W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar od 22 czerwca 24 r.

Aktualności

Zdaniem prawie połowy nauczycieli działania protestacyjne powinny być kontynuowane

2019-10-03 13:55:45
Olga Boksa
Napisz do autora
Zdaniem prawie połowy nauczycieli działania protestacyjne powinny być kontynuowane

We wrześniu Związek Nauczycielstwa Polskiego przeprowadził anonimową ankietę w formie papierowej, którą wypełniło w całym kraju 227 tys. 567 osób. W Koninie odpowiedzi na pytania dotyczące oceny kondycji polskiego systemu oświaty, protestu i udziału w preferowanej formie akcji protestacyjnej udzieliło 1049 osób. Jakie są wyniki?

Pośród wielu pytań skierowanych do pracowników oświaty znalazły się i takie: „Jak ogólnie ocenia Pan/Pani kondycję polskiego systemu edukacji? (w skali 1-5, gdzie 1 oznacza „zdecydowanie źle” a 5 „zdecydowanie dobrze”)”. Tu respondenci ocenili kondycję polskiego systemu edukacji jako złą (93,1 proc.): - ocena 1: 19,8 proc. – 44.972 osoby, ocena 2: 26,3 proc. – 59.737 osób i ocena 3: 47 proc. – 107.959 osób. „Jakim postulatem w pierwszej kolejności powinno zająć się ministerstwo edukacji”, pytani odpowiedzieli, że przede wszystkim: podniesieniem wynagrodzeń nauczycieli (30 proc.), zmniejszeniem biurokracji (26 proc) i zwiększeniem nakładów na edukację (19 proc.). Inne pytanie: „Jaka jest Pana/Pani opinia na temat działań protestacyjnych w oświacie?” - zdaniem prawie co drugiego respondenta (47,3 proc.) „działania protestacyjne powinny być kontynuowane”. I kolejne: „W jakiej formie protestu zdecydowałby/zdecydowałaby się Pan/Pani wziąć udział?” ponad połowa ankietowanych wskazała na protest włoski. Odpowiedzi na to pytanie kształtują się następująco: – niewykonywanie pozastatutowych zadań w swojej szkole/przedszkolu/placówce – 55,3 proc., – udział w manifestacjach – 22,3 proc. i za wznowieniem strajku ogólnopolskiego odpowiedziało się 18,6 proc. nauczycieli i pracowników oświaty.

Wyniki ogólnopolskiej ankiety pokrywają się z tymi oddanymi w oddziale ZNP w Koninie. – W oparciu o wyniki ankiety prezydium Zarządu Głównego związku zdecydowało o rozpoczęciu protestu włoskiego. Szczegółowe instrukcje dotyczące planowanych działań strajkowych oraz ich rozpoczęcia będą przekazane w drugiej połowie października – informuje Ilona Kielańska, prezes ZNP w Koninie.





Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





konin
XYZ JESTES GŁUPSZY NIŻ USTAWA PRZEWIDUJE SORY MUSIAŁEM CI TO NAPISAC JAKIE BREDNIE PISZESZ
Xyz
Przywilej polega na tym ze zajmuja sie twoimi dziecmi. I naprawde mamy oglupione spoleczenstwo jezeli tego nie widzi. Najgorsze w tym wszystkim jest to ze Polak jest w stanie sie sprzedac za 500 plus. Bo tak malo zarabia. A nie rozumie ze gdyby zwiekszyc kwote wolna od podatku i zmniejszyc zus bylby 1000pln na plusie. Ale PiS Prl Bis
apetyty
Wynagradzanie nauczycieli powinno być za efektywną godzinę pracy. W dzisiejszych czasach wszystko da się zmierzyć. To mają być szkoły, a nie fermy lemingów. Żeby być nauczycielem trzeba umieć i chcieć uczyć, bo same studia nie mogą być podstawą do wynagradzania.Na co dzień podobnie jest z kierowcami posiadającymi uprawnienia, najlepsze samochody i widzimy na drogach skutki. Jacy to nauczyciel krzyczą najgłośniej, to widzieliśmy i nie sposób tego zapomnieć. Ja mam płacone za efekt, za dzieło które wykonałem i nikt mi nie zapłaci za moje chęci, zdolności, stres, brak apetytu, zabieranie pracy do domu, nie przespane noce i oczekiwanie na kolejnego klienta. Moja aktywność zawodowa trwa 24/7 i nawet podczas snu nie mam spokoju. Co wyjątkowo szkodliwego robią nauczyciele? Ile urlopu zdrowotnego ma mój sąsiad kominiarz? Wywołaliście temat i czas się przyglądać, za co niektórzy chcą być wynagradzani i poza tym, obdarowywani szczególnymi przywilejami.
Xyz
Nie rozumiesz problemu. Nikt za miskę ryżu nie chce robić. Zwłaszcza po studiach. Tyle i aż tyle
Obserwator nadwarciański
Gdyby to byli nauczyciele z powołania to na pierwszym miejscu postawili by zmiany w edukacji pod kątem kształcenia związanego z otaczającą nas rzeczywistością, wymogami rynku pracy itp, a ci od razu o kasie, trudno się potem dziwić że nie mają społecznego poparcia