W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Shootersss

Aktualności

„Bez podwyżki od 1 stycznia nasze miasto będzie tonąć w śmieciach”. Radni nie byli jednomyślni

2023-11-22 17:45:08
Milena Fabisiak
Napisz do autora
„Bez podwyżki od 1 stycznia nasze miasto będzie tonąć w śmieciach”. Radni nie byli jednomyślni

Od nowego roku mieszkańcy Koła zapłacą więcej za odbiór i zagospodarowanie swoich odpadów. Dzisiaj radni miejscy zdecydowali o podwyżce. Od 1 stycznia za odpady segregowane pobierane będą opłaty w wysokości 28,50 zł miesięcznie za osobę, 57 od osoby w przypadku, gdy nie są zbierane selektywnie. 4 złote mniej zapłacą mieszkańcy posiadający kompostowniki. – Jeśli tej podwyżki nie będzie, to nie podpiszę umowy na odbiór odpadów komunalnych, co będzie skutkowało tym, że od 1 stycznia nasze miasto będzie tonąć w śmieciach – mówił burmistrz Krzysztof Witkowski podczas sesji Rady Miejskiej Koła. Radni zgodzili się na podwyżkę, ale nie byli jednomyślni.

O podwyżce mówiła radnym Katarzyna Sikorska, naczelnik wydziału ochrony środowiska i rolnictwa. – Gminny system gospodarowania odpadami komunalnymi powinien się samofinansować. Po analizie szacowanych kosztów systemu w 2024 roku ustalono, że opłaty pobierane od właścicieli nieruchomości są niewystarczające. (…) Wzrost kosztów obserwuje się w całym kraju o kilkadziesiąt procent, głównie z powodu wzrostu płacy minimalnej, wzrostu cen prądu i paliw, wzrostu opłat środowiskowych, niskich dochodów ze sprzedaży surowców wtórnych. Gmina Miejska Koła w obecnej sytuacji finansowej, która jest wyjątkowo trudna, nie ma możliwości pokrycia części kosztów gospodarowania odpadami komunalnymi z dochodów własnych niepochodzących z pobranej opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Podniesienie stawki opłaty o kwotę 2,50 zł miesięcznie od mieszkańca jest w pełni uzasadnione i konieczne, aby zachować ciągłość funkcjonowania systemu gospodarki odpadami komunalnymi na terenie miasta Koła – mówiła. I tak mieszkańcy Koła od 1 stycznia 2024 roku będą płacić 28,50 zł za odpady zbierane w sposób selektywny za miesiąc od osoby, 57 od osoby w przypadku, gdy nie są zbierane selektywnie. Zwolnienie w części z opłaty są właściciele nieruchomości, którzy posiadają kompostowniki, a wyniesie ono 4 zł miesięcznie od osoby zamieszkującej daną nieruchomość.

W Kutnie płacą 38 zł

Podczas sesji radni chcieli wiedzieć, ile płacą za odpady mieszkańcy okolicznych miejscowości. Jak mówiono, w Koninie to 24 zł, w Turku 23 zł. – Trudno porównywać stawki z okolicznymi gminami, jeśli chodzi o powiat kolski, bo są to zazwyczaj gminy wiejskie, oprócz Kłodawy – mówiła naczelnik. – Gdybyśmy dzisiaj nie podnieśli tej opłaty to miasto byłoby zasypane śmieciami, bo burmistrz by nie podpisał umowy z usługodawcą odbierającym śmieci, a jeśli nie podpisze to w dłuższej perspektywie spółka pozbywa się największych dochodów z wywozu odpadów komunalnych i to doprowadziłoby do upadku tej spółki. Przy 25 tysiącach mieszkańców ta stawka jest inna niż przy 18 tysiącach. To się rozkłada zupełnie inaczej. Jest jakaś grupa społeczeństwa, która nie płaci. Nigdy się nie zdarza tak, że sto procent płaci. W gminie Kutno opłata za zagospodarowanie odpadami w 2023 roku bez podwyżki w nowym roku wynosi 38 zł. Niedaleko po sąsiedzku, więc u nas 28,5 zł to kwota nie aż tak duża, a pozwoli zabezpieczyć świadczenie usług i utrzymać spółkę – mówił radny Adrian Król. Jak mówiono, przetarg wygrał Miejski Zakład Usług Komunalnych w Kole, który jest spółką miejską.

Czy są kontrole?

Radni pytali o niepłacących za odpady. Jak mówiła naczelnik od 2013 roku, odkąd system funkcjonuje do końca 2022 roku jest to 3,4 proc. zaległości. Radna Ewa Lewicka pytała, ile jest złożonych deklaracji w 2023 roku? Otrzymała odpowiedź, że to 16.085 osób. Czy ubyło deklaracji w porównaniu z rokiem 2022? Było zdeklarowanych 16.449 osób. W tym roku jest w Kole zameldowanych 19.701, a w 2022 było 20.130. Jakie podjęte zostały działania, by sprawdzić czy w obiektach wielorodzinnych te deklaracje są prawidłowo złożone, czy były jakieś wezwania, jakieś kontrole? – Jeśli chodzi o kontrole w nieruchomościach jednorodzinnych to było w tym roku przeprowadzonych 71 odnośnie deklaracji, czy są zgodne i czy w ogóle są złożone – mówiła naczelnik. – Osoby są wzywane albo podczas kontroli wypełniają deklarację. Czy były przeprowadzane kontrole segregacji odpadów? – Miejski Zakład Usług Komunalnych, który w tej chwili ma podpisaną umowę, jeśli odbierając odpady zmieszane widzi, że jest odpad, który powinien być selektywnie oddany nie odbiera lub ewentualnie zostawia czerwoną kartkę. Zgodnie z regulaminem dopiero przy trzeciej kartce wszczyna się postępowanie o braku segregacji – mówiła Katarzyna Sikorska. – Trudno w spółdzielni mieszkaniowej, gdzie jest zabudowa zbiorowa szukać osoby odpowiedzialnej za brak segregacji, gdzie zarządca składa jedną deklarację.

Otwarcie 1,5 %
Żeby ktoś odbierał odpady

O podwyżce mówił także burmistrz Krzysztof Witkowski. – Podwyżka jaką państwu zaproponowałem jest wynikiem oferty złożonej przez Miejski Zakład Usług Komunalnych na odbiór odpadów w naszym mieście. Według mnie nie należy do najwyższych. Biorąc pod uwagę rosnące koszty energii, być może paliw w przyszłym roku, koszty wynagrodzeń ta oferta jest rozsądna, co pozwala podwyższyć stawkę nie o większą kwotę, a o 2,50 zł. W ubiegłym roku przypomnę podwyższaliśmy o 5 zł, ponieważ taka była konieczność – mówił burmistrz. – Kiedy budżet było stać proponowałem państwu dopłatę, żeby nie obciążać mieszkańców zwyżką opłat za śmieci. Niestety, na przyszły rok jest to niemożliwe. Kiedy dopłacałem, to pojawiały się głosy, że system powinien się bilansować z opłat. Generalnie jestem za tym, żeby dopłacić i nie obciążać mieszkańców, ale to również ma krótkie nogi, ponieważ jeśli dopłacimy w tym roku, to w przyszłym do systemu będziemy musieli dopłacić 2 albo 3 razy tyle. Tutaj ekonomii nie oszukamy. Za rok nasza spółka złoży jeszcze wyższą ofertę, bo znowu koszty będą rosły. W pewnym sensie nie mamy wyjścia. Dla mnie również każda złotówka podwyżki dla mieszkańców jest czymś złym, bo każdy te złotówki dzisiaj liczy i nikomu się nie przelewa. Natomiast naszym zadaniem jako samorządu jest to, żeby od 1 stycznia ktoś im odbierał odpady. Jeśli tej podwyżki nie będzie, to nie podpiszę umowy na odbiór odpadów komunalnych, co będzie skutkowało tym, że od 1 stycznia nasze miasto będzie tonąć w śmieciach. Nie mogę podpisać tej umowy, bo nie mam zabezpieczonych środków.

Za podwyżką stawki opłat za odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych było 10 radnych, przeciw – 2, wstrzymało się od głosu 3, 2 nie głosowało, 4 było nieobecnych.

„Bez podwyżki od 1 stycznia nasze miasto będzie tonąć w śmieciach”. Radni nie byli jednomyślni
„Bez podwyżki od 1 stycznia nasze miasto będzie tonąć w śmieciach”. Radni nie byli jednomyślni
„Bez podwyżki od 1 stycznia nasze miasto będzie tonąć w śmieciach”. Radni nie byli jednomyślni
„Bez podwyżki od 1 stycznia nasze miasto będzie tonąć w śmieciach”. Radni nie byli jednomyślni
„Bez podwyżki od 1 stycznia nasze miasto będzie tonąć w śmieciach”. Radni nie byli jednomyślni



Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Edward
A tak narzekają na Konin...szczególnie Ci z LM, czyli "Lewicowych Mediów". A tu okazuje się że Konina ma tanio