W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
YOCHI

Aktualności

Elektrownia bez bloku parowo-gazowego. Budowa to zbyt duże ryzyko dla spółki

2016-10-06 08:47:27

Elektrownia bez bloku parowo-gazowego. Budowa to zbyt duże ryzyko dla spółki

Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin nie podejmie w tym roku decyzji o budowie bloku parowo-gazowego i dodatkowego kotła w elektrowni ,,Konin”. Mówi się o przesunięciu terminu realizacji inwestycji. W specjalnym komunikacie spółka zapewnia jednak, że chce po 2020 roku nadal dostarczać ciepło Koninowi. Niebawem okaże się czy to będzie możliwe, bo to właśnie wspomniany blok parowo-gazowy miał ogrzewać miasto.

Na razie nie będzie nowego bloku

Przypomnijmy, że konińska elektrownia wypowiedziała miastu umowę na dostarczanie ciepła w czerwcu tego roku. Umowa obowiązuje do 2020 roku. Po tym czasie elektrownia deklarowała miastu chęć dalszej współpracy. Gwarantem dostaw ciepła miała być budowa bloku parowo-gazowego o mocy 120 MWe i 90 MWt oraz dodatkowego kotła szczytowego o mocy 40 MWt w elektrowni ,,Konin”. W ubiegłą środę ukazał się komunikat, w którym ZE PAK informuje, że decyzja o realizacji inwestycji nie zostanie podjęta w tym roku. Elektrownia tłumaczy to zbyt dużym ryzykiem dla firmy.

U prezydenta nie zamykają się drzwi

Spółka jednak nadal chce być dostawcą ciepła dla Konina po 2020 roku, mimo przesunięcia decyzji o budowie bloku. Wszystko wskazuje na to, że miasto nie czeka na budowę bloku parowo-gazowego. O cieple rozmawiano podczas sesji Rady Miasta Konina. – Nie siedzimy i nie czekamy z założonymi rękoma co zrobi ZE PAK. W tej chwili przygotowujemy alternatywę, jeśli chodzi o zaopatrzenie miasta w ciepło. W najbliższych dniach dialog techniczny. Na czym to polega? Zaprosimy potencjalnych inwestorów, którzy chcieliby zbudować wobec obecnego dostawcy alternatywę w naszym mieście. Chodzi o to, by przedstawili swoją koncepcję. W momencie kiedy poszło w świat, że PAK wypowiedział nam umowę u mnie nie zamykają się drzwi. Przychodzą potencjalni kontrahenci i chcą budować alternatywne źródła ciepła i zaopatrywać w nie nasze miasto. Nie będzie takiej sytuacji, że w 2020 roku trzeba będzie piecykami ogrzewać nasze domy – mówił prezydent Józef Nowicki.

Czy w przyszłym roku ryzyko związane z budową bloku parowo-gazowego będzie mniejsze? Dzisiaj trudno to przewidzieć.




Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom: