Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Seniorów nie oszukają już na pokazach? Nowe prawo dla konsumentów

19:23, 14.01.2023 Aktualizacja: 08:17, 27.10.2025
Skomentuj Seniorów nie oszukają już na pokazach? Nowe prawo dla konsumentów

Wszystkowskazuje na to, że polscy konsumenci będą bezpieczniejsi. Od nowego rokuzmieniły się niektóre przepisy dotyczące tej grupy. Jakie to zmiany? Chodzimiędzy innymi o osoby, które uczestniczą w pokazach i często są tam oszukiwane.Sprawa dotyczy także przedsiębiorców proponujących promocje, którzy teraz będąmusieli pokazać, że obniżki, jakie oferują rzeczywiście są korzystne dlaklienta. Zmieniły się też zasady składania reklamacji. Ciągle jednak trzebapamiętać, że kupując towary w sklepie stacjonarnym nie mamy prawa doodstąpienia od umowy i oddania towaru.

Przepisy, które weszły w życie od 1 stycznia tegoroku dotyczą w głównej mierze procedur reklamacyjnych. Dotychczas te mówiące o postępowaniureklamacyjnym znajdowały się w kodeksie cywilnym. – Teraz zostały one zpowrotem przerzucone do ustawy o prawach konsumenta. W tej chwili tam sięznajdują. Mamy różnice oczywiście, jeśli chodzi o sam proces dochodzeniaroszczeń w takim postępowaniu. Ustawodawca w tej chwili wyraźnie wskazał, żejeżeli konsument reklamuje towar z tytułu jego niezgodności z umową, bo tak tosię w tej chwili ponownie nazywa, to w pierwszej kolejności może domagać się odsprzedawcy naprawy lub wymiany. Dopiero jak te roszczenia są niemożliwe(sprawiają nadmiernie niedogodności dla stron) wtedy jest możliwe odstąpienieod umowy albo żądanie zwrotu pieniędzy. Nie mamy jak wcześniej równorzędnegokatalogu, tylko klient ma nieco ograniczone możliwości, bo w pierwszejkolejności może żądać albo tej naprawy, albo wymiany. Nawet jak żąda naprawy toprzedsiębiorca może mu towar naprawić albo może wymienić – wyjaśnia BernadetaSzmytka, Powiatowy Rzecznik Konsumentów.

Kolejną ważną dla konsumentów kwestią jest informacjadotycząca cen obowiązujących w przypadku ogłaszania promocji. – Nowy przepismówi, że jeśli przedsiębiorca oferuje nam towar promocyjny, to wówczas maobowiązek poinformować konsumenta o najniższej cenie, jaka obowiązywała na tentowar w ciągu 30 dni poprzedzających to ogłoszenie. Klient musi mieć pełnąinformację o kupowanym produkcie. Chodzi o to, żeby wiedział, czy to faktyczniejest promocja, czy akcja zorganizowana na potrzebę chwili, która ma naciągnąćgo na większe zakupy. Kiedy spojrzałam teraz w internet to się okazuje, żesporo firm o tym nie wie, albo tego wymogu nie stosuje – mówi rzecznik. –Uczulam klientów, że trzeba pamiętać o jednym, że jeśli kupujemy coś przezinternet, to prawo do odstąpienia od umowy przysługuje nam tylko wówczas, kiedymamy do czynienia z umową konsumencką. A o takiej umowie mówimy tylko wtedy,gdy po jednej stronie jest przedsiębiorca a po drugiej konsument. Jeżelikupujemy towar od innej osoby fizycznej to tego uprawnienia nie mamy. Także niemamy go w sytuacji, kiedy kupujemy towar jako firma. Często zgłaszają sięklienci, którzy prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą, mówią, że kupilijakiś towar na firmę i są przekonani, że takie prawo mają. Niestety, nie –mówi.

Nowe przepisy ograniczają możliwości przedsiębiorcy,jeśli sprzedaje klientowi towar poza lokalem przedsiębiorstwa, ale w takichwarunkach, kiedy on tego wcześniej nie umówił. – Chodzi o pokazy. Wydłużonyjest termin odstąpienia od umowy do 30 dni, ale tylko w sytuacji takiej, kiedydotyczy to wcześniej nieumówionego spotkania. Jeśli natomiast spotkanie byłoumówione to jest ciągle 14 dni. Ale jest tu bardzo ważna rzecz. Przedsiębiorcanie może pobrać opłaty od konsumenta przed upływem tego terminu do odstąpieniaod umowy. W tej chwili masa problemów, z którymi się borykają konsumenci wynikaz tego, że te firmy zawierały umowy, pobierały opłaty w gotówce bądź w kredycie,które były bardzo szybko uruchamiane. Mam w tej chwili cztery takie sprawy na wsumie ponad 50 tysięcy zł, gdzie klienci zapłacili pieniądze gotówką, odstąpiliprawidłowo od umów, natomiast nie mogą odzyskać zapłaty, bo przedsiębiorca naprzykład twierdzi, że nie ma pieniędzy. Albo jak ja występuję do niego, topodaje konkretny termin, kiedy zapłaci, a tego nie robi. Ta zmiana jest bardzokorzystna dla konsumenta – wyjaśnia Bernadeta Szmytka.

Rzecznik ponownie przestrzega klientów przedzawieraniem umów na pokazach. – Jeśli już mają taką konkretną potrzebę, ważnejest, żeby najpierw weryfikowali, czy te oferowane im towary rzeczywiście sąwarte tej ceny, która jest podawana. Bo one najczęściej są dostępne na rynku wwartości kilkukrotnie niższej. Jest też wielu klientów, którzy się nieprzyznają rodzinie, że taką umowę zawarli. Jest jeszcze jedna bardzo ważnakwestia. Jeśli klient już brał udział w takim pokazie, jeżeli tę umowę zawarł, tomusi pilnować, żeby dostał wszystkie dokumenty. Przede wszystkim umowęsprzedaży. Bardzo często przychodzą klienci, którzy nie wiedzą od kogo towarkupili. Jeśli zawarli umowę kredytową, to w ogóle jej nie mają i nie wiadomowobec kogo mogliby odstąpić od takiej umowy. To jest bardzo problematyczne –mówi.

Czy nowe przepisy spowodują, że konsumenci będąbezpieczniejsi? – Jeśli chodzi o ten rynek zakupów poza lokalem naprezentacjach, wycieczkach to mam nadzieję, że to spowoduje, iż klienci mniejbędą narażeni. Jeśli chodzi o zakupy internetowe jest problem innego rodzaju.Klienci kupując towary nawet nie sprawdzają miejsca prowadzenia działalnościprzez przedsiębiorcę. Niestety, często jest tak, że towar jest dostarczanybezpośrednio z Chin albo firma ma siedzibę w państwie, które nie jest w UniiEuropejskiej i wtedy nie można korzystać z pomocy Europejskiego Centrum.Dochodzenie tych roszczeń samodzielnie jest kompletnie nieopłacalne – mówiBernadeta Szmytka.

Należy pamiętać o tym, że nieco inne zasadyobowiązują w sklepach stacjonarnych. Wtedy nie mamy prawa do odstąpienia odumowy. – Nie możemy wymagać, żeby sprzedawca przyjął od nas zwrot towaru, bonam się przestał podobać. Możemy wtedy tylko złożyć reklamację, jeśli jest totowar wadliwy, czyli niezgodny z umową. To prawo do odstąpienia przysługujetylko wtedy, kiedy towar kupujemy od przedsiębiorcy poza lokalem przedsiębiorstwaalbo na odległość – wyjaśnia.

Trzeba pamiętać, że nowe przepisy dotyczą umówzawartych po pierwszym stycznia tego roku. Do tej daty moc mają stare przepisy.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%