO jeszcze nie wie

Jak zagłosują radni Konina? – Nie mogę jeszcze udzielić wiążącej odpowiedzi. Stanowisko wypracowujemy. Mamy jeszcze tydzień do sesji. Jesteśmy przed komisjami, przed klubem – mówi Piotr Korytkowski, przewodniczący klubu radnych PO. – Jestem za programem in vitro. On powinien mieć miejsce w kraju, natomiast jest problem dotyczący finansowania tego programu z budżetu miasta. Rozważamy wszystkie możliwości, nie tylko finansowe, ale i prawne oraz te związane z niepozostawieniem osób, które rozpoczęły już program in vitro, a nie miały możliwości dokończenia go z programu krajowego.

Wiem, że niektóre samorządy podejmowały uchwały dotyczące tego programu, lecz są to zazwyczaj duże ośrodki miejskie, dysponujące siecią różnego rodzaju laboratoriów, instytutów, szpitali, które się tym zajmują. To wszystko należałoby wziąć pod uwagę – dodaje Piotr Korytkowski. – Inicjatywę Nowoczesnej przyjmuję bardzo pozytywnie, bo trzeba polskiemu społeczeństwu wskazywać, że in vitro jest to ruch w dobrym kierunku. Tylko na 100 procent wiem, że powinno być to finansowane z budżetu państwa, natomiast czy przez samorządy? Tu jest odpowiedź, na którą musimy poczekać.

Jak zagłosuje SLD?

Elżbieta Streker-Dembińska, szefowa klubu SLD wyjaśnia, że jest jak najbardziej za metodą in vitro, co do zasady. – Z punktu widzenia prawidłowości podjęcia uchwały, na pewno nie będzie to zgodne z prawem – wyjaśnia. Dodając, że projekt uchwały przedstawiony przez Nowoczesną nie jest zgodny z prawem. – To państwo tworzy politykę zdrowotną – wyjaśnia Elżbieta Streker-Dembińska. – Rozmawialiśmy z panem przewodniczącym, żeby wypracować inną formę pomocy.

Wygląda na to, że na pomoc mogłyby liczyć te pary, które korzystały już z programu, a – w związku z wycofaniem dofinansowania – nie mogły go dokończyć, a teraz nie stać ich na kontynuowanie leczenia.

Co zrobi Prawo i Sprawiedliwość? – Spotkanie klubu odbędzie się w poniedziałek. Wtedy omówimy ten temat, natomiast stanowisko naszej partii jest zapewne wszystkim znane – wyjaśnia Karol Skoczylas, szef klubu PiS-u. A to jest takie, że nie powinno się wspierać z pieniędzy publicznych takiego leczenia.

Marcin Szafrański

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Jesteśmy na: