W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X

Aktualności


Jak nie przytyć na urlopie? Dietetyk radzi...

2019-08-07 15:17:28
Jak nie przytyć na urlopie? Dietetyk radzi...

U wielu kobiet co roku powtarza się podobny schemat: najpierw mnóstwo wyrzeczeń, dieta i godziny ćwiczeń. A potem? Efekty, które bez wstydu można eksponować na plaży. Niestety, dość szybko następuje niefortunny zwrot akcji, ponieważ kiedy sobie pofolgują, pojawiają się pierwsze, dodatkowe kilogramy. Ale wyjeżdżając na wakacje w Polsce, jak nie spróbować regionalnej kuchni, zaś poza jej granicami specjałów, z których dany kraj słynie? – Rada: jeśli są to potrawy tłuste, wysokokaloryczne czy z ogromną ilością cukru – degustujmy, ale w małych ilościach – podpowiada dietetyk Agnieszka Witucka.

Wyjeżdżając na wakacje musimy sami sobie zadać pytanie, czy powinniśmy w tym czasie ograniczać jedzenie i unikać wszystkiego co wcześniej było zabronione? Ale jeżeli przed urlopem byliśmy na restrykcyjnej diecie, to ten luz w doborze żywności nie jest wskazany, ponieważ organizm wówczas zaczyna szaleć i ze zdwojoną siłą próbuje nadrobić to co utracił, w wyniku czego magazynuje zasoby w postaci tkanki tłuszczowej. Możemy sobie pofolgować, kiedy ten czas podczas wakacji będziemy spędzać bardziej aktywnie, czyli istotne jest nie to ile kalorii dostarczymy organizmowi, a ile ich spalimy. Tutaj musimy zachować równowagę i zrównoważyć bilans – wyjaśnia pani dietetyk. Nadmienia też, że kiedy ma się pracę siedzącą, a na urlopie pochłania wszystko bez wyjątku, to trudno się dziwić, że w efekcie się tyje. Żeby temu zapobiec, radzi wykorzystać pewne triki i np. zamiast karkówki z grilla zjeść kurczaka, indyka, rybę czy szaszłyka warzywno-mięsnego. Dlaczego? Bo np. grillowania pierś z kurczaka zawiera tylko ok. 100 kcal, natomiast karkówka powyżej 200 kcal. Należy też unikać grillowania przy piwie albo innych trunkach alkoholowych, ponieważ są kaloryczne i spowalniają przemianę materii. – Ważnym jest, aby do grillowanych produktów zawsze dołączyć porcję surowych warzyw choćby w postaci najprostszej sałatki greckiej lub pomidora i ogórka polanego oliwą bądź winegretem. No chyba, że jesteśmy na wakacjach all inclusive. Wówczas nie mamy wpływu na to co nam podają, a liczy się to co sami wybierzemy, więc wybierajmy mądrze – podkreśla dietetyk.

Unikajmy wakacyjnych pułapek

I to w pełnym znaczeniu tego słowa. Warto przed wyjazdem, szczególnie do obcych krajów, poczytać i dowiedzieć się jak najwięcej o zaleceniach również tych dietetycznych. – Na przykład odnośnie wody. Wskazania, aby nie spożywać tej z kranu nie wynikają z tego, że jest ona zła, tylko, że posiada inną florę bakteryjną, która Europejczykom po prostu nie służy. Odnosi się to także do kostek lodu. Kiedy zostaną przygotowane z wody z kranu, niewątpliwie – co bardziej wrażliwym turystom – grożą przykre dolegliwości natury gastrycznej – ostrzega Agnieszka Witucka.


Małgorzata Kaczmarek

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Jesteśmy na: