W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Yassumi

Artykuły

O powikłaniach neurologicznych rozmawiamy z Markiem Sobczyńskim, specjalistą neurologiem z Konina. Ogon COVID-19 osacza nawet długo po zakażeniu

2021-08-18 09:52:34
O powikłaniach neurologicznych rozmawiamy z Markiem Sobczyńskim, specjalistą neurologiem z Konina. Ogon COVID-19 osacza nawet długo  po zakażeniu

– W związku z tym, że nie ma możliwości zapobiegania powikłaniom neurologicznym po COVID-19, musimy zapobiegać samej chorobie. Jedynym sposobem są szczepienia, które powinny być powszechne i obowiązkowe – mówi Marek Sobczyński, specjalista neurolog z Konina.

Badania donoszą, iż powikłania neurologiczne po przebytym zakażeniu COVID-19 dotyczą aż 70 procent pacjentów. – Wyróżniamy trzy rodzaje takich powikłań – mówi Marek Sobczyński. – Ostre, podostre lub odroczone, czyli występujące po dłuższym czasie od ustąpienia objawów SARS-CoV-2. Ostre przypominają każdą uogólnioną infekcję. Pojawiają się objawy encefalopatii, czyli zaburzenia świadomości, bóle głowy, nudności, wymioty. Dochodzi do nich w wyniku bezpośredniej inwazji wirusa do ośrodkowego układu nerwowego. Może wówczas dojść także do zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenia mózgu, mogą wystąpić drgawki lub inne objawy ogniskowe. Na szczęście objawy te występują stosunkowo rzadko i głównie w infekcjach o ciężkim przebiegu.



Powikłania podostre pojawiają się w różnym czasie od początku zakażenia COVID-19, a najczęstsze to zaburzenia węchu i smaku (dotyczą 60-70 procent chorych). – Rzadziej dochodzi do rozwinięcia się zespołów autoimmunologicznych o charakterze demielinizacyjnym. To brzmi tak mądrze, ale to są po prostu choroby autoimmunologiczne takie jak np. ostre rozsiane zapalenie mózgu i rdzenia lub zespół Guillain Berre’go, czyli zapalenie nerwów obwodowych prowadzące do ciężkich niedowładów czterokończynowych, a nawet zaburzenia oddychania. Może do tego dojść w ciągu kilku tygodni od rozpoczęcia się objawów infekcji SARS-CoV-2 – mówi Marek Sobczyński.

Istnieje też długa lista powikłań odroczonych, opóźnionych, często nazywanych długim ogonem COVID-19. Znajdują się tu nie tylko objawy typowo neurologiczne, ale też powikłania neuropsychologiczne i psychiatryczne. – Mogą to być bóle głowy, bardzo często zaburzenia węchu i smaku, zespół przewlekłego zmęczenia, mgła mózgowa, czyli zaburzenia pamięci i koncentracji. Do naszych gabinetów neurologicznych trafiają pacjenci z drętwieniem, bólami i osłabieniem kończyn spowodowanych uszkodzeniem nerwów obwodowych, a do psychiatrów często zgłaszają się osoby z zaburzeniami lękowymi i depresyjnymi – dodaje specjalista neurolog.

---------------------------------------------------------------------------------------------

Czytaj również:

Strażacy z Wielkopolski nadal walczą z pożarami w Grecji
Kilkanaście takich oszustw w ostatnich miesiącach
Ponad 11 milionów dofinansowania do remontu drogi powiatowej

---------------------------------------------------------------------------------------------

Jednym z groźniejszych powikłań po infekcji COVID-19 jest udar mózgu, który może wystąpić w każdym okresie choroby, zarówno w początkowym, jak i późniejszym. – Dotyczy to około 6-7 procent pacjentów zakażonych SARS-CoV-2 – podkreśla Marek Sobczyński. – Osoba taka ma zwiększoną krzepliwość krwi, dochodzi do wykrzepiania krwi w małych naczyniach, zatorowości, pojawiają się udary o różnej etiologii. Mogą to być typowe udary niedokrwienne, ale też krwotoczne. Może również dochodzić do tzw. udarów żylnych w wyniku zakrzepicy żył mózgowych.

Zarówno badania naukowe, jak i doświadczenia konińskich neurologów potwierdzają, że COVID-19 sieje prawdziwe spustoszenie w sferze neurologicznej. – Powikłania neurologiczne mogą wystąpić u pacjentów zarówno z ciężkim, jak i z lekkim przebiegiem infekcji – podkreśla Marek Sobczyński. – Nadal nie wiemy, jak długo mogą się utrzymywać, kiedy ustąpią, i czy w ogóle – czas to dopiero pokaże. Nadal nie umiemy zapobiegać powikłaniom neurologicznym, które leczymy typowo objawowo. Dlatego musimy zapobiegać samej chorobie. A to jest możliwe wyłącznie dzięki szczepieniom chroniącym przed ciężkim przebiegiem zakażenia, a tym samym przed ciężkimi powikłaniami.



Śledź nas na


Jesteśmy na: