W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Stary Browar od 06.05.2020

Aktualności

83-latka straciła 58 tysięcy złotych. Chciała pomóc wnukowi i córce!

2020-02-21 13:11:41
83-latka straciła 58 tysięcy złotych. Chciała pomóc wnukowi i córce!

83-letnia mieszkanka Konina straciła 58 tysięcy złotych. – Chciała pomóc domniemanemu wnukowi i córce, którzy potrzebowali pieniędzy na rzekome zadośćuczynienie za wypadek. Niestety to nie dzwoniła ani córka, ani wnuk, tylko oszust – informuje Marcin Jankowski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Koninie.

Sposób działania sprawców był stary i doskonale znany – do starszej kobiety zadzwonił telefon, a rozmówca podając się za wnuka poinformował o pilnej potrzebie znacznej pożyczki, która miała być przeznaczona na pokrycie strat po spowodowanym wypadku.

– 83-latka nie była jedyną kobietą, do której zadzwonili wczoraj oszuści. Nie była też pierwszą. Już wcześniej kilka osób dzwoniło do dyżurnego konińskiej jednostki z informacją o próbie wyłudzenia pieniędzy. Ten natychmiast uruchomił system powiadamiania SMS-owego, a wiadomość o zagrożeniu dotarła do bankowców i operatora aplikacji BLISKO w Urzędzie Miejskim w Koninie. Dzięki temu ostatniemu wszyscy użytkownicy aplikacji już kilkanaście minut później dostali ostrzeżenie na swoje smartfony – dodaje rzecznik.

Tym razem jednak policyjny system, który niejednokrotnie pomógł ocalić oszczędności był bezsilny, ponieważ 83-latka miała pieniądze w domu. Straciła 58 tysięcy złotych przekazując je oszustom, a następnie… zadzwoniła do bliskich z pytaniem czy faktycznie potrzebują tej pomocy. Gdyby telefon wykonała przed przekazaniem pieniędzy, nie doszło by do oszustwa.

– Nasuwa się pytanie czy dzieci lub wnukowie ludzi starszych nie powinni porozmawiać z nimi o ewentualnych oszczędnościach i sposobach ich przechowywania. Pieniądze zdeponowane w banku będą na pewno bezpieczniejsze, niż schowane w meblościance – podkreśla Marcin Jankowski.

Anna Chadaj

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Jesteśmy na: